Cały czas z ludzi jest zdejmowana hipnoza i blokady, co w astralu widać bardzo wyraźnie.
Kiedy to spowoduje pozytywne zmiany w świadomościach fizycznych myślę że ludzie sami zauważą.
Ostatnio dotarliśmy do poziomu jakichś prastarych duchów jaszczurów, coś podobnego jak opisuje David Icke.
Oni ludzi traktowali jak hodowle która ich zaopatrywała w energie potrzebna do bytowania w astralu.
Sami miliardy lat temu uśmiercili swoje planety i swoje ciała, wiec korzystali z naszych.
W miarę wolnego czasu kiedyś to opisze dokładniej.
W każdym racie coraz więcej ludzi wraca do źródła, cześć staje się coś jakby neutralna, ale to dobra wiadomość, bo z tego poziomu łatwiej im będzie przestawić się na miłość.
Może się wydawać że to wszystko długo trwa, ale zło trawiło ludzkość miliardy lat wiec w stosunku do tego zmiany na lepsze są można powiedzieć błyskawiczne.
To nie jest jednak neutralność.
Jak na razie naliczyłem około 3 000 000 000 osób które mają dusze jaszczurów i nie mają zamiaru przejść na jasna stronę.
Istnieją poziomy które nazywamy otchłanią i tam się przenoszą ich ciała energetyczne, to jest wszystkie oprócz fizycznego, bo to należy do ziemi i tutaj pozostanie.
Jaki to będzie miało wpływ na choćby jakość i długość życia?
Być może to ostatnie skróci się o połowę.
Sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie i sam jestem ciekaw jak to dalej pójdzie.
Teraz już wiadomo dlaczego niektórym zależy żebym nie miał czasu

Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.