Hansel dlaczego martwisz się o życie jednego człowieka, a nie przejmujesz się tysiącami, które się topią w Morzu Śródziemnym, bo emigrują ze swoich pogrążonych w wojnie krajach?
Starsi ludzie bardzo często przewidują swoją śmierć, nic niezwykłego.
Bo jego znam.Xsenia pisze:Hansel dlaczego martwisz się o życie jednego człowieka, a nie przejmujesz się tysiącami, które się topią w Morzu Śródziemnym, bo emigrują ze swoich pogrążonych w wojnie krajach?
Hansel pisze:,,Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi to statystyka,,
Xsenia pisze:Hansel pisze:,,Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi to statystyka,,
Tego się trzymasz? W to wierzysz Hansel?
Czyli gdy umiera osoba znana to jest to straszna tragedia, a jak ginie cała rodzina w wypadku samochodowym, to tylko statystyka? Dziwne podejście.
Dla mnie każdy jest równy, czy to papież czy 7-latka z genetyczną chorobą skóry. Nie rozróżniam osób na te bardziej znane i te mniej znane, a każdą śmierć obcych mi ludzi odbieram tak samo.

Xsenia pisze:Dla mnie każdy jest równy, czy to papież czy 7-latka z genetyczną chorobą skóry. Nie rozróżniam osób na te bardziej znane i te mniej znane, a każdą śmierć obcych mi ludzi odbieram tak samo.
stefan12 pisze:Xsenia pisze:Dla mnie każdy jest równy, czy to papież czy 7-latka z genetyczną chorobą skóry. Nie rozróżniam osób na te bardziej znane i te mniej znane, a każdą śmierć obcych mi ludzi odbieram tak samo.
To jak przeżywasz śmierć dziecka, które właśnie umarło w Ekwadorze?

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości