Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: czarnyMag » 21 kwie 2015, 11:07

cthulhu87 pisze:
czarnyMag pisze:Przecież to dopiero byłby horror - najpierw wieczność prób a potem wieczność w chórach anielskich - ZGROZA!


Spirytyści uważają, że nie ma czegoś takiego jak "wieczność w chórach anielskich". Byłaby to bezsensowna kontemplacja. To w aktywności tkwi piękno rozwoju jako takiego. Rozumie to każdy człowiek, który poznając jedne rzeczy, w konsekwencji poszerza swoje horyzonty i wychodząc z nowego punktu poznaje kolejne rzeczy, o których początkowo nie miał pojęcia, i tak ad infinitum.

"Wypisać się z tego cyrku" chcą głównie ludzie przytłoczeni obecną sytuacją, znajdujący się w stanie psychicznym, który zamyka ich postrzeganie w wąskich granicach poza które nie mają siły wyjść. Jest to jednak tylko etap przejściowy, bo istotą życia jest ruch, aktywność i postęp.
Nie powinniśmy zachowywać się jak małe dzieci, które buntują się, ponieważ ich rozum i postrzeganie rzeczy są ograniczone.


Wiem co uważają spirytyści - czytałem wszystkie wasze dzieła :D
I nie zgadzam się z nimi :D
Polska to kraj wiary chrześcijańskiej - Kraków w którym mieszkam to miasto juda/polskie :D a w tym wszystkim przychodzą duchy wcielając się w ciała w rodzinach polsko - katolickich, żydo-katolickich i ateisto-żydo-katolickich i wiesz co :D Ci co szukają Boga zawsze go znajdują! - wychodzą jak ja z szatanizmu, przechodzą jak ja okultyzm i lądują jak ja na torze do Jezusa Chrystusa! Ale trzeba chcieć! Trzeba wybrać! - Stań niewierzący w boskość Jezusa spirytysto na przeciw cienia którego sam wezwiesz (w totalnej ciemności)! I powiedz mu jak zaczniesz się trząść z zimna i STRACHU :twisted: Jak ja JEDEN z pośród trzech z (Krakowa, Płocka, Poznania) że mu ofiary nigdy nie złożysz :twisted: Że masz go w pięcie :twisted: Że Kardec tak napisał :twisted:
Wiesz ci dwaj poza mną z Płacka, Poznania (jeden się powiesił a drugi siedzi w szpitalu dla obłąkanych) - TYLKO JA odmówiłem złożenia ofiary w okultystycznym seansie pozostawiając swój los Jezusowi - ZRÓB TO CO JA A POTEM PISZ! :twisted:
Możesz jeszcze poświęcić się filozofii Francuza który zawierzył swój los swojej doktrynie - POWODZENIA :mrgreen:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: cthulhu87 » 21 kwie 2015, 12:01

Wiem co uważają spirytyści - czytałem wszystkie wasze dzieła :D


Z lektury Twoich postów wnoszę, że nic kompletnie nie przeczytałeś, albo przeczytałeś bez zrozumienia
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: czarnyMag » 21 kwie 2015, 12:13

cthulhu87 pisze:
Wiem co uważają spirytyści - czytałem wszystkie wasze dzieła :D


Z lektury Twoich postów wnoszę, że nic kompletnie nie przeczytałeś, albo przeczytałeś bez zrozumienia


Nad wszystkim stoi Biblia i praktyka - jaką masz praktykę SPIRYTYSTO by mnie oceniać ?! Wszyscy chorujemy spirytysto :twisted: Wszyscy kochamy spirytysto :twisted: Czy ktoś kogo kochasz/kochałeś bezwarunkowo przeżył chorobę gdy lekarz który go prowadził dał werdykt: "Śmierć nastąpi w ciągu 12 godzin? :twisted: Pewnie nie :D Bo inaczej byś "śpiewał" (a czyż nie jest to karma wcielenia spirytysto?). No to idź na żywioł spirytyzmu gdy zacznie odchodzić ktoś ci tak bliski że życia bez niego sobie nie będziesz wyobrażał - powiedz sobie że tak było pisane temu Twojemu wcieleniu i pochowaj swoją miłość :twisted: JA nie pochowałem :twisted: bo odrzuciłem ten Twój spirytyzm i wybrałem jednego Pana - Jezusa Chrystusa - MOJA MIŁOŚĆ ŻYJE choć cała ta nauka, medycyna i spirytyzm wyjaśnić tego nie potrafią! :lol: :lol: :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: Krzysztoff » 21 kwie 2015, 12:30

czarnyMag pisze:Trzeba wybrać! - Stań niewierzący w boskość Jezusa spirytysto na przeciw cienia którego sam wezwiesz (w totalnej ciemności)!


Naprawdę wierzysz że Jezus wymaga od nas czołobitności, czczenia , uznawania Go za Boga , korzenia się , padania krzyżem ?

Na własną prośbę przeszedłeś przez próbę, starasz się zrozumieć co się stało, powołujesz się na Jezusa , na to że jest Twoim Bogiem ale jeszcze jesteś daleko od zrozumienia lekcji.

Przede wszystkim musisz zrozumieć Jego nauki , liczy się to co mamy w sercu, jakie są nasze myśli i czyny. Ewangelia wg spirytyzmu właśnie najprościej to ujmuje.

Wybacz że to piszę ale z Twoich wypowiedzi wychodzi pewna fascynacja demonologią , okultyzmem i magią, gdy piszesz co Ci się stało nie wiem czy "chwalisz się" czy "żalisz" ? Porzuć to , taka fascynacja i ciągłe myślenie o tym będzie przyciągać niskie byty.

Spirytysta nie będzie przywoływał żadnych złych bytów, prosimy o wsparcie wyższe dobre Duchy , które inspirują nasze myśli byśmy stawali się lepsi i czynili dobro. Spirytysta zawsze świadomie wybiera , dokonuje wyborów za które bierze odpowiedzialność, to wszystko ma na celu rozwój duchowy nasz i naszych bliskich , przyjaciół , rodziny , otoczenia , czyli podążanie za naukami Jezusa , tego samego Jezusa o którym piszesz i czy nazywamy go "najbardziej rozwiniętym nauczycielem" , czy "Bogiem" nie ma to najmniejszego znaczenia.

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: czarnyMag » 21 kwie 2015, 13:15

Krzysztoff pisze:
czarnyMag pisze:Trzeba wybrać! - Stań niewierzący w boskość Jezusa spirytysto na przeciw cienia którego sam wezwiesz (w totalnej ciemności)!


Naprawdę wierzysz że Jezus wymaga od nas czołobitności, czczenia , uznawania Go za Boga , korzenia się , padania krzyżem ?


Nie! Ale taka jest ludzka (moja) praktyka!

Krzysztoff pisze:Na własną prośbę przeszedłeś przez próbę, starasz się zrozumień co się stało, powołujesz się na Jezusa , na to że jest Twoim Bogiem ale jeszcze jesteś daleko od zrozumienia lekcji.


Lekcji?! Bo Gość z Francji napisał inaczej :twisted: Ha ha ha L E K C J I K A R D E C A ha ha ha :twisted:

Krzysztoff pisze:Przede wszystkim musisz zrozumieć Jego nauki , liczy się to co mamy w sercu, jakie są nasze myśli i czyny. Ewangelia wg spirytyzmu właśnie najprościej to ujmuje.


Ewangelia wg spirytyzmu nic nie ujmuje dla niewierzącego w biblię! Trudno to zrozumieć? Przejdź przez to co ja! Miej ingerencję sił z poza realu - walcz lub poddaj się :twisted: A potem pisz że jest tak bo tak widziałeś, czułeś, rznęło cię to coś a tak a tak się od tego uwolniłeś = chodzi o to jak się uwolnisz :twisted: Napisz że po podobnym doświadczeniu uwolniłeś się czyniąc to co jest napisane w "Księdze duchów" - to będzie dla mnie pouczające! No czekam? :D


Krzysztoff pisze:Wybacz że to piszę ale z Twoich wypowiedzi wychodzi pewna fascynacja demonologią , okultyzmem i magią, gdy piszesz co Ci się stało nie wiem czy "chwalisz się" czy "żalisz" ? Porzuć to , taka fascynacja i ciągłe myślenie o tym będzie przyciągać niskie byty.


Tak, przeszedłem przez forum spirytystów, okultystów i wyznawców Szatana i jako człowiek na pewnym poziomie (chemik/główny księgowy) MUSIAŁEM TO SPRAWDZIĆ - NIGDY NIE WIERZĘ W DOKTRYNĘ :D MUSZĘ SAM SPRAWDZIĆ!!! :D
Może czarna magia i okultyzm mnie trochę bardziej pociąga niż Ciebie muzyka, literatura piękna lub sztuka ale NIGDY NIE UWIĘŻĘ W NIC CO NA PAPIERZE DOPUKI SAM TO NIE SPRAWDZĘ! Zanim Pan filozof Kardeck coś sprawdził za pośrednictwem tzw. mediów trzeba było by Pan filozof sam to sprawdził np. jak ja :twisted: Mógł coś wywołać :D a potem obalić :D i byłaby wiarygodna filozofia a nie hokus pokus medium :D :D :D Wtedy bym uwierzył!!! A propos hokus pokus mediów :twisted: - moja babka przeklęła Pana "X" przy moim skromnym udziale :D i wiesz co :D Spotkałem Pana "X" w stanie który mu życzyła moja babka kilka lat temu (tzw. czarownica - tak to się określa w okultyzmie) - a okultyzm to przecież "filozofie" bajka :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Krzysztoff pisze: Spirytysta nie będzie przywoływał żadnych złych bytów, prosimy o wsparcie wyższe dobre Duchy , które inspirują nasze myśli byśmy stawali się lepsi i czynili dobro. Spirytysta zawsze świadomie wybiera , dokonuje wyborów za które bierze odpowiedzialność, to wszystko ma na celu rozwój duchowy nasz i naszych bliskich , przyjaciół , rodziny , otoczenia , czyli podążanie za naukami Jezusa , tego samego Jezusa o którym piszesz i czy nazywamy go "najbardziej rozwiniętym nauczycielem" , czy "Bogiem" nie ma to najmniejszego znaczenia.


Spirytysta wierzy w to co chce (najczęściej jest to wiara w to co chcemy) :twisted: Odpowiesz mi spirytysto w co wierzysz jak napiszesz że nowotwór złośliwy w takim a takim przypadku się wycofał a kiedy lekarz powiedział twojej żonie, partnerce, matce czy siostrze że umrzesz w ciągu 12 godzin na 100% ale on :mrgreen: nie odbiera nadziei a ty w brew tej całej nauce, medycynie i filozofii przeżyjesz i jeszcze będziesz uczestniczył w życiu tych zdrowych jakieś 15 lat jakbyś nigdy nie był chory - A TO WSZYSTKO W JEDYNĄ SŁUSZNĄ PRAWDZIWĄ FILOZOFIĘ SPIRYTYSTYCZNĄ !!!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: Krzysztoff » 21 kwie 2015, 14:27

czarnyMag pisze:Lekcji?! Bo Gość z Francji napisał inaczej :twisted: Ha ha ha L E K C J I K A R D E C A ha ha ha :twisted:


Nie lekcji Kardeca , tylko lekcji życia, lekcji tego czego doświadczyłeś -przez swoje kontakty z tamtym światem ale też doświadczenie choroby bliskiej osoby. Pytanie jest czego się nauczyłeś ?


czarnyMag pisze:Ewangelia wg spirytyzmu nic nie ujmuje dla niewierzącego w biblię! Trudno to zrozumieć?


nie wierzysz w Biblię a wierzysz w Jezusa ? przyznam że trudno to zrozumieć

czarnyMag pisze:Przejdź przez to co ja! Miej ingerencję sił z poza realu - walcz lub poddaj się :twisted: A potem pisz że jest tak bo tak widziałeś, czułeś, rznęło cię to coś a tak a tak się od tego uwolniłeś = chodzi o to jak się uwolnisz :twisted: Napisz że po podobnym doświadczeniu uwolniłeś się czyniąc to co jest napisane w "Księdze duchów" - to będzie dla mnie pouczające! No czekam? :D


Spirytystyczne ośrodki zajmują się przypadkami opętania , pomagają niskim duchom, prowadzą pomocową działalność mediumiczną i charytatywną. Przez taką działalność chciał bym doświadczać Boga i życia po śmierci. Jak już coś robisz to rób coś pozytywnego.

czarnyMag pisze:Zanim Pan filozof Kardeck coś sprawdził za pośrednictwem tzw. mediów trzeba było by Pan filozof sam to sprawdził np. jak ja :twisted: Mógł coś wywołać :D a potem obalić :D i byłaby wiarygodna filozofia a nie hokus pokus medium


Kardec uczestniczył w seansach spirytystycznych. Wiele spirytystycznych mediów doświadczało kontaktów z niskimi duchami, są tutaj nawet takie osoby na forum.


czarnyMag pisze:Spirytysta wierzy w to co chce (najczęściej jest to wiara w to co chcemy) :twisted: Odpowiesz mi spirytysto w co wierzysz jak napiszesz że nowotwór złośliwy w takim a takim przypadku się wycofał a kiedy lekarz powiedział twojej żonie, partnerce, matce czy siostrze że umrzesz w ciągu 12 godzin na 100% ale on :mrgreen: nie odbiera nadziei a ty w brew tej całej nauce, medycynie i filozofii przeżyjesz i jeszcze będziesz uczestniczył w życiu tych zdrowych jakieś 15 lat jakbyś nigdy nie był chory - A TO WSZYSTKO W JEDYNĄ SŁUSZNĄ PRAWDZIWĄ FILOZOFIĘ SPIRYTYSTYCZNĄ !!!


Uzdrowienia zdarzają się w wielu kulturach i religiach. Co to oznacza ? Że jest to doświadczenie niezależne od religii. Są przeżycia NDE , są przeżycia OBE i wspomnienia dzieci z poprzednich wcieleń . To wszystko jest dostępne dla ludzi z całego świata niezależnie od ich wierzeń . Po co ? Dlaczego miłosierny Bóg nam wszystkim to daje ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: Xsenia » 21 kwie 2015, 14:29

czarnyMag pisze:Nie! Ale taka jest ludzka (moja) praktyka!

Twoja. Ślicznie to napisałeś. Takie było twoje doświadczenie. Inni mogą mieć inne przeżycia i co innego mogło ich uratować.

czarnyMag pisze:Lekcji?! Bo Gość z Francji napisał inaczej Ha ha ha L E K C J I K A R D E C A ha ha ha

Krzysiek pisał tu o lekcji życia, nie lekcji Kardeca, Chico czy innych spirytystów. Każdy z nas przechodzi lekcje życia, każdy na swój sposób. Ty najwidoczniej jeszcze swojej nie odrobiłeś do końca.

czarnyMag pisze:Napisz że po podobnym doświadczeniu uwolniłeś się czyniąc to co jest napisane w "Księdze duchów" - to będzie dla mnie pouczające! No czekam?

Tu na forum nie znajdziesz człowieka, który żyje dokładnie według słów "Księgi Duchów". Nie ma czegoś takiego jak wyznawcy Księgi Duchów. Spirytyzm to nie jest religia. To jest sposób na życie, na rozwój duchowy. Nie znajdziesz tu metod walki ze Złem, bo spirytyzm zakłada, że to Zło jest z was samych i sami musimy z nim walczyć.
Ty miałeś inne doświadczenie, takie którego ludzie tutaj nie doświadczyli i prawdopodobnie nigdy nie doświadczą. Przeżyłeś i to jest najważniejsze. A teraz żyj tak jak powinieneś i będzie dobrze.

czarnyMag pisze:moja babka przeklęła Pana "X" przy moim skromnym udziale

Nie trzeba być czarownicą, czy zajmować się okultyzmem by rzucić komuś urok czy złorzeczenie. Warto jednak pamiętać, że to się też odbija i wali w tego co złorzeczył.

czarnyMag pisze:Spirytysta wierzy w to co chce (najczęściej jest to wiara w to co chcemy) Odpowiesz mi spirytysto w co wierzysz jak napiszesz że nowotwór złośliwy w takim a takim przypadku się wycofał a kiedy lekarz powiedział twojej żonie, partnerce, matce czy siostrze że umrzesz w ciągu 12 godzin na 100% ale on nie odbiera nadziei a ty w brew tej całej nauce, medycynie i filozofii przeżyjesz i jeszcze będziesz uczestniczył w życiu tych zdrowych jakieś 15 lat jakbyś nigdy nie był chory - A TO WSZYSTKO W JEDYNĄ SŁUSZNĄ PRAWDZIWĄ FILOZOFIĘ SPIRYTYSTYCZNĄ !!!

Jeśli żyjesz dobrze, rozwijasz się, wyciągasz właściwe wnioski z doświadczeń życiowych, to i śmierci się nie boisz. I śmierci swoich bliskich też. A przypadków remisji raka jest mnóstwo, wystarczy dobrze poszukać.

Powinieneś się też trochę uspokoić. Może medytacja?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy duchowi może się sprzykrzyć istnienie?

Postautor: czarnyMag » 21 kwie 2015, 14:47

Krzysztoff pisze:
czarnyMag pisze:Lekcji?! Bo Gość z Francji napisał inaczej :twisted: Ha ha ha L E K C J I K A R D E C A ha ha ha :twisted:


Nie lekcji Kardeca , tylko lekcji życia, lekcji tego czego doświadczyłeś -przez swoje kontakty z tamtym światem ale też doświadczenie choroby bliskiej osoby. Pytanie jest czego się nauczyłeś ?


czarnyMag pisze:Ewangelia wg spirytyzmu nic nie ujmuje dla niewierzącego w biblię! Trudno to zrozumieć?


nie wierzysz w Biblię a wierzysz w Jezusa ? przyznam że trudno to zrozumieć

czarnyMag pisze:Przejdź przez to co ja! Miej ingerencję sił z poza realu - walcz lub poddaj się :twisted: A potem pisz że jest tak bo tak widziałeś, czułeś, rznęło cię to coś a tak a tak się od tego uwolniłeś = chodzi o to jak się uwolnisz :twisted: Napisz że po podobnym doświadczeniu uwolniłeś się czyniąc to co jest napisane w "Księdze duchów" - to będzie dla mnie pouczające! No czekam? :D


Spirytystyczne ośrodki zajmują się przypadkami opętania , pomagają niskim duchom, prowadzą pomocową działalność mediumiczną i charytatywną. Przez taką działalność chciał bym doświadczać Boga i życia po śmierci. Jak już coś robisz to rób coś pozytywnego.

czarnyMag pisze:Zanim Pan filozof Kardeck coś sprawdził za pośrednictwem tzw. mediów trzeba było by Pan filozof sam to sprawdził np. jak ja :twisted: Mógł coś wywołać :D a potem obalić :D i byłaby wiarygodna filozofia a nie hokus pokus medium


Kardec uczestniczył w seansach spirytystycznych. Wiele spirytystycznych mediów doświadczało kontaktów z niskimi duchami, są tutaj nawet takie osoby na forum.


czarnyMag pisze:Spirytysta wierzy w to co chce (najczęściej jest to wiara w to co chcemy) :twisted: Odpowiesz mi spirytysto w co wierzysz jak napiszesz że nowotwór złośliwy w takim a takim przypadku się wycofał a kiedy lekarz powiedział twojej żonie, partnerce, matce czy siostrze że umrzesz w ciągu 12 godzin na 100% ale on :mrgreen: nie odbiera nadziei a ty w brew tej całej nauce, medycynie i filozofii przeżyjesz i jeszcze będziesz uczestniczył w życiu tych zdrowych jakieś 15 lat jakbyś nigdy nie był chory - A TO WSZYSTKO W JEDYNĄ SŁUSZNĄ PRAWDZIWĄ FILOZOFIĘ SPIRYTYSTYCZNĄ !!!


Uzdrowienia zdarzają się w wielu kulturach i religiach. Co to oznacza ? Że jest to doświadczenie niezależne od religii. Są przeżycia NDE , są przeżycia OBE i wspomnienia dzieci z poprzednich wcieleń . To wszystko jest dostępne dla ludzi z całego świata niezależnie od ich wierzeń . Po co ? Dlaczego miłosierny Bóg nam wszystkim to daje ?


Życzę Wam powodzenia w Waszej drodze do Boga. Jak to będzie tam zobaczymy - czas pokarze - niemniej jednak z każdym jak będzie mi to dane się spotkam indywidualnie i pogadamy (widziałem to jak taka prywatna rozmowa wygląda w tym "świetlistym korytarzu" - i tam się spotkamy). Tam na każdego z was będę czekał - tam spotkamy również tych co nie mają humanoidalnego kształtu cienia (duszy). Życzę każdemu spirytyście by się dopełnił w mierze którą pożąda. Ja jestem już pełny! :D
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości