2012

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: 2012

Postautor: konrad » 02 lut 2010, 13:09

Spirytyzm na szczęście daleki jest od "karmicznych koncepcji"... Cierpienie może mieć kilka przyczyn:
1) Odkupienie win
2) Cierpienie z wyboru w celu przyspieszenia naszego rozwoju
3) Cierpienie jako poświęcenie wobec innych - godząc się na życie w niższym świecie, Duch przyjmuje cierpienie jako jego część; godzi się na nie, by pomóc innym;

Jezus wpisuje się w punkt (3), a ofiary II wojny światowej zapewne w każdy z tych punktów po trochu.

Ważne jest też to, że spirytyzm zachęca do pomagania innym. Co z tego, że ktoś odkupuje winy - naszym zadaniem jest mu pomóc. Bo może to jego cierpienie jest nauką dla nas, a nie dla niego. Spory fragment na ten temat można znaleźć w Ewangelii według spirytyzmu, którą będziecie mogli przeczytać najpóźniej w maju (już zaczynam reklamować, żeby nie było, że nikt nie wiedział o wydaniu tej książki :))
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: 2012

Postautor: lilo » 02 lut 2010, 13:41

konrad pisze:Spirytyzm na szczęście daleki jest od "karmicznych koncepcji"... Cierpienie może mieć kilka przyczyn:
1) Odkupienie win
2) Cierpienie z wyboru w celu przyspieszenia naszego rozwoju
3) Cierpienie jako poświęcenie wobec innych - godząc się na życie w niższym świecie, Duch przyjmuje cierpienie jako jego część; godzi się na nie, by pomóc innym;

Jezus wpisuje się w punkt (3), a ofiary II wojny światowej zapewne w każdy z tych punktów po trochu.

Ważne jest też to, że spirytyzm zachęca do pomagania innym. Co z tego, że ktoś odkupuje winy - naszym zadaniem jest mu pomóc. Bo może to jego cierpienie jest nauką dla nas, a nie dla niego. Spory fragment na ten temat można znaleźć w Ewangelii według spirytyzmu, którą będziecie mogli przeczytać najpóźniej w maju (już zaczynam reklamować, żeby nie było, że nikt nie wiedział o wydaniu tej książki :))


ZGADZAM SIĘ W 100%!!!! Nie ma więc sensu rozstrząsanie kto był kim i dlaczego teraz ma tak a nie inaczej. "Niech każdy sprząta na swoim podwórku a cała ulica będzie czysta" L.Tołstoj.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: 2012

Postautor: Jul » 02 lut 2010, 13:53

Lilo pisze:"Niech każdy sprząta na swoim podwórku a cała ulica będzie czysta" L.Tołstoj


Świetnie!. Nie znałem
To chyba parafraza wcześniejszej sentencji konkluzywnej z "Kandyda" Woltera -
"Trzeba uprawiać swój ogródek." (choć kontekst nieco inny)
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: 2012

Postautor: Damian » 02 lut 2010, 14:18

Dobrze ale jakie jest stanowisko oprawcy??skoro karma ofiary zawierala simerć przez morderstwo.Czyli musiało sie tak stać aby karma się wypełniła,to czy oprawcy było juz z góry narzucone popełnienie morderstwa i za to pozniej kara mialaby go czekć???.Bo skoro prawo boskie mówi nie zabijaj,to jak sie do tego ma ze ludzie mają w karmie zostac zabici przez innych ,skoro oprawca zastosowlby sie do tego przykazania to karma ofiary nie wypełniła by sie.A kazdu ma prawo wyboru,a karma musi sie spełnic.Troche to zakrecilem ale mysle ze mnie zrozumiesz.Bo ja nie rozumiem tego. :? :?
Damian
 
Posty: 105
Rejestracja: 27 sty 2010, 12:59

Re: 2012

Postautor: Leszek » 02 lut 2010, 14:18

lilo pisze:
Leszek pisze:Ja bym zadał inne pytanie, co zrobili Ci ludzie w poprzednim wcieleniu, że w podczas wojny traktowano ich jak zwierzęta, bito, głodzono zabijano bez żadnych skrupułów czy rozterek moralnych.

Sęk w tym, abys takich pytań nie zadawał, Bóg nie chciał abyś znał życiorysy tych osób. Twoim zadaniem nie jest uczenie sie osądzania, lecz przebaczania. A co jeśli te osoby w dużej części zdecydowały się na takie cierpienie ponieważ miałoby to otworzyć przed nimi nowe niewyobrażalne dla nas horyzonty. Gdybyś był wspólczesnym Chrystusowi wiedząc o reinkarnacji, też byś zadał takie pytanie, co on uczynił poprzednio że był tak maltretowany i uśmiercony. Jest to najpowazniejszy zarzut jaki stawia sie spirytyzmowi - pisanie scenariuszy karmicznych..
[..] Bóg zataił to przed ludźmi więc nie drąż tego dlaczego ktoś tak cierpi, bo za granicą zaświatów dowiesz się że to duch wielokrotnie czystszy od Ciebie.
Spokojnie, ja nikogo nie osądzam nie drążę tematu(??), musisz lilo zmienić podejście do moich postów. Największą generalizacją jaką można sobie wyobrazić to powiedzenie: że wszyscy co zginęli w wojnie to sobie na to zasłużyli. Nie można do tego podchodzić z takim wyrachowaniem, że śmierć za śmierć, to nie czasy Mojżeszowe. Cały trik jest w tym, że są różne powody cierpienia, tak jak to opisał Konrad. Poza tym Bóg nie stworzył bezlitosnego systemu, każdy ma prawo do modlitwy o złagodzenie doświadczeń jeśli go sytuacja przerośnie.

ADI84 pisze:Jeszcze jedno wytlumacz mi skoro co nie którzy maja być zamordowani i taka ich jest karma.To ten kto zabija tez musi miec taką,ale przeciez nie mozna zabijać i jak go karac za cos co jest pisane 1mu i 2mu.Skoro kazdy na ziemi bylby dobry a bylo by 10 ludzi którzy mieli by zginąc przez morderstwo kto by to zrobil?
Jest coś takiego jak przebaczenie, ofiara z poprzedniego wcielenia wcale nie musi mścić się na kacie i tu tez nie należy generalizować bo rozwiązań tego mogą być setki, Bóg jest nieskończony i tyle też jest możliwości. Część cierpienia kat, przyjmuje na siebie zaraz po swojej śmierci, bo takiemu w zaświatach tez nie jest łatwo, dopiero po jakimś czasie, może się ponownie narodzić. Poza tym jeden zły czyn nie jest równy drugiemu bo może być np. inny motyw. Wiadomo, że kara będzie mniejsza dla tego który miał czystsze intencje od tego co robił źle z niskich pobudek. Ciężko to ogarnąć wszystko naraz, ale system na pewno jest sprawiedliwy, bo jego Stwórca też jest sprawiedliwy.

konrad pisze:Spirytyzm na szczęście daleki jest od "karmicznych koncepcji"... Cierpienie może mieć kilka przyczyn:
1) Odkupienie win
W tym odkupieniu win, jak dla mnie zawierają się te karmiczne zawiłości. W jaki inny sposób ma następować to odkupienie win? Odkupienie poprzez ból i cierpienie.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: 2012

Postautor: lilo » 02 lut 2010, 15:03

Jul pisze:Świetnie!. Nie znałem


Niemożliwe Jul.. Ty nieznałeś ? Czytając Twoje posty odnoszę wrażenie, że jest b. mało rzeczy o których niewiedziałeś ;)

Leszek pisze:musisz lilo zmienić podejście do moich postów


Po przeczytaniu ww. wyjaśnienia zmieniam :) , lecz mój odbiór był spowodowany tym, że często analizujesz takie karmiczne scenariusze stąd można odnieść wrażenie, że osądzasz kogoś. No ale teraz wyjaśniłeś że Twoim zamierzeniem nie był taki odbiór :D .
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: 2012

Postautor: lilo » 02 lut 2010, 15:20

ADI84 pisze:Dobrze ale jakie jest stanowisko oprawcy??skoro karma ofiary zawierala simerć przez morderstwo.Czyli musiało sie tak stać aby karma się wypełniła,to czy oprawcy było juz z góry narzucone popełnienie morderstwa i za to pozniej kara mialaby go czekć???.Bo skoro prawo boskie mówi nie zabijaj,to jak sie do tego ma ze ludzie mają w karmie zostac zabici przez innych ,skoro oprawca zastosowlby sie do tego przykazania to karma ofiary nie wypełniła by sie.A kazdu ma prawo wyboru,a karma musi sie spełnic.Troche to zakrecilem ale mysle ze mnie zrozumiesz.Bo ja nie rozumiem tego. :? :?


To jest związane, ze znajomością przyszłości. Mamy wolną wolę, to fakt lecz istnieje osoba, która zna nas lepiej niż my siebie, wie jak postąpimy w danych sytuacjach - to po pierwsze. Odnosząc się natomiast do przyszłości i w ogóle do istnienia czasu są koncepcje, które mówią, że odpowiedni poziom rozwoju cywilizacji spowoduje, iż będzie można przesuwać czas w celu poznania zdarzeń, które nastąpiły i które nastąpią, istnieje też koncepcja, że wszystko to (przyszłość, przeszłość, teraźniejszość) istnieje w jedneym momencie i zawsze jest terażniejszością złożoną z kilku warstw, kolejna koncepcja mówi że czasoprzestrzeń można naginać - tutaj bodajże maczał palce Einshtain. Niezależnie, którą z nich przyjmiesz każda okaże się wystarczająca do rozwiązania Twojej zagadki. W Kursie Cudów, który - jak wyżej pisałam, zgłębiam - jest koncepcja wg której życie jest jakby snem, zaświat jest snem wyjściowym do rozwoju np. poprzez wcielenia lecz i tak wszystko to jest iluzją ponieważ stając się czystym duchem zdajesz sobie sprawę że to wszystko jest pozorne a istnieje tylko jedna rzeczywistość, w której znasz wszystkie myśli wszechświata, i masz wszelkie zdolności, Bóg uwolnił w tobie to co sam posiada a ty możesz to zrozumieć. Trzeba jednak zrównać sie duchem z osobowością Chrystusa, w KD pisze że Chrystus jest archetypem (prawzorem) człowieka- Boga. Mam nadzieję, że pomogłam Ci troszkę... ale wiesz, jesteśmy ZACIEŃCY ABY TO ZROZUMIEC.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: 2012

Postautor: Sebastian » 06 mar 2010, 14:33

A ja wrócę do tematu :P Od razu mówię, że zgadzam się z Konradem.
czy też duchy wyraziły takie stanowisko ;) ?

Może nie mówiły o zagładzie w 2012 roku ale przecież Ziemia to jeden ze światów. Tworzył się bardzo (jak dla nas) długo. W KD było mówione o tym, że Ziemia będzie się rozwijać. Jej unicestwienie za dwa lata byłoby z tym sprzeczne.

Co do asteroid, kataklizmów i innych - skoro przez tyle tysięcy lat nic nie zbombardowało naszej planety z kosmosu, to może właśnie tak ma zostać?

No i jeśli chodzi o rok 2012 - data końca świata została wyliczona z kalendarza majów. I zinterpretowana niczym przepowiednie Nostradamusa (które mogą pasować i do zburzenia WTC i do... wybuchu Etny). Są książki o zagładzie, ale są i książki o dokładnej historii majów. Wiele osób twierdzi, że owy tłumaczony "koniec świata" to koniec aktualnej ery i za dwa lata zacznie się po prostu nowy cykl, a zakończy stary.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: 2012

Postautor: cthulhu87 » 06 mar 2010, 14:56

Z ludźmi jest pewien problem - chodzi o tzw. samospełniające się proroctwo. Kiedy ludzie irracjonalnie twierdzą, że zbliża się kryzys gospodarczy, ten naprawdę się zbliża;) przez ich działania. Dlatego rozmowy o końcu świata w 2012 są szkodliwe. Oczywiście, końca nie będzie, ale na pewno znajdą się tysiące nieszczęśników (po porządnym praniu mózgu), którzy np. będą popełniać wtedy samobójstwa, organizować grupy przetrwania, zarażać innych bezpodstawną paniką, zawczasu wykupywać cukier w sklepach ;) - i to jest chyba jedyne realne zagrożenie...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: 2012

Postautor: Sebastian » 06 mar 2010, 15:05

organizować grupy przetrwania

Już takowa istnieje, która przygotowuje się na ten straszny kataklizm.

Ale z tego co wiem ludzie, nawet gdy będą o tym mówić, nie przyczynią się do końca świata tak jak spanikowani inwestorzy do kryzysu. O ile inwestor może zawieszać niepotrzebnie inwestycje, wycofywać swoje pieniądze etc. etc. o tyle ludzie przekonani o końcu świata mogą co najwyżej zaszkodzić samym sobie. Z tego co wiem, grudzień 2012 ma wyglądać tak, iż nastąpi przemagnetyzowanie planety, zmieni ona kierunek obrotu (przez co przez na pewien czas będzie musiała się zatrzymać i zniknie grawitacja), będą jakieś katastrofy na poszczególnych krainach geograficznych etc. etc. Człowiekowi trudno będzie coś takiego zorganizować xD
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość