Mirek pisze:A gdzie nie ma manipulacji? Każdy z nas, kazdego dnia kimś manipuluje i jest manipulowany.
No niby tak, ale to zalezy jeszcze od odbiorcy. Odbiorca świadomy nie daje sie manipulować - a przynajmniej ejst to mocno utrudnione.
Chodzi jednak o pewne procesy ktore nie mają u podstawy intencjonalnego dzialania. Przemieszanie sie kultur moze prowadzic do naturalnej asymilacji - przemieszania sie elementów kulturowych. weź na przykład "arafatki" przyjeły się błyskaiwcznie w Polsce jak tylko nasze wojska wylądowały w Iraku. arafatki - kafije w kulturze muzułmańskiej maja jednak swoje znaczenie. wzory oznaczaj przynaleznosc do konkretnej grupy czy narodowosci, a posiadanie takiej obwódki opinającej arafatkę na glowie (zazwyczaj czarna - na pewno widzieliście coś takiego w relacjach telewizyjnych) oznaczają osobę, która odbyła pielgrzymkę do Mekki. W Polsce jednak "arafatka" przyjeła się po prostu jako rodzaj ubioru, bez całego kontekstu kulturowego.
nie dokonano tu jednak manipulacji w postaci ukrycia faktu czym jest "kafija" [arafatka] i jakie ma znaczenie dla Arabów, nikt tez im nie narzuca że mają jej używać jako po prostu ubioru, tak samo nikt nie narzuca tego nam. i to jest przykład ASYMILACJI.
gdzie element jednej kultury jest przyjmownany przez druga bez zandeogo nacisku z żadnej ze stron.
