cthulhu87 pisze: Nie kłóćmy się o słowa
nie mam najmniejszego zamiaru, chcialem tylko doprecyzowania wypowiedzi.
cthulhu87 pisze:Co ciekawe, według słownika języka polskiego spirytyzm to:
spirytyzm
1. «wiara w możliwość obcowania z duchami osób zmarłych za pośrednictwem mediów»
2. «kult duchów jako etap w rozwoju religii»
O ile pierwsza definicja jest jeszcze do akceptacji, pod pewnymi warunkami, to druga jest zupełnie niemerytoryczna, nie bądźmy więc niewolnikami definicji słownikowych. Definicja encyklopedyczna byłaby zresztą zupełnie odmienna.
owszem, nei zapominajmy jednak, że poloniści tak jak i wszyscy inni językoznawcy uznają (lub nie) słowa według tego w jakim znaczeniu są używane. I stąd na przykład wieloznacznośc neiktórych słów. Nie jestem zwolennikiem trzymania się sztywno zasad jezykowych ale przy tak delikatnych kwestiach gdzie niewielki niuans może zmienić znaczenie całej wypowiedzi, myślę, że taka semantyczna nadwrażliwość jest jak najbardziej uzasadniona.
zgodze się, że nei wszystkie definicje są zgodne z tym czym pewne rzeczy są rzeczywiście (sa nie dość precyzyjne) we wszystkich jednka wypadkach wszystkie pojecia przedstawione przez nas zostaly zdefiniowna według ogólnie przyjętego ich rozumienia. W tym wypadku spirytyzm jest przecież powszechnie mylony z doktryną religijną a zbawienia można dostapić tylko poprzez przyjęcie sakramentów i/lub wyznanie wiary w boga itp itd. Co rozumiane w ten sposób powoduje u mnie zgrzyt w interpetacji tego co napisaliście.
ale dziękuję za wyjaśnienia. jezeli zdefiniujemy pojecie na nowo jak to uczynił Mirek:
Mirek pisze:Moim skromnym zdaniem zbawienie to stan ducha wolnego od wszystkich uwarunkowań. Dostępujemy zbawienia gdy nasz proces reinkarnacyjny się zakończył.
Osiągnęliśmy w rozwoju osobistym i duchowym wszystko.
to rzeczywiście zaczyna mieć to sens.