Homoseksualność

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Homoseksualność

Postautor: konrad » 21 sty 2010, 15:52

Luperci Faviani pisze:Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że homoseksualiści nie czują do siebie miłości tak, jak w związkach hetero.


Takie wrażenie jednak odniosłem z poniższej wypowiedzi:

Luperci Faviani pisze:W tradycyjnym związku może zaistnieć (powinien) głębszy sens istnienia - rodzina. Gdy pojawia się chęć założenia rodziny, mężczyzna i kobieta przestają postrzegać stosunek seksualny tylko jako źródło przyjemności. W związkach homoseksualnych tego nie ma - sex ma tylko wymiar fizyczny - przyjemność z odbycia stosunku.

Melys pisze:czy przypadkiem nie zawadzacie o dyskryminacje


W którym momencie odniosłaś takie wrażenie? Mi akurat nie wydaje się, by którakolwiek z wypowiedzi byłaby dyskryminująca...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Homoseksualność

Postautor: Luperci Faviani » 21 sty 2010, 15:57

Świadoma chęć założenia rodziny jest uczuciem zgłębszającym uczucie miłości do partnera. W związku homoseksualnym, z oczywistych względów coś takiego nie może wystąpić.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Homoseksualność

Postautor: Sebastian » 21 sty 2010, 16:14

"Coś takiego" czyli chęć założenia rodziny czy pogłębianie miłości do partnera?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Homoseksualność

Postautor: Luperci Faviani » 21 sty 2010, 16:33

Inaczej nie potrafię wam tego wyjaśnić, przykro mi.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Homoseksualność

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 18:07

Zdarza się że człowiek pytając widzi w pytanym zagrożenie. Albo za dużo myśli jaka będzie odpowiedź. Pewnie że czasem to jest uzasadnione. Ale nie zawsze przecież...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Homoseksualność

Postautor: Sebastian » 21 sty 2010, 19:07

A czasami wystarczy walić prosto z mostu, bez wyszukanych metafor, aforyzmów czy ogólników. Można też subtelnie, ale nie zawsze przecież.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Homoseksualność

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 21:49

To napisz jaką odpowiedź chciałbyś dostać.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Homoseksualność

Postautor: Sebastian » 21 sty 2010, 22:10

Konkretną, prawdziwą i obiektywną.

Było:
- Czy łączenie się w pary i tworzenie związków przez osoby homoseksualne jest "dobre"? Z jakiegoś powodu istnieją osoby o odmiennej orientacji. Pytanie brzmi czy to dobrze czy nie?

Stanęło na:
- Kwestia rodziny i poruszonej już adopcji. Z jednej strony może to być egoistyczna zachcianka, z drugiej strony aktualne badania (na niewielką skalę i ubogie, ale są) nie wykazały zaburzeń u dzieci adoptowanych przez pary żyjące homoseksualnych (pomijam sytuację, w której np. w Polsce takie dzieci byłyby narażone na szykany społeczeństwa, aczkolwiek tutaj problem leży w społeczeństwie, a nie samych związkach).

Wiem, że to może być trudny temat.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Homoseksualność

Postautor: cthulhu87 » 21 sty 2010, 22:39

Sebastian, ja jako osoba identyfikująca się ze spirytyzmem, mogę powiedzieć że toleruję osoby o odmiennej orientacji seksualnej, nie widzę problemów w kwestii łączenia się takich osób w pary, dziedziczenia majątku itd. itp., natomiast kwestia adopcji naprawdę może być kłopotliwa. Nie przeczę, że pary homoseksualne mogą mieć potrzebę posiadania dzieci, ale naprawdę nie sądzę, aby to było dobre dla dzieci, mimo nawet najlepszych intencji rodziców.
Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, znany nam model rodziny zakłada, że rodzice pełnią określone role, które w związku homoseksualnym mogą być zaburzone. I tak, gdy jest dwóch mężczyzn, pojawia się pytanie, kto zapewni dzieciom miłość matczyną, kto wejdzie w rolę matki, której bez wątpienia dziecko potrzebuje (trudno wyobrazić sobie to inaczej). Są rozmaite sytuacje, w których mężczyzna nie jest w stanie i nie będzie w stanie zastąpić kobiety w relacjach z dzieckiem. Podobnie, gdy są dwie kobiety, pojawia się pytanie, co z ojcem? Czy rozwój dziecka będzie wówczas przebiegał normalnie, jak u innych rodzin? Oczywiście mamy często sytuację, że samotna matka wychowuje dziecko, albo samotny ojciec, ale to życie wymusza takie sytuacje...
Inna kwestia:
Sebastian pisze:(pomijam sytuację, w której np. w Polsce takie dzieci byłyby narażone na szykany społeczeństwa, aczkolwiek tutaj problem leży w społeczeństwie, a nie samych związkach).

Pomijasz coś, co jest w gruncie rzeczy najważniejsze, bo człowiek jest istotą społeczną. I niezależnie od tego, czy w Polsce czy w Niemczech, czy w USA, zawsze znajdą się inne dzieci, inni rodzice, którzy taką rodzinę będą wytykać palcami. Myślę, że jeszcze wiele czasu upłynie, aż społeczeństwo zmieni stosunek do posiadania dzieci przez pary homoseksualne. Mówi się, że nikt nie jest bardziej okrutny, niż dziecko - jak wyobrażasz sobie rozmowy na korytarzu szkolnym, poczucie odmienności, stosunek rówieśników? W świecie dzieci każdą odmienność, każde poczucie słabości natychmiast się wykorzystuje przeciwko osobom, które nie umieją się obronić. Wystarczy kilka dni obserwacji dzieci, aby to dostrzec. Ja miałem taką okazję ze względu na praktyki pedagogiczne i widziałem, że są powody o wiele bardziej błahe, np. ubiór, jąkanie itd.
A wracając do tematu, przy obecnym stosunku do homoseksualizmu w społeczeństwie, naprawdę nie wybrażam sobie funkcjonowania takiej rodziny w przestrzeni społecznej.

Nie przeczę, że pary homoseksualne mogą mieć szczerą chęć posiadania dzieci, przy czym z przyczyn, które tu wyłożyłem (w miarę jak potrafię), uważam, że to wysoce szkodliwe dla dzieci.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Homoseksualność

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 22:54

Podpisuję się pod tym co napisał Cthulhu87.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości