Akceptacja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 23 gru 2014, 18:57

Mirek pisze:Bunt to nietylko to co napisałeś Krzysztofie. Bunt ma też pozytywną stronę i może prowadzić do zmian na lepsze :)

Ja mówię o konkretnej postawie , nie o jakimś ogólnym pojęciu, równie dobrze można powiedzieć że zabijanie ma czasem dobre strony i prowadzi do zmian na lepsze
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 23 gru 2014, 19:43

Jesteś spirytystą, tyle mówisz o tym co przekazują duchy, a używasz porównań, które nie przystojną spirytyście. A może moje wyobrażenie o tej dziedzinie jest fałszywe? Może to spirytyzm coś innego mówi, a co innego spirytyści czynią?
To co napisałeś o buncie, to jest właśni uogólnienie, te sam, co KK czyni ze spirytyzmem porównując go z okultyzmem.
Dziki temu, że człowiek ma jeszcze zdolność buntu mogą powstać wielkie rzeczy. Rządy prześcigają się w wymyślaniu sposobów pozbawiania ludzi zdolności buntu. Brak tej zdolności doprowadzi nas do braku zdolności oceny sytuacji, czy coś jest dobre czy złe.
Bunt daje nam możliwość sprzeciwu wobec, np. nieludzkiemu traktowaniu pracowników w firmach. Na pewno bunt ten nie będzie wzrostem EGO.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Obserwator » 23 gru 2014, 20:04

Jaka twoim zdaniem Mirku jest dopuszczalna granica buntu ?

Wiece i demonstracje na które wcześniej wyraziły zgodę rządy ? Spontaniczne wyjście na ulice tłumu ludzi ścierającego się z policja ? Podpalanie instytucji rządowych ? Czy może rewolucyjne wprowadzenie nowego ładu ?

Pytam, bo jestem ciekaw gdzie stawiasz tę granicę.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Akceptacja

Postautor: Nikita » 23 gru 2014, 20:55

Ja mysle, ze emocje, ktore sie pojawiaja tez sa prawdziwe i potrzebne ale...trzeba uwazac aby nie przesadzic i aby nie zaczac nienawidzic....bunt moze byc pomocny ale przesadny nienawistny bunt raczej niszczy ....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Akceptacja

Postautor: Nikita » 23 gru 2014, 20:56

Wogole to jestem zwolennikiem ewolucji a nie rewolucji....rewolucje nic swiatu nie daly....wystarczy poznac historie ZSRR.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 23 gru 2014, 21:33

Mirek pisze:Jesteś spirytystą, tyle mówisz o tym co przekazują duchy, a używasz porównań, które nie przystojną spirytyście.

Porównanie jest moim zdaniem bardzo celne i w dodatku merytoryczne, przecież sam sugerowałeś że bierność wobec okupanta to coś niewłaściwego, wojna obronna - to zabijanie; czy zatem zabijanie może mieć pozytywne skutki ?

Zabijanie zwierząt - może wyżywić głodujących.

Same pozytywy ! :lol:
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 23 gru 2014, 22:14

Czy układanie się z okupantem uważasz za słuszne? Bo w przypadku buntu może ktoś zginąć? Dlaczego Chrystus buntował się, że z Domu Ojca robi się targowisko?
Uważasz Krzysztofie, że ten gniew był zły i go potępiasz?
Bunt może być tak samo negatywny, jak i pozytywny w zależności czego dotyczy. Ocenianie buntu jako czegoś tylko negatywnego, jest ocenom całkowicie subiektywną wynikającą być może z osobistych doświadczeń.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 30 gru 2014, 23:31

Mirek pisze:Czy układanie się z okupantem uważasz za słuszne? Bo w przypadku buntu może ktoś zginąć? Dlaczego Chrystus buntował się, że z Domu Ojca robi się targowisko?
Uważasz Krzysztofie, że ten gniew był zły i go potępiasz?
Bunt może być tak samo negatywny, jak i pozytywny w zależności czego dotyczy. Ocenianie buntu jako czegoś tylko negatywnego, jest ocenom całkowicie subiektywną wynikającą być może z osobistych doświadczeń.


"...Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. ..." - ewidentnie puściły mu nerwy

Bo jak uznajemy ten fragment jako wzór do naśladowania - to co z miłowaniem nieprzyjaciół, nadstawianiem 2giego policzka i wybaczaniem ? trzeba by wykreślić albo trzecie wyjście uznać Ewangelię za dzieło wewnętrznie sprzeczne i odrzucić cały przekaz

Oczywiście wielu "zadymiarzy" używa tego fragmentu jako przykładu - usprawiedliwienia swoich zamiarów - zazwyczaj jakiejś zadymy.

Jezus oczywiście się nie buntował - wielokrotnie jest to powtarzane w Ewangelii - "nie przyszedłem znieś prawa" albo "oddajcie to co cesarskie cesarzowi" nie dawał się wciągać w gry polityczne - wskazując ludziom na potrzebę zmiany wewnętrznej - która prowadzi do zmian zewnętrznych.
Przecież mógł się nieco postarać i doprowadzić np. do zniesienia jakichś niesprawiedliwości - np. niewolnictwa - dlaczego tego nie zrobił ?

Myślę że bunt jest oznaką niedojrzałości - często buntujemy się gdy nie rozumiemy , nie widzimy całości, świat jest wtedy czarno biały - oni są źli , my jesteśmy dobrzy, oni krzywdzą my jesteśmy krzywdzeni czyli świat jest zły ...
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Xsenia » 31 gru 2014, 00:33

No tak, ale gdyby nie bunt, to Stany Zjednoczone ciągle by były kolonią karną Anglii. Gdyby nie bunt, ot nie byłoby Polski. Zresztą Polacy bunt mają we krwi. Bez niego ciągle byśmy mieli PRL i komunę. Gdyby nie Polacy, to obecnie podpisany by był akt o ACTA.
Bunty nie zawsze są złe. I nie zawsze są krwawe, demolujące i niszczące. Proszę nie porównujcie wszystkich buntów do akcji pseudokibiców, którzy chcą się tylko po wyżywać siłowo.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 31 gru 2014, 07:20

Widzę, że Krzysztoff potrzebuje jeszcze czasu aby tą kwestię zrozumieć. Za bardzo na bunt patrzysz jednoznacznie. Tak samo jak KK jednoznacznie patrzą na innowierców.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość