Alan Kardek jako wyrocznia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: gaba75 » 06 gru 2014, 22:42

Dziwnie piszecie,
Wierzycie w ten spirytyzm, czy nie? Wierzycie w reinkarnację czy nie ? I w końcu ostatnie pytanie wierzycie w Boga czy nie?
Wiecie co ostatnio analizowałam ? Ano jak zwykle naszło mnie na szukanie. Poszukuję prawdy.
Słowo BOGATY. Niektórzy uważają że bieda to grzech. Czy może mają rację? Ano, nasuwa mi sie tu podzielenie słowa BOGATY na BOGA i Ty- czyli według mnie pełen Boga, a według Mirca na obraz i podobieństwo Boga. Zgadzało by się to z tym że : " A słowo ciałem się stało i mieszkało między nami. Dziecko jak się rodzi to też przychodzi czas że wypowiada pierwsze słowa. Duchy też do nas mówią, spirytyzm tak twierdzi i spirytyści, pewien ksiądz ktory byl gosciem podczas zeszłorocznych rekolekcji w naszej parafii stwierdził że Bóg jest Duchem, skoro jest Duchem, to również do nas przemawia.
I jeszcze jedno- na świecie wszystko ma sens.
I pisząc te słowa nie uważam się za lepszą od Was, ale poszukuję tak jak Wy.
Cieszę się że jesteście.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: gaba75 » 06 gru 2014, 22:51

Poza tym, że analizuję wszystko, czytam Księgę Duchów i jestem juz przy koncu i obejrzałam "Nasz dom" i... uważam, że tak Kardeka przesłanie jak i przesłanie filmu łaczą się w jedną całosc. Nie czytałam ksiązki "Nasz dom" przypuszczam że jest zblizona do tego co przedstawia film.
Czy uwierzycie co ostatnio za mną chodzi- niewiem czy oszalalam, ale napisze to, co Nikita, nie czuje sie jeszcze gotowa, a ciagle słysze- "czy chcesz mnie zobaczyć"- a ja na to że nie jestem jeszcze gotowa., może w ogóle w tym wcieleniu nie będę.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: 000Lukas000 » 07 gru 2014, 09:55

Bogactwo nigdy grzechem nie było, jest ciężką próbą, którą wielu nie zdaje bo zaczyna się do niego przywiązywać zamiast znajdować możliwości na pomaganie innym ludziom.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: czarnyMag » 10 gru 2014, 17:21

Co Wy na to? :) Jakaś obrona? jakieś przemyślenia?

Pierwsze kłamstwo brzmi następująco: Na pewno nie umrzecie, gdyż dzięki istnieniu duszy nieśmiertelnej, jej wędrówce i reinkarnacji śmierć jest tylko przejściem z jednego życia do drugiego. Bóg wam nie jest potrzebny, gdyż przez własne wysiłki, korzystając z pewnych nadnaturalnych mocy, możecie stać się jak Bóg Także wieczne, niezmienne prawo Boże, dekalog, nie jest wam potrzebne, aby określić, co jest dobre, a co złe, bo wy sami możecie to zrozumieć; prawo może więc być przez was zmieniane i dostosowywane do waszych potrzeb i pragnień.

Antyewangeliczny i antychrześcijański charakter spirytyzmu wyraźnie został objawiony w wypowiedzi cytowanego już Arthura Conana Doyle’a, zamieszczonej w „Metropolitan Magazine”: „Nikt nie może dojrzeć sprawiedliwości w zwycięskiej ofierze ani w Bogu (...), ponad to wszystko wielu nie rozumie takich określeń jak »zbawienie od grzechów, oczyszczenie przez krew Baranka« i tym podobne. (...). Nigdy nie było takiego wydarzenia, które nazywamy »upadkiem [w grzech]«. A jeśli nie było upadku, co zrobić z pojednaniem, zbawieniem, naturą grzeszną? Wszystko to stanowi przecież dużą część chrześcijańskiej mistycznej filozofii”2.

W „Spiritualist Manual”, zawierającym zasady wiary spirytyzmu, czytamy: „Kara za grzech może być tylko zastąpiona przez indywidualne własne wysiłki teraz albo w przyszłym, innym życiu (...). Nasz duchowy rozwój jest wyłącznym rezultatem naszych własnych wysiłków, także nasze grzechy nie mogą być przebaczone albo darowane dzięki pojednaniu dokonanemu przez Zbawiciela”3.

Spirytyzm jest atakiem na podstawowe zasady wiary chrześcijańskiej: natchnienie i autorytet Biblii, boskość Chrystusa, Jego pojednawczą śmierć, zmartwychwstanie, warunkową nieśmiertelność człowieka, powtórne przyjście Jezusa, ostateczne zniszczenie grzechu. Spirytyzm zaprzecza zasadom moralnym zawartym w dekalogu. Niszczy wszelkie granice pomiędzy dobrem a złem. Nie uznaje Boga jako strażnika prawdy i moralności. W swych zasadach nawiązuje do starożytnej nauki o demonach, tak mocno zakorzenionej w pogańskich i niechrześcijańskich religiach. Jeśli nawet powołuje się na fragmenty Pisma Świętego, to próbuje im nadać własną interpretację, niezgodną z całokształtem nauk biblijnych.
Polok
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: czarnyMag » 10 gru 2014, 17:34

Co moi mili na to? Biblia kłamie???
Przed tym zwiedzeniem ostrzegał apostoł Paweł: „W późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców”19. Jest to straszne zwiedzenie, które ogarnia obecnie cały świat.

Co nam mogą powiedzieć umarli? Odpowiedź Pisma Świętego jest jednoznaczna: „Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą (...); i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. (...) bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości”20.

Nadzieja spoza bram grobu

Apostoł Paweł napisał, że „zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”21. Kiedy ten dar życia zostanie przywrócony? „A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli (...). Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. (...) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie”22. Wtedy rozlegnie się głos: „Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje?”23.

Nim te wspaniałe wydarzenia nadejdą, szatan będzie czynił „wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych”, gdyż „wie, iż czasu ma niewiele”24.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: Obserwator » 10 gru 2014, 19:00

Zachowujesz się Magu jakby koniecznie zależało ci na sprowokowaniu tutaj kłótni na temat dosłowności interpretacji Biblii.

Jeśli chodzi o to czy spirytyzm jest przeciw bezkrytycznemu przyjmowaniu chrześcijańskiej interpretacji Biblii, to masz rację. Jeśli uważasz że spirytyzm jest antybiblijny to się mylisz.

Napisałeś między innymi:

czarnyMag pisze:****** jest atakiem na podstawowe zasady wiary chrześcijańskiej: natchnienie i autorytet Biblii, boskość Chrystusa, Jego pojednawczą śmierć, zmartwychwstanie, warunkową nieśmiertelność człowieka, powtórne przyjście Jezusa, ostateczne zniszczenie grzechu. ******** zaprzecza zasadom moralnym zawartym w dekalogu. Niszczy wszelkie granice pomiędzy dobrem a złem. Nie uznaje Boga jako strażnika prawdy i moralności.



Przemawiasz niczym fundamentalista religijny. W miejsca które wykropkowałem, w zamian za spirytyzm można by wstawić: ateizm, liberalizm, libertynizm, masonerię, religię Świadków Jehowy i w sumie każdą inną religię. Dla chrześcijan wszystko co jest odstępstwem od ich interpretacji Biblii, jest atakiem na wartości najwyższe, bo podważa wiarę w nieomylność doktryny. Problem polega na tym, że zwykle atakujący nie zadają sobie trudu, aby zapoznać się dokładniej z poglądami atakowanych i nie dokonują rozróżnienia pomiędzy nimi.

Czego oczekujesz po tej dyskusji ? Że ktoś nawróci się na chrześcijaństwo tylko pod wpływem słów? Czy może, że będziemy toczyć niekończącą się batalię o znaczenie Biblijnych słów, które zostały przez kościół dostosowane do aktualnych potrzeb, czego przejawem jest choćby zmiana jednego z boskich przykazań w dekalogu. ?

Gdybyś znał spirytyzm wiedziałbyś, że nie ma w nim ani jednego nakazu "ewangelizacji spirytystycznej" na siłę, jeśli ktoś kieruje się innymi przekonaniami. O Kościele katolickim nie można niestety tego powiedzieć, a w tonie twojej wypowiedzi pobrzmiewają właśnie takie wojownicze tony.


To tak a propos pytania:

czarnyMag pisze:Co Wy na to? :) Jakaś obrona? jakieś przemyślenia?

"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: czarnyMag » 11 gru 2014, 10:08

Obserwator pisze:Czego oczekujesz po tej dyskusji ? Że ktoś nawróci się na chrześcijaństwo tylko pod wpływem słów? Czy może, że będziemy toczyć niekończącą się batalię o znaczenie Biblijnych słów, które zostały przez kościół dostosowane do aktualnych potrzeb, czego przejawem jest choćby zmiana jednego z boskich przykazań w dekalogu. ?


Oczekuję że mnie przekonacie, gdyż cały czas szukam :) Nie chciałbym znaleźć się po śmierci w tzw. piekle i pluć sobie potem w brodę jaki byłem głupi :evil:
Chce być przekonany że w to uwierzyłem i jestem gotów za to odpowiadać!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: atalia » 11 gru 2014, 10:43

Oczekujesz, ze ktoś bedzie Cię tu przekonywał na siłe?
Nic z tych rzeczy, wszelki prozelityzm jest spirytystom obcy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: Obserwator » 11 gru 2014, 11:09

To raczej ty musisz się przekonać. Mało prawdopodobne jest, aby ktoś przekonał cię na siłę, drogą zajadłej dyskusji. Argumenty które spirytyści wysuwają, nie są czymś w rodzaju intelektualnych fint mających przeszyć przeciwnika. To raczej wskazówki, czym warto się zainteresować jeśli chcesz poznać odpowiedź na pytania kóre zadaje sobie wielu ludzi.
Spirytyści jednak nie przekonują na siłę.
Ujmę to tak. Wiedza na temat tego co czeka nas po śmierci, przypomina tę samą jaką zdobywamy w szkole ucząc się. Jest jak dyplom wyższej uczelni technicznej do spraw duchowych ;) Pozwala bardziej precyzyjnie poznać to, w jaki sposób skonstruować swoją przyszłość. Takich szkół "technicznych" jest wiele) i każda uczy innego podejścia do metod konstruowania. Jesli nie wiesz która jest najlepsza, to w sumie nie ma znaczenia. Wybierz z nich to, o czym mówią wszystkie i odrzuć to, w czym są sprzeczne. Wszystkie mówią o tym, że najważniejsze jest czynienie dobra innym ludziom, wsłuchiwanie się w ich potrzeby i kierowanie empatią. To najważniejsze. Dzięki temu jak mówisz : "nie trafisz do piekła". Wiedza o życiu po śmierci to dyplom, ale dyplom tej "uczelni" nie zapewnia zbawienia. Zbawienie zapewnia działanie zgodne z prawami boskimi i tym o czym mówił Jezus. Dlatego nawet jeśli nie masz żadnego dyplomu (nie jesteś przekonany do jakiegoś światopoglądu lub religii) wystarczy działać zgodnie z podstawowymi prawami potrzebnymi do zbawienia, bo to jest ważne. Dlatego istnieje wielu ludzi bez żadnego dyplomu, konstruujący swoją przyszłośc znacznie lepiej od tych starannie wykształconych, którzy bez jakiejkolwiek wiedzy spirytystycznej i tak znajdą się wyżej w rozwoju niż my.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Alan Kardek jako wyrocznia

Postautor: Nikita » 11 gru 2014, 12:45

Prawo moralne jest w duszy kazdego czlowieka a sumienie jest jego straznikiem...postepuj wedlug swojego sumienia a do piekla nie pojdziesz....jak potrzeban Ci jakas religia i posrednicy pomiedzy Toba a Bogiem to badz sobie katolikiem, Swiadkiem Jehowy czy Bog wie kim...to nie ma znaczenia.....znaczenie ma tylko i wylacuznie dojrzalosc Twojej duszy i Twoje postepowanie czyli jak myslisz , jak mowisz i jak czynisz....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości