czarnyMag pisze:[quote="000Lukas000]
Ja jestem Spirytystą więc nie wierzę w istotę opisaną w Starym Testamencie, daleko jej do doskonałości[/quote]
A powinieneś! To co A.K. opisuje to tylko teoria! Ja we śnie stałem przed........................... Bogiem i aniołem stróżem (i się przed nimi odbywał sąd po wcieleniu nad moją duszą) i niewiele się mylicie ale się jednak mylicie! Będziecie sądzeni po każdym wcieleniu! Będziecie się sami oceniać i Wy i tylko Wy będziecie do siebie najbardziej okrutnymi sędziami! Oni Bóg i Anioł będą łagodzić wasz sądNie musicie mi wierzyć! KK przyjął moje "świadectwo cudu" i mi to wystarczy
Po uzdrowieniu przez Jezusa CH. mi się odblokowały takie różne rzeczy dlatego mam nadzieję że nadal będziecie mnie atakować na tym forum a ja będę się nadal bronić
[/quote][/quote]

000Lukas000 pisze: A wracając do tematu, człowiek jako świadomy duch, wyciąga wnioski i analizuje, przyspieszenie śmierci może go pozbawić wielu cennych doświadczeń i nauk, a to jest właśnie najważniejsze. Ilu to ludzi na łożu śmierci zmienia sposób myślenia?
Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.
Xsenia pisze:Człowiek po wypadku, ze śmiercią mózgową raczej nic już nie myśli, nie analizuje i nie wyciąga wniosków. A eutanazji na nim też nie można przeprowadzić.
Człowiek w ostatnim stadium raka odczuwa taki ból, że tylko morfina w dużych dawkach jest w stanie go przytrzymywać od wrzasków i wariowania. Myślisz że taki człowiek jest w stanie w ogóle myśleć o czymkolwiek?

000Lukas000 pisze: duch jest w stanie myśleć gdy jest odcięty od bodźców z ciała
Mirek pisze:Jeden z brytyjskich polityków uległ poważnemu wypadkowi, w którym zostało uszkodzone 40% mózgu. Przez parę minut mózg nie funkcjonował, a on odzyskał pełną sprawność umysłową pomimo, że do dzisiaj ma uszkodzone 40% mózgu. Jak to wytłumaczyć?

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości