Odnośnie wcielania się w np. dwóch miejscach jednocześnie dodam, że tak, jak zauważył soudak, można inkarnować w różnych hologramach np. na różnych planetach (miejscach wcieleń), ale równie dobrze oba mogą znajdować się na tej samej planecie. I tak dla przykładu można prowadzić dwa żywota: jedno w Polsce, drugie np. w Kanadzie.
Jeśli chodzi o świadomość, o której wspomina Obserwator, to należy zaznaczyć, że jest to cecha ciała, a nie ducha. Dlatego nasz duch posiada znacznie większą wiedzę, niż umysł cielesny. Od ducha do umysłu dociera stosunkowo mała część wiedzy, która pozwala na znalezienie się ducha w danej roli. Nieświadomość założeń naszego własnego ducha jest częścią próby, mającej na celu nasz rozwój. Znaczna część wiedzy ducha jest przysłonięta materią, by można było zdobywać doświadczenia i naukę, głównie poprzez cierpienie i trud.
Jeśli spojrzeć na tę kwestię w sposób uproszczony, faktycznie, świadomość człowieka to tylko maleńka część świadomości ducha. Nie jest zatem dziwne, że w momencie, gdy jesteśmy w ciele pewne sprawy, założenia, czy wartości postrzegamy w konkretny sposób, a po opuszczeniu ciała widzimy je zupełnie inaczej. Na świadomość człowieka ogromny wpływ ma nie tylko ograniczenie jej przez materię, ale również miejsce, okoliczności i ludzie, wśród których on się znalazł. Świadomość ludzka jest bowiem kreowana przez wpływ wielu czynników, jakie na nas oddziałują już od momentu narodzin. Nie możemy zatem jednoznacznie określić, że świadomość człowieka (umysłowa) i ducha jest ściśle spójna. Często po śmierci ciała duch odrzuca pewne założenia nabyte w czasie wcielenia, gdyż posiadana przez niego wiedza w jakiejś kwestii ujawnia błędne myślenie za życia w ciele. Właściwie każde wcielenie opiera się głównie na doświadczaniu różnych sytuacji. Poza wcieleniami duch bowiem również zdobywa wiedzę.

