Śmierć kliniczna a Umbral

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Obserwator » 08 lis 2014, 12:02

Śledziłem ostatnio relacje osób które przeżyły śmierć kliniczną. Bardzo często to w co wierzyły, w jakiś sposób przekładało się na to co zobaczyły. Szczególnie u osób nazwijmy to silnie uwarunkowanych obrazami i przekonaniami religijnymi. Niektóre nawet widziały Jezusa.

Zastanowiło mnie jednak to, że nie trafiłem na relację, aby ktoś spotkał zaraz po śmierci klinicznej istotę którą postrzegałby jako demoniczną lub po prostu szatana. Zawsze mówią o tym, że stan w jakim się znaleźli był rodzajem euforii. Później następował powrót.

Z przekazów Duchów wynika jednak jasno, że zaraz po śmierci przechodziły trudny okres zaburzeń i swoistej pokuty. O tym też dowiedział się Kardec. To by wslkazywało na to, że śmierć kliniczna przebiega odmiennie od pełnej deinkarnacji. Jest jakby innym zjawiskiem - co sądzicie na ten temat ?
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Nikita » 08 lis 2014, 14:15

Z tego co uslyszalam i wyczytalam od osob zajmujacych sie zbieraniem relacji osob, ktore przezyly smierc kliniczna wiem, ze wiekszosc tych relacji byla pozytywna ale jakis tam procent nie byl tak fajny. Nie wiem ile to bylo procentowo ale jakas czesc relacji byla zdecydowanie negatywna. W ksiazkach opisuje sie glownie te pozytywne relacje aby nie zanizyc sprzedazy ...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Nikita » 08 lis 2014, 14:18

Moja przyjaciolka opowiadala mi , ze po smierci jej taty gdy ona bardzo ale to bardzo rozpaczala po nim pewnej nocy on jej sie przysnil i pokazal jej miejsce gdzie sie znajduje...i byla to szara dolina a jej placz i rozpacz nie pozwalaly mu pojsc dalej....na wyzszy etap....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Krzysztoff » 08 lis 2014, 17:00

Jeden z badaczy wskazał na ważną rzecz. Osobną sprawą jest doznanie a osobną jego interpretacja.
Często w relacjach występuje od razu interpretacja np. Spotkałem Jezusa..., spotkałem anioła. Doznanie brzmiało by spotkałem swietlistą postać..
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Mirek » 08 lis 2014, 19:26

Ponieważ to ma zwiazek z systemem przekonań. Ateista powie: spotkałem świetlistą postać, Katolik: spotkałem anioła.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: 000Lukas000 » 08 lis 2014, 23:44

Obserwator pisze:Śledziłem ostatnio relacje osób które przeżyły śmierć kliniczną. Bardzo często to w co wierzyły, w jakiś sposób przekładało się na to co zobaczyły. Szczególnie u osób nazwijmy to silnie uwarunkowanych obrazami i przekonaniami religijnymi. Niektóre nawet widziały Jezusa.

Zastanowiło mnie jednak to, że nie trafiłem na relację, aby ktoś spotkał zaraz po śmierci klinicznej istotę którą postrzegałby jako demoniczną lub po prostu szatana. Zawsze mówią o tym, że stan w jakim się znaleźli był rodzajem euforii. Później następował powrót.

Z przekazów Duchów wynika jednak jasno, że zaraz po śmierci przechodziły trudny okres zaburzeń i swoistej pokuty. O tym też dowiedział się Kardec. To by wslkazywało na to, że śmierć kliniczna przebiega odmiennie od pełnej deinkarnacji. Jest jakby innym zjawiskiem - co sądzicie na ten temat ?


Myślisz że to zjawisko jest wytworem umysłu aniżeli faktem? Ja też nie jestem przekonany czy to jest to samo.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Obserwator » 09 lis 2014, 01:36

000Lukas000 pisze:Myślisz że to zjawisko jest wytworem umysłu aniżeli faktem? Ja też nie jestem przekonany czy to jest to samo.


Myślę, że to zjawisko jest tym samym co deinkarnacja albo niepełna jego formą - stąd różnice mnie zastanawiały.

Myślałem, że istnienie tylko pozytywnych relacji przemawia na korzyść teorii sceptyków, że to wynik działania niedotlenionego mózgu a nie oddzielenie ducha od ciała. Z drugiej strony - zadziwiająca jest zbieżność tych relacji. Niedotlenienie powodowałoby bardzo różnorodne i całkiem odmienne przeżycia (ostatecznie jesteśmy zupełnie odmiennymi bytami o odmiennym doświadczeniu).

Nikita napisała, że dotarła do informacji o negatywnych wrażeniach ze śmierci klinicznej - czyli to potwierdzałoby że przejście do śmierci klinicznej jest formą oddzielenia ducha od ciała, tylko przerwanego przez ingerencję z Tamtej strony . No i tak jak mówił Krzysztof - osobna sprawa to interpretacja, a osobna doznanie.

Czyli byłoby to coś w rodzaju zaskakującego wydarzenia związanego z naszą wolną wolą (próba samobójstwa) lub całkowitym pogubieniem się w trakcie trwania ziemskiej próby - zbyt wiele błędnych decyzji i szansa na naprawę.

Oczywiście to tylko moja niepotwierdzona prywatna teoria :)
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Nikita » 09 lis 2014, 11:08

Bardzo fajny wywiad z holenderskim kardiologiem, ktory zajmuje sie zbieraniem relacji na temat smierci klinicznej...ale niestety po niemiecku: https://www.youtube.com/watch?v=ueXlmLEbuVs
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: atalia » 09 lis 2014, 12:41

Po polsku dostępna jest ksiażka owego kardiologa, czyli Pima van Lommela pod tytułem "Wieczna świadomosć".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Śmierć kliniczna a Umbral

Postautor: Obserwator » 09 lis 2014, 13:20

Dziękuję Wam za podpowiedź :D

Niestety nie znam niemieckiego :oops: ale jeśli jest książka po polsku, to na pewno dam radę... ;)
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości