czy walka w imię dobra to zło?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: gaba75 » 28 cze 2014, 15:44

Ja doskonale wiem czego chcę. Gdybym nie wiedziała czego chcę, już dawno popełniłabym samobójstwo, albo zyła tylko dlatego, żeby osiągnąć niskie cele.
Czy ja Ci powiedziałam żebyś za mnie rozwiązał moje problemy? Nie!!!! Niewiem do czego dążysz? Możliwe, że jesteś kimś z mojego otoczenia, lub kimś kto mnie zna i prowokujesz do czegoś.
Uswiadomię Cię więc. Prowokacja to narzędzie diabelskie. A diabeł to tchórz. Moja propozycja brzmi, napisz coś o sobie, coś prosto z serca. Napisz jak zostałeś zraniony. Co Ci zrobiono złego, że się tak na mnie wyżywasz, zamiast porozmawiać jak człowiek z człowiekiem.
Na początku rozmowy napisałeś, ze Ty możesz mi pomóc, a teraz widzę że to ja chyba jestem potrzebna Tobie.
Wyczuwam jakiegoś bardzo zranionego człowieka. Przykro mi że chcesz się wyżyć na mnie za swoje dzieciństwo, młodość i wszystkie złe sytuacje jakie Cię spotkały.

Narzucasz mi bym obejrzała filmy, ja mówię że obejrzę, ale nie na tą chwile. Ty nie rozumiesz.
Mówię że nie czytasz moich postów, że nie znasz mnie i mojego życia i nie wiesz jakim jestem człowiekiem i ile razy narażałam swoje życie i zdrowie dla innych ludzi, żeby im pomóc i pomic się zawsze udawała, bo robiłam to z czystego serca, bez oczekiwania na nic w zamian. Spontan. Ale Ty i tego nie rozumiesz.

Kolejna rzecz, uświadamiam Cię że jestem wolnym człowiekiem, Ty narzucasz mi że nie,i mówisz mi że niewiem czego chcę.

Więc dlaczego to Ty nie odpowiadasz na oje pytania, szczerze?

Ile Ty masz lat?
Pracujesz?
W jakiej branży?
Masz rodzinę, znajomych, przyjaciół?
Kochasz ich?
A oni Ciebie, szanują, kochają?
Czego oczekujesz wchodząc na to forum?




Na te i wiele innych pytań powinieneś sobie odpowiedzieć sam, potem możesz pogadać ze mną. ja swoją terapię prowadzę od dawna. I na takie pytania jak tTobie wymieniłam, odpowiedziałam sobie już dawno,dlatego nie oczekuję od nikogo że udzieli mi pomocy. A Ty zasugerowałeś mi sam, że możęsz mi pomóc, więc dlaczego teraz atakujesz i manipulujesz, że to ja jestem do niczego bo sama nie potrafię sobie pomóc.
Powiem Ci coś nieuświadomiony człowioku, z problemami, żaden człowiek nie powinien być sam. Dlatego nie oczekuję od nikogo niewiadomo czego. jestem wdzięczna kilku ludziom na tym forum, że pomogli mi i wsparli dobrym słowem. Poradą. Że nie naciskali, tylko radzili. Dużo rzeczy też dzięki nim odkryłam na nowo. Duzo rzeczy wcieliłam w swoje życie i dzięki temu rozwijam się. Chociaż mam czasami inne zdanie na pewne rzeczy niż Ci ludzie i możliwe że nie należę do ich grona, ale cieszę się że oni coś mi dali z siebie. Napewno dzięki temu też się rozwijają jak ja.

Moja prośba do Ciebie,pomysl o tym, że mówiąc o pomocy mi na początku jak wszedłeś tutaj, a teraz wypinając się, okazałeś się niedojrzałym manipulantem. Dla mnie albo ktoś pomaga albo nie. Nie ma czegoś takiego jak gotowość do pomocy. Gotowym to można być do startu w zawodach, a zycie to nie zawody. Życie to zycie i nikt go za Ciebie nie przeżyje.
Zacznij mysleć o innych a nie tylko o sobie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: gaba75 » 28 cze 2014, 15:57

Nikito,
daj sobie spokój. Mam swoje zdanie na Wasze zabiegi. Nie wszyscy mnie atakujecie, ale uważam że chcecie się mnie pozbyć niektórzy i zrobicie wszystko i wyślecie najgorszego złego żeby mnie stąd wykurzyć. Gratuluję. Jesteście super. Nie wszyscy ale tylko Ci którzy są egoistami i mówią o sobie.
Nikito, jesli tak dobrze znasz Mirka to dlaczego wtrącasz się do rozmowy i bronisz go. On jeśli jest dojrzały i mądry powinien bronić się sam tak jak ja to robię.
Czy ty Nikito, pomogłaś mi na tym forum, wsparłaś dobrym słowem ? odpowiem Ci NIE!!!! Więc daruj sobie zabiegi typu Mirek jest super ty jesteś be. Jesli jesteś zazdrosna to już Twój problem. I ja nie zamierzam go za Ciebie rozwiązywać.

Mogę jedynie powiedzieć Mirkowi żeby się ode mnie odczepił, czy to Cię Nikitko uspokoi?

Mirku odczep się ode mnie, bo Nikita gotowa mnie zabić za Ciebie. :lol:

Śmieszne kobiety.

Zabijajcie dla mężczyzn, ale takie kobiety jakimi wy jesteście, bo ja nie zamierzam dać się zabić dla płytkiego mężczyzny.
Tak w ogóle to nie zalezy mi na tym żeby taki płytki mężczyzna w ogóle ze mną rozmawiał. Lubię rozmawiać z dojrzałymi mężczyznami a nie odwrotnie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: Nikita » 28 cze 2014, 16:09

Jasne, ze dam sobie spokoj bo nie ma sensu z Toba dyskutowac...doszukujesz sie wrogosci w postach innych ludzi...jak myslisz kto jest za to odpowiedzialny...? dlaczego przyciagasz do swojego zycia takie zdarzenia? poszukaj przyczyny w sobie samej...zamiast oskarzac caly swiat...nasze wnetrze jest odpowiedzialne za to co nas spotyka na zewnatrz....moze kiedys dojrzejesz do tego aby to dojrzec...narazie akceptuje Cie taka jaka jestes....i siebie takze....kazdy jest na takim etapie rozwoju i kazdy ma prawo robic bledy i glupoty....nie oskarzam Cie..ale pomagam Ci dojrzec pewne rzeczy....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: Mirek » 28 cze 2014, 17:06

Nikita daj spokój. Dzięki tym Gaby do mnie pytaniem wiemy już dużo o niej. Przypuszczam, że jest DDA. Wszystko kojarzy jej się z atakiem na jej osobę. Dotknolem zapewne pewnych mrocznych obszarów jej duszy i obudziło się w niej sumienie. Bardzo wygodnie było jej przyjmować rolę ofiary, a teraz będzie musiała coś z tym zrobić.
Zwroć uwagę ile w niej agresji do otoczenia. Do nas. Zastanawiam się po co mam się bronić zgodnie z jej sugestią. Przecież nie może mnie zabić.
Jej postawa przypomina mi biblijną scenę, gdy Chrystus napotkał opętanych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: gaba75 » 28 cze 2014, 22:03

Znalazl sie Mirus psycholog akademicki. Gratulacje. Wiedze masz, ale pochodzi chyba od niskich duchów, które za pomoc oczekuja posluszenstwa. Sam sie sprzedawaj, dda. Jestes niedojrzaly. Zegnam!
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: Mirek » 29 cze 2014, 08:01

Gratulacje nie potrzebne. Nigdy nie miałem takich ambicji jak Ty. Nie chciałem nigdy być psychologiem dlatego nigdy nim nie zostałem. Pomagać ludziom w sposob ambicjonalny również nigdy nie chciałem.
Pomagam tylko tym, ktorzy sami chca ode mnie pomocy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: gaba75 » 29 cze 2014, 12:21

Z tego jak mnie atakujesz, wniosek jest jeden. Przestań to robić, bo na dobre Ci to nie wyjdzie. Atakują tylko ludzie słabi i nie są to moje słowa, ale znanego psychologa.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: Mirek » 29 cze 2014, 13:08

Jestem Twoim zwierciadłem. Znam Cię już dobrze. Zachecony do przeczytania Twoich poprzecznych postów wiem o Tobie więcej niż byś chciała abym wiedział.
A już na pewno nie chcesz aby wiedzieli o tym inni forumowicze.
Postać tej pani możesz mi przedstawić, bo nie znam człowieka.
Twoja agreaesja wobec mnie odbija się ode mnie i wraca do Ciebie ze zdwojoną siłą. Dlatego badź ostrożna abyś sobie krzywdy nie zrobiła.
Lepiej powiedz co Cię gnębi i uwolnij się od tego.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: gaba75 » 29 cze 2014, 14:27

Przepraszam pomyliłam imię, Maria Sobolewska. Teraz lepiej? Masz stronkę z tym imieniem i nazwiskiem wpisaną w dane forumowicza.

Poza tym wracając do tego co napisałeś, przeczytałeś moje posty, super, ale chyba bez zrozumienia, bo gdybys czytał dobrze wiedziałbyś dobrze co mnie gnębi. Nie lubię się powtarzać. Poza tym nie pałam agresją ale posiadam mechanizm obronny, jak każdy człowiek i jesli ktoś mnie atakuje ja nie zamierzam biernie czekać i nadstawiać drugiego policzka. Jak ktoś we mnie kamieniem ja w niego chlebem. gdybyś mnie znał wiedziałbyś że moja jak ją nazwałeś"agresja" wobec ciebie to nic innego jak rozmowa i wyjaśnienia. Czasem w rozmowie dwóch osób powinno nastąpić zjawisko ostrej wymiany zdań, bo nie każdy rozumie coś delikatnie. Tak na marginesie, jak sobie wyobrażasz związek w którym nie dochodzi do ostrej wymiany zdań, a caly czas jest delikatność i potakiwanie. Człowiek charakteryzujący się mądrością zyciową analizuje zachowania tak swoje jak innych. Jesli komuś nie zalezy na ludziach, na ich uczuciach, emocjach, i mysli tylko o sobie wiadome jest egoistą.

Odpowiedz sobie sam na pytanie, dlaczego nie pomagasz ludziom spontanicznie, tylko tym co proszą? jak można przejść obok człowieka cierpiącego, który nie prosi o pomoc a jej potrzebuje? jesli brać pod uwagę twoje słowa to rzucasz każdemu żebrzącemu pieniądze do koszyczka,bo prosi, a drugiego potrzebującego zostawiasz na pastwę losu.

No i ostatnia rzecz. Jeli wiesz o mnie tak dużo to ja nie mam nic do ukrycia, więc napisz. Już mnie obrazałeś że chora że DDA, że wróżka, więc nic mnie już z twojej strony nie zdziwi, a mogę tylko na tym skorzystać, bo sama siebie znam najlepiej i wiem co mogę potwierdzić a czego nie. Więc odważ się w końcu i napisz co wiesz o mnie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: czy walka w imię dobra to zło?

Postautor: Xsenia » 30 cze 2014, 08:52

Gaba po raz kolejny w kolejnym wątku widzę wyraźnie, jak to ty atakujesz ludzi (
gaba75 pisze:Z Twoich wypowiedzi wnioskuję że jesteś zazdrosny
(
gaba75 pisze:Może jesteś z jakiejś sekty skoro mnie szantażujesz?
gaba75 pisze:Manipulujesz. Nie jestes konkretnym męczyzną. Może nawet jesteś kobieta?
gaba75 pisze:a Ty szantażuj innych, bo drogą do mnie mogą dotrzeć tylko dobre osoby
)
Przypisujesz wszystkim ataki na twoją osobę, a tymczasem ty atakujesz ludzi. Nawet prośby byś wyluzowała i stonowała traktujesz, jako atak na własną osobę i próbę pozbycia się ciebie z tego forum. To nie jest normalne. Masz manię prześladowczą. Każdego posądzasz o konszachty z diabłem, o manipulację, o próby pozbycia się ciebie z forum, o próby namówienia cię na samobójstwo, o zazdrość, o powiązania z polityką i wiele, wiele innych rzeczy. Po prostu cały świat jest przeciwko tobie. Przemyśl to, bo tak nie jest w ogóle, i nie każdy człowiek chce wszystkiego co złe dla ciebie.
Piszesz:
gaba75 pisze:Poza tym nie pałam agresją ale posiadam mechanizm obronny, jak każdy człowiek
Powiem ci, że właśnie pałasz agresją na każdym kroku, a twój mechanizm obronny działa nieprawidłowo, bo ludzie nie reagują taką agresją na zwykłe posty.
gaba75 pisze:Jak ktoś we mnie kamieniem ja w niego chlebem.

Tym mnie już rozwaliłaś. Powiedz mi w którym momencie zareagowałaś miłością na urojony atak na twoją osobę? Zawsze wyciągasz ciężkie działa oskarżając forumowiczów o wszelkie zło.
gaba75 pisze:Już mnie obrazałeś że chora że DDA

Mirek zastanawia się nad twoją psychiką i ja też. W twoim życiu musiało wydarzyć się coś co spowodowało, że reagujesz tak, a nie inaczej. Założył, że może być to DDA. Sama też to podejrzewam, i dużo więcej. I to nie jest obrażanie, tylko przypuszczenie.
W każdym razie dla mnie jest jasne jak słońce, że sama się nie uzdrowisz. Potrzebujesz profesjonalnej pomocy psychologa. Od razu napiszę jasno i wyraźnie: TO NIE ATAK NA TWOJĄ OSOBĘ, po prostu się o ciebie martwię, i o twoje nienarodzone dziecko i twoją córkę. Wiem, że potrafisz też logicznie myśleć, więc proszę przemyśl to co napisałam i zastanów się czy nie poszukać profesjonalnej pomocy. Gdybyś się zdecydowała, to mam namiary na darmowego psychologa, a wiem że jesteś z moich okolic. Jeśli chcesz możemy się też spotkać i obgadać to razem. Zapamiętaj, że ja nie chcę cię skrzywdzić, a chciałabym tylko byś była szczęśliwa. Trzym się Gaba.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości