rzyjaźń

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: rzyjaźń

Postautor: Krzysztoff » 25 kwie 2014, 12:38

papaver pisze:Życzę Wam wszystkim abyście wyszli po za granice czytania książek a zwłaszcza dzieł Allana Kardeca, które na całe szczęście przyjęliście w 100%, mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością nawet żeby każdy z Was nauczył się na pamięć wszystkich dzieł Allana Kardeca to nie posunie się w rozwoju ani "centymetr" przyjmując taką miarę.


Pozdrawiam Panie Macieju ale niestety tutaj pozwolę sobie głęboko się z Panem nie zgodzić i to jest kwestia zasadnicza o której trzeba mówić i którą trzeba wyjaśniać.

Spirytyzm mówi o rozwoju moralnym , moralne zasady zostały wyjaśnione w Ewangelii wg. spirytyzmu - jest tam wiele przekazów , które mówią jak żyć , jakie wartości wyznawać , jak postępować wobec siebie i innych .

Spirytysta rozwija się moralnie poprzez studiowanie spirytyzmu (mamy tu grupy które się spotykają , czytają , dyskutują) a potem co najważniejsze - stosowanie tych zasad w życiu, w codziennej pracy, w domu itd. Praktyka spirytysty to modlitwa, medytacja i codzienna obserwacja - dbanie o swoje myśli , codzienne starania by czynić dobro i okazywać miłosierdzie .

Czy wszyscy spirytyści zatem powinni , muszą , uczestniczyć w spotkaniach mediumicznych , kontaktować się z Duchami , pozyskiwać z pierwszej ręki wiedzę "co jest po śmierci" - co tam dokładnie jest , jak wyglądają inne światy itd. ? Muszą by się rozwijać ? - oczywiście nie .

Charles Kempf (przewodniczący Międzynarodowej Rady Spirytystycznej) powiedział że wiele osób - spirytystów nigdy nie bierze udział w spotkaniach mediumicznych - po prostu nie mają takiej potrzeby , w materiałach z MRS jest powiedziane że równie ważne co praca mediumiczna są inne aktywności wykonywane przez różne osoby działające w ruchu spirytystycznym jak przeprowadzanie wykładów, tłumaczenie tekstów , działalność pomocowa.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: rzyjaźń

Postautor: Xsenia » 25 kwie 2014, 12:53

Czyżby medium było nowym rodzajem księdza, którego mamy słuchać bezkrytycznie? I przyjmować wszystko bezkrytycznie co nam powie? :shock:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: rzyjaźń

Postautor: Krzysztoff » 25 kwie 2014, 13:07

Należy słuchać swojego sumienia albo autorytetów moralnych jak Divaldo.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: rzyjaźń

Postautor: Nikita » 25 kwie 2014, 13:17

Malo znasz forum skoro mowisz, ze tylko 3 osoby maja jakas wiedze....takich osob jest znacznie wiecej chocby nasz Konrad czy Pablo...a kazdy inny ma wiedze w swojej dziedzinie, ktora sie zawsze wymieniamy i dzielimy...aby moc dobrze ocenic to forum to trzeba skonczyc z powierzchowniscia a bardziej sie wglebic...pozdrawiam...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: rzyjaźń

Postautor: cthulhu87 » 25 kwie 2014, 18:07

Pan Maciej napisał co miał napisać... i dał drapaka z forum. Przyznaję, że to dobry sposób, aby mieć satysfakcję, że posiada się ostatnie słowo w dyskusji, nawet jeśli się go w istocie nie posiada (z całą świadomością tej sprzeczności). Dla mnie jest to dziwny zwyczaj, bo ciągle naiwnie wierzę, że forumowicze wolą szukać prawdy niż łechtać swoje "ego". W tym kontekście zadziwia też maraton naprzemiennych złośliwości i przeprosin, odbierania i otrzymywania satysfakcji ze strony innych forumowiczów. Jakby toczyła się tu jakaś dziwna gra komputerowa i wygrywał ten, kto zebrał najwięcej przeprosin, albo ten co najwięcej przepraszał (jeden się cieszy i drugi się cieszy, choć każdy z innej przyczyny).

I jeszcze pana Cybulskiego się w to wkręca. I co tu więcej napisać? Dostrzegam we wcześniejszych wypowiedziach apel o to, aby zdobywać wiedzę, oczytać się trochę i nie traktować Kardeca jak słowo objawione. I bardzo dobrze. To wspaniałe wezwanie i obowiązkiem spirytystów jest rozwijać się, zdobywać wiedzę, sięgać po lektury za i przeciw spirytyzmowi, aby zachować zdrowy rozsądek. Tylko, że rezultat może wcale nie być bliski oczekiwaniom niektórych osób (chyba, że sobie lekturki dobieramy pod gotową tezę).
Ile to naczytać się można przekazów z przedwojennych periodyków od rzekomego Reymonta, rzekomego Geleya, rzekomego Słowackiego i rzekomego Ochorowicza (panu Maciejowi polecam lekturę kwartalnika "Zagadnienia Metapsychiczne" i miesięcznika "Odrodzenie", wydawanych w okresie międzywojennym - pełno tam takich niebiańskich opowiastek). Niech będzie i Cybulski w tym zacnym gronie, a co tam. Jedno tylko tu uderza - że zmarły, zarówno ten sławny, jak i zwykły, poczciwy obywatel, bronić się już nie może, i można największe bzdury pod jego nazwiskiem ogłaszać. Komunikacja między naszym światem, a światem zagrobowym nie jest aż nadto stabilna, aby nasi zmarli mieli możliwość swobodnego podważania głupot wygłaszanych w ich imieniu. Bądźmy więc ostrożni w wygłaszaniu przekazów przypisywanych konkretnym zmarłym.

Oczywiście, jeśli ktoś się tak mocno utożsamia z przekazami otrzymanymi przez siebie, do tego stopnia, że podważanie ich wiarygodności traktuje jako równoznaczne z podważaniem wiarygodności jego własnej osoby, to na coś takiego nic już poradzić nie można. I nie ma co się dziwić, że ktoś tak osobiście traktujący te sprawy każdą krytykę traktuje jako atak na swoją osobę.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: rzyjaźń

Postautor: Pablo diaz » 25 kwie 2014, 18:42

Wiedza to my sami nasza wyższa duchowa natura,niestety z braku cnoty i pokory sami sobie jesteśmy wrogiem,gdybyśmy tylko umieli wstrzymać walkę z własnym JA to ujarzmilibyśmy zwierzęce EGO żyjące z chwilowych pustych wrażeń.Chcąc korzystać z drogi mądrości i wiedzy powinniśmy zamilknąć i stłumić wszelakie objawy naszego EGO.Drogę tą nazwałbym drogą do duchowości czyli zrozumieniem wszechrzeczy.Pokora,poświęcenie,wyrozumiałość czyli wszystko ,co stanowi piękno moralne otworzy nam nasze JA,przez co myśleć będziemy nie materią a duszą .Im więcej rozmyślań,medytacji im dalej i szerzej wzrok będzie nasz sięgał, wten myśl materialna ustąpi duchowej.Droga ta jest nie łatwa,ale prawdziwa prowadząca w prostym kierunku do piękna moralnego, miłości i zrozumienia wspólnego.Malutki kroczek po kroczku z wielką cierpliwością należałoby zrobić by każdy tę drogę odnalazł,a odnajdując ją powiadam wam od serca i szczerze ,rozmowy szersze, głębsze, w pokorze i zrozumieniu Ducha zakwitłyby na stałe.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: rzyjaźń

Postautor: Krzysztoff » 25 kwie 2014, 19:33

Pięknie powiedziane Pablo, myślę że to dobre podsumowanie tej dyskusji, zamykam wątek
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: rzyjaźń

Postautor: atalia » 25 kwie 2014, 19:37

Marcinie, wycofałam swoje posty z tego wątku nie dlatego, ze czułam się czemukolwiek winna i chciałam przepraszać, tylko dlatego, ze poczułam wstep do nurzania się w oparach absurdu i wstyd mi było, że w ogóle wdałam się w bezsensowną dyskusję.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Poprzednia

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości