Vadim1 pisze:Jeżeli mózg wytwarza fale elektromagnetyczne to na pewno nie służą one do przekazów na odległość. Telepatia natomiast (jestem przekonany) nie opiera się na falach em i działa tak samo jak komunikacja z Duchami. W obu przypadkach traktujemy cudze myśli jak własne. Żeby je odróżnić, trzeba się zastanowić czy te myśli pasują do nas.
Zgadzam się z Tobą. Badania zresztą dowodzą, że w przypadku telepatii odległość między wysyłającym i odbierającym sygnał nie ma większego znaczenia - i to m.in. wskazuje na różnicę jakościową między jednym a drugim.
Samo badanie telepatii jest kluczowe dla kwestii życia po śmierci. Pozostawiając na boku nieco zawiłą sprawę interpretacji przekazów mediumicznych telepatia dowodzi, że możliwy jest kontakt między umysłami bez widocznego pośrednictwa zmysłów. A więc jest to pośredni dowód na możliwość egzystowania bez ciała materialnego - choć trzeba być ostrożnym z wnioskami.
Myślę, że spirytyści zamiast popadać w mistyczno-irracjonalne nastroje, od których duszno tu ostatnio na forum, powinni przyjrzeć się bliżej temu zjawisku, zwłaszcza, że liczba potwierdzonych świadectw telepatii w historii parapsychologii jest tak duża (kolosalna wręcz np. w porównaniu do eksperymentów z ektoplazmą, które można by uznać za wyjątkową rzadkość), że nie sposób zaprzeczyć jej istnieniu.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl