papaver pisze:Witaj Voldo.
Nie możesz mieć do nikogo pretensji, że tak Cię tytułują, jest to zgodne z prawdą i nie powinno Ci to uwłaczać a tym bardziej denerwować, wprost przeciwnie jest to zaszczytne stanowisko i powinieneś tytuł Przewodniczącego przyjmować z godnością.
Jest to zaszczytne stanowisko, jednak ja nie jestem "Szanowny przewodniczący Tomasz" (zresztą przewodniczący to tylko we Wrocławiu i trudno tu czymkolwiek przewodniczyć jak na ten moment
papaver pisze:Odpowiedz na takie pytanie, dlaczego większość forumowiczów jest tak sceptycznie nastawiona do tego co mówią Duchy poprzez media?
Dlaczego nie chcecie przyjąć tego co Duchy przekazują za prawdę?
Skąd się wziął ten sceptycyzm?
Choćby w Księdze Mediów można o tym poczytać.
Jeśli będziemy przyjmować każdy kontakt od tak sobie, to bardzo łatwo wpadniemy w sidła niedoskonałych Duchów, które nami zawładną - mowa tutaj głównie o mediach - jednak również o tym, że medium zawsze powinno mieć kogoś, a najlepiej całą grupę, do studiowania przekazów - ponieważ tak można uniknąć zagrożenia, że niedoskonałe Duchy omamią medium wspaniałymi kontaktami a potem będą zatruwać zawładnięty umysł.
papaver pisze:Odpowiedz - ile znasz mediów piszących w tym kraju?
Dwie wspaniałe kobiety - Gosię i Izę (jak na razie tylko wirtualnie, ale mam nadzieję, że się to szybko zmieni).
papaver pisze:Jak w praktyce widzisz sprawdzenie tego co przekazał Duch medium A?
Szukasz medium B i pytasz Ducha czy to co przekazał Duch medium A jest prawdą?
Nie.
Postępuje tak, jak postępował Kardec - mam pytanie - zadaję je jednemu medium. Odpowiedź sam "studiuję" i jeśli mam możliwość omawiam ją z grupą (również medium może w tym uczestniczyć, bo czemu nie). Potem idę do drugiego i zadaję DOKŁADNIE TO SAMO pytanie. Znowu robię to samo. Jeśli treści przekazane zgadzają się w treści (niekoniecznie muszą w formie) oraz mój umysł jest je w stanie przyjąć jako logiczne - przyjmuję je (jeśli są to kwestie naukowe w jakimkolwiek stopniu, to szukam potwierdzenia naukowego).
Dodam jeszcze, że jeśli w przekazie znajdę chociaż jedną nieprawidłowość, to przekaz odrzucam - dobre Duchy się nie mylą i zawsze będą mówiły szlachetnym językiem i nawoływały do miłości i braterstwa.
papaver pisze:Wybacz nie tedy droga. Nie będę więcej prawił morałów ale słyszałem wypowiedzi osób będącymi mediami, które trafiły tutaj na to forum jak zostały przyjęte, potraktowane.
Ja mogę tylko za siebie mówić, bo za słowa innych nie odpowiadam - ja ze swojej strony nigdy nie chciałem pokazać jakiemukolwiek medium, że się myli i "gada głupoty". Do Izy napisałem co miałem, do Gosi jeszcze nie, ale zaraz się to zrobi.
papaver pisze:Mamy dwie osoby, które są mediami , to Iza i Gosia, powinniście je pielęgnować oraz wykorzystać ich zdolności do pogłębiania wiedzy spirytystycznej i nie tylko a Wy co?
One muszą Wam udowadniać, że to nie są wytwory ich mózgu tylko przekaz od Ducha, wstyd tak nie dojdziecie do niczego!
Napisz proszę o kim dokładnie mówisz, ponieważ ja (znowu tylko za siebie) mogę powiedzieć, że nikt mi nic nie musi udowadniać, jeśli przekazy otrzymane będą się zgadzać z tym, co jestem w stanie przyjąć na logikę i co wyglądać będzie po przeanalizowaniu na sensowne słowa z których płynie spokój i miłość (z ich przekazów i ogólnego nastawienia właśnie to wyczytuję).
papaver pisze:Voldo, Twoje pytanie do mnie już sugeruje, że wiadomość od jednego medium to nie wiadomość wiarygodna!
Jeśli mówimy o tematach bardzo ważnych - np. właśnie podzielność Ducha - to tak, wiadomość od jednego Ducha (bo medium tylko przekazuje tę wiadomość) nie jest wiarygodna.
Jeśli przekaz dotyczy tego, jak powinno się postępować w życiu i zawiera w sobie nauki moralne i inne, to wtedy przekaz może (nie zawsze musi) być prawdziwy.
Jeśli chodzi o przekazy od bliskich - jak pokazał nam przykład choćby Chico, Duchy są w stanie potwierdzić swoją tożsamość, jeśli chcą zwrócić się do swoich bliskich (np. jeśli przekazy w snach nie skutkują, ponieważ dana osoba musi otrzymać "namacalną" wiadomość). Nie mówię oczywiście, że jest to coś złego, szczególnie w przypadku zmarłych dzieci/rodziców/bardzo bliskich przyjaciół czy innych członków rodziny.
Bardzo dobrze jest to pokazane choćby w filmie "Matki Chico Xaviera" - można "załapać obrazowo" o co chodzi.
papaver pisze:Naczytaliście się książek ale czytanie nie prowadzi do pogłębienia wiedzy praktycznej.
Zgodzę się.
Jak na razie jedyne co możemy zrobić w tym temacie to pomoc tym, której tej pomocy chcą, jak i wsparcie tych, którzy tego oczekują.
papaver pisze:Czy możesz powiedzieć z ilu mediów korzystał Allan Kardec pisząc swe dzieła?
Zielonego pojęcia nie mam.
papaver pisze:A czy wiesz o co mają sceptycy (podobni do tych na tym forum) pretensje do Allana Kardeca?
Jw.
Chciałbym wiedzieć o co mają pretensje.

