rzyjaźń

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 21:35

Nikito chodzi mi o to że jeśli czujesz się atakowana bądź ktokolwiek inny to po co wchodzicie w głębsze relacje tego wszystkiego? Czasami ktoś musi wiedzieć kiedy odpuścić, jeśli nie odpowiada mam Gaba jako osoba to po co odpowiadacie na jej posty? przecież nie musicie, jeśli jej wypowiedzi wam nie pasują to nie piszcie na nie. Tak właśnie nie potrzebnie rodzi się agresja. Ludzie nie potrzebnie się nakręcają zamiast odpuścić, dlaczego nie możecie powiedzieć że ok poleciały przykre słowa ale zakończmy to bo nasze postępowanie jest nie spirytystyczne, brak w nim jakichkolwiek oznak miłosierdzia i poszanowania dla innych. Więc nie rzucajmy się na siebie jak zwierzęta skaczące sobie do gardeł.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 21:40

Co wam to daje, kupę złości , żalu i rozgoryczenia, Nikito nikt Ci nie każe ufać, podstawą zaufania jest kogoś lepiej poznać a my się nie znamy więc nie musimy sobie ufać. Nie powinno być między nami wszystkimi złości, ponieważ tak na dobrą sprawę nie wiemy kim byliśmy dla siebie w przeszłości, skąd możesz wiedzieć bądź nie czy np. nie byłaś dobrym przyjacielem lub rodziną Gaby parę wcieleń wcześniej i szanowałyście się a dziś skaczecie sobie do gardeł. W świecie duchowym wszystko jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 21:45

atalia pisze:Megan, czy pozwoliłabyś, żeby ktoś obrażał Twoje zmarłe dziecko? Watpię...

Atalio więc bądź bardziej miłosierna niż inni są i wybacz jej to, nie chowaj urazy w swoim sercu i duszy bo to tylko zatruwa i nie prowadzi do niczego dobrego. Moje dziecko jest w niebie i bardzo tęsknię do niego, ale wiem że gdyby ktoś mówił na nie coś złego nie brała bym tego do siebie jeśli nie było by to prawdą bo wiedziała bym że jest inaczej. Wybaczyła bym to tej osobie bo tak należy bo tak postępują duchy które są bardziej rozwinięte od nas i tego nas uczą. Ziemia jest ziemią a nasze życie obecne tylko jednym z wielu wcieleń należy patrzeć na całokształt a nie na chwilę obecną, na to że życie nasze składa się z wielu wcieleń i to one wnoszą całkowity sens wszystkiego.
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2014, 21:47 przez megan6, łącznie zmieniany 1 raz
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: Pablo diaz » 22 kwie 2014, 21:46

Myśl dnia;Droga do celu prowadzi przez miłość, szczególnie wobec cierpiących.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: rzyjaźń

Postautor: Nikita » 22 kwie 2014, 21:57

Pablo jestes the best...Megan widocznie jestem daleko od idealu spirytystycznego....wcale nie czuje zlosci ...ponioslo mnie ale zlosci nie czuje.....Dobra juz nic nie bede pisac....Pozdrawiam wszystkich!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 22:25

Nikito każdy z nas jest daleki od ideałów czy to spirytystycznych czy życiowych, każdego może ponosić ale ważne by nie chować urazy i złości więc bardzo się cieszę że jej nie masz w sobie i nie czujesz :)
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 22 kwie 2014, 22:27

Ja nie rozumiem atalii naprawde.

Wysuwa wobec mnie zadania , jest zdenerwowana i nie wczytuje sie dobrxe w to co ja pisze. Nic zlego jej nie zrobilam ani jej synowi. Po prostu wyczuwam ze on chce jej pomóc i prosi ja tez o pomoc. Gdyby czytala dobrze, mooje intencje bylyby dla niej jasne. Przykro mi ze nie czyta dobrze. Plakac imi sie chce po tym jak atalia mnie napastuje. Ale skoro potrzebuje sie wyzyc niech sie wyzyje. Ja to przyjme. Ale boje sie o nia. Gdyby nie nosila tego ciezaru teraz napewno zrozumialby mnie . W porzadku, zrobie to dla atalii usune sie z tego forum , skoro tak ja rozsierdzilam swoja obecnoscia tutaj. Ja dam rade. Bo wierze w Boga. I nie zamierzam zostawac gdzies gdzie mnie nie chca. Jezus cierpial i ja chyba tez musze.

Przyszlam na swiat wlasnie w wielka sobote. Moze to moja karma? Moze musze byc szykanowana jak Jezus zeby móc powstac z martwych i znów przez jakis czas byc szczesliwa. Do tej pory tak jest w moim zyciu. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

Kiedy miesiac temu myslalam ze umre ja i moje nienarodzone dziecko, przy drodze, pod drzewem, bo ojciec dziecka nas zostawił bez niczego, przyszla pomoc, pimoc od kobiety która bardzo chce miec dziecko, jest w moim wieku i cierpi. Po tym jak dojechalam do domu szczesliwie dzieki drugiej kobiecie ktora pozyczyla mi pieniedzy i ktora ciezko choruje, mialanm znow przeczucia. I jedno jest do sprawdzenia. Czekam do czerwca, lipca i bede wiedziec, czy mialam racje. Co do drugiej, mialam widzenie -we snie i ojaxalo sie sluszne, a dotyczylo jej zmarlego ojca. Wiec ja wierze ze mam do spelnienia jakies zadanie, ktore wymaga ode mnie rozwoju. Wiec jesli tak ma byc ze musze odje
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 22 kwie 2014, 22:32

Wiec jesli Bóg oczekuje ode mnie zebym stad odeszla, z tego forum, to odejde, ale jesli uznam ze mam cien szansy na pomoc i pocieszenie na tym forum to zostane.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 22:36

Kto Ci powiedział że masz odejść, siedź kobieto na tyłku tu gdzie siedzisz :D :D :D Ludzie na dobranoc powiem tyle koniec tego. Parę osób poniosło i już zdarza się chyba wszyscy wiedzą, że na naszym forum często jest gorąco, ogniście i z wybuchami jak w piekle hihi w końcu to sami spirytyści i nawiedzone media ( mówię oczywiście o sobie żeby nie było ) ;) ;) ;)
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 22 kwie 2014, 22:40

A na poważnie słowa poleciały, raniły i już nie zmienimy tego, teraz wyciągnijmy z tego wniosku i skupmy się na tym by nie doprowadzać do sytuacji które dla kogokolwiek są niemiłe. Dziewczyny nie musicie się lubić, każda z Was przeżywa swoje wewnętrzne tragedie, tak jak każdy z nas i tak samo każda z was szuka pocieszenia i pomocy na swój sposób. Nie musicie razem rozmawiać miejsca na forum jest dużo, a czasami pierwsze złe wrażenia mogą nas czegoś dobrego nauczyć. Wyciągnijmy Wszyscy z tego lekcje na przyszłość i pamiętajmy że w ochach Boga wszyscy jesteśmy tacy sami, wszyscy jesteśmy jego dziećmi i każdego z nas On kocha tak samo.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość