rzyjaźń

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 12:03

Słuchajcie, ale nie wszyscy, tylko Ci stronniczy, nawiązujący do Atalii i jej super porad- ocen- osądów, narzucania swojego zdania względem mojej osoby,

mam wrażenie, jakby to było forum czysto prawicowe?!!!!!

Ludzie!!!!!! Ja lubię konkrety. Nie ubarwiajcie. Każdy ma swoje zasady i ideały. Atalia przeszła stres, ale w imię czego mnie za to winicie. Czy to mądre z Waszej strony, bo wydaje się niesprawiedliwe i głupie.

I albo jesteście prawdziwymi spirytystami, albo tylko bawicie się spirytyzmem. Powinniście wy być ostrożni, bo oceniacie i osądzacie, a tego podobno nie wolno w spirytyźmie. Kimże jest ta Atalia, że jestescie tak stronniczy. Oczywiście nie wszyscy, ale większość z Was popiera to co napisała do mnie Atalia, a głębiej się nie wczytaliście i nie rozumiecie tej kobiety widocznie. Przeszła wiele rozumiem, ale nie jej dane osądzać. Bóg nas osądzi. Jesli mam rację i jestem medium, to wyczuwam że Atalia ma obok siebie mężczyznę, którgo wspiera jakaś bliska jej kobieta i ona boi się zrezygnować z tego mężczyzny, a jej syn bardzo od niej tego oczekuje, ponieważ ten mężczyzna ma na Atalię zły wpływ. Poza tym wyczuwam, że pochłania ją praca i to forum. Praca w szerokim tego słowa znaczeniu, czyli nawet jesli chodzi o dzieci, czy dziecko, Atalia się męczy. Z moich odczuc wynika że zmarły syn chciałby by odetchnęła, aby poczuła się szczęśliwa, bo on chce się rozwijać, a nie czuje się dobrze. Nie czuje spokoju. I dopiero jak Atalia zajmie się bardziej przyjemną stroną dla swojej duszy, to odetchnie. Przy jej którymś ze znajomych czuję mężczyznę, którego ona niebawem pozna. Później nazwie go Aniołem.

Nie lubię słowa dyskusja, wolę rozmowę, bo dyskusja niesie ze sobą niepokój i agresję, a rozmowa z reguły kończy sie na mądrych wnioskach obu stron.

W którymś z postów Ataliii natknęłam się na wzmiankę dotyczącą utarczek słownych. Chyba tak to nazwałaś Atalio, prawda?. Stwierdziłaś, że lubisz utarczki słowne, więc ja coś ci powiem na ten temat. Nie znam Cię, ale z Twoich postów nasuwa się pytanie, czy Ty jestes gotowa na porady innym ludziom skoro sama nie uporałaś się z wieloma problemami w swoim życiu?! Ja przynajmniej się staram i dziękuje tym, którzy są na tym, forum delikatni w ocenianiu sytuacji w jakiej się znalazłam.
Dużo osób w moim temacie Cię popiera, Atalio. To dobrze, rozumiem ich, bo Ty bardziej potrzebujesz teraz wsparcia od wielu osób. Mnie wystarczy jedna konkretna.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 12:09

Jesli chodzi o moje kontakty z duszyczkami, bo pytacie jak sie to objawia, to:
1. Pierwsze jest wyczucie, że ktoś czegoś ode mnie oczekuje, czy też prosi o coś, wyczucie lub sen
2. Potem spotykam kogoś związanego z duszą ze snu i jest to spotkanie przypadkowe.
3. Dochodzi do rozmowy z człowiekiem, ale niestety nie wszystkim jestem w stanie pomóc od razu, bo nie wszyscy zrozumieja te kontakty i muszę poczekac na dogodny moment, czasem jest tak, że dusza wie kiedy ten moment następuje i pcha mnie do tej konkretnej osoby.(teraz mam taką sytuację)
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: Xsenia » 21 kwie 2014, 13:39

gaba75 pisze:Słuchajcie, ale nie wszyscy, tylko Ci stronniczy, nawiązujący do Atalii i jej super porad- ocen- osądów, narzucania swojego zdania względem mojej osoby,mam wrażenie, jakby to było forum czysto prawicowe?!!!!!


atalia pisze:Droga Gabo, w chwili obecnej najwazniejsze są nie Twoje kontakty mediumiczne z duchami, czy jakiekolwiek sny z udziałem zmarłych, ale zdrowie Twoje i mającego narodzić się dziecka, tego, które już jest na swiecie zresztą też. Jesteś matką i nic ważniejszego ponad to nie ma prawa bytu, duchy są i będą , z Twoim udziałem czy bez niego, to dla dzieci jesteś osobą najważniejszą a nie dla jakichś tam bytów bardziej lub mniej ezoterycznych.
Twoje rozedrganie emocjonalne też z pewnością Twoim dzieciom nie służy.
Proszę Cie o przemyślenia i danie sobie spokoju z zaświatami - na to przyjdzie jeszcze czas, jak nie tu to tam...

atalia pisze:Niby dlaczego miałabym Cię atakować? Po prostu patrzę na świat z perspektywy swoich -sięciu lat i wiem , co tak naprawdę się liczy i jest ważne. Otóż z całą mocą mogę powiedzieć, ze najwiekszym skarbem, jaki posiadamy , są dzieci. Mówię to jako matka, która jedno straciła...
Pozdrawiam i wiele spokoju ducha życzę.


Powiedź mi Gaba, w którym to z tych dwóch postów Atalia oceniła cię, osądziła i narzuciła cokolwiek? Jedyne co ja tu czytam, to troskę o twoje nienarodzone dziecko, co jest raczej normalną troską kobiety, która ma dzieci. Wiadomo, że jeśli jest się w ciąży to trzeba np. zrezygnować z palenia papierosów, picia alkoholu, bo to może zaszkodzić dziecku! I zaszkodzić dziecku mogą też kontakty z duchami. Oczywiście, że ty jesteś kobietą w ciąży i ty sama decydujesz co jest dobre dla ciebie i twojego nienarodzonego dziecka. Atalia tylko ci poradziła byś się skupiła teraz na dziecku, a ty możesz tą radę przemyśleć i się dostosować albo ją odrzucić. To tylko twoja decyzja, więc nie napadaj na Atalię, że stara ci się pomóc!!!

gaba75 pisze:Ludzie!!!!!! Ja lubię konkrety. Nie ubarwiajcie. Każdy ma swoje zasady i ideały. Atalia przeszła stres, ale w imię czego mnie za to winicie.

Super, że lubisz konkrety. W takim razie napisz mi konkretnie kto i w jakich słowach wini ciebie za jakikolwiek stres Atalii?? Jeśli o mnie chodzi i moje odczucia, to wymyślasz coś czego nie ma.
gaba75 pisze:I albo jesteście prawdziwymi spirytystami, albo tylko bawicie się spirytyzmem.

Ten kto się bawi spirytyzmem źle na tym wychodzi i tutaj raczej nikt nie traktuje spirytyzmu jako zabawy. Każdy podchodzi do niego bardzo poważnie. Może następnym razem zastanowisz się zanim coś napiszesz?
gaba75 pisze:Kimże jest ta Atalia, że jestescie tak stronniczy. Oczywiście nie wszyscy, ale większość z Was popiera to co napisała do mnie Atalia, a głębiej się nie wczytaliście i nie rozumiecie tej kobiety widocznie

Atalia jest zwykłą kobietą, duszą w trakcie rozwoju duchowego. I nikt tu nie stoi po jej czy kogokolwiek stronie. Tu nie ma stron. Wszyscy dążymy w jednym kierunku do rozwoju duchowego. Atalia dała ci radę, niektórzy ją poparli, bo uważają tak samo. Co ty z tą radą zrobisz to twoja sprawa, ty poniesiesz tego konsekwencję, nie Atalia czy ktokolwiek inny z nas. Ale miedz świadomość, że twoje decyzje mają wpływ też na twoje nienarodzone dziecko i tylko tyle chciała ci przekazać Atalia. Nie wiem jak inni, ale trochę już Atalię poznałam po jej postach i wydaje mi się, że dobrze rozumiem, co miała na myśli i co chciała przekazać, dlatego staram ci się to wytłumaczyć, bo mam wrażenie, że to niestety ty jej nie rozumiesz.
Tak samo jak ty dajesz rady Atalii. Ona może je przemyśleć i wziąć pod uwagę, ale może też dojść do wniosku, że totalnie się mylisz i odrzuci to co do niej piszesz. To też jest jej decyzja i ty Gaba nie masz na to wpływu. Możesz napisać co wiesz lub co ci się wydaje, ale to Atalia decyduje, co zrobić z tą wiedzą.
gaba75 pisze:Nie znam Cię, ale z Twoich postów nasuwa się pytanie, czy Ty jestes gotowa na porady innym ludziom skoro sama nie uporałaś się z wieloma problemami w swoim życiu?!

Gaba właśnie sama dałaś poradę Atalii, a w twoim życiu też się nie za ciekawie dzieje. Atalia nie jest już nastolatką (wybacz Atalia :D), wiele przeszła i doświadczyła, wiele wycierpiała, zrozumiała już wiele rzeczy i według mnie nadaje się idealnie do tego by dawać rady, jak żyć i jak postępować. Przynajmniej ja mam zamiar przemyśleć wszystko, co do mnie napisze. Ty Gaba zrobisz jak uważasz.
gaba75 pisze:Dużo osób w moim temacie Cię popiera, Atalio. To dobrze, rozumiem ich, bo Ty bardziej potrzebujesz teraz wsparcia od wielu osób. Mnie wystarczy jedna konkretna.

Hm naprawdę Atalio potrzebujesz wsparcia? Dla mnie na tym forum to ty jesteś wsparciem dla innych, dla mnie na pewno.
Gaba to może napisz konkretnie jakiej pomocy oczekujesz? Czego szukasz, czego chcesz? Od razu ci napiszę, że na tym forum raczej prawnika nie znajdziesz, ale mogę się mylić. Czy poza prawnikiem potrzebujesz jeszcze jakiejkolwiek pomocy, czy porady?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 17:21

Powiem krótko, dzięki za porady atalio i xseniu, ale nie skorzystam. Powód-chcecie się mnie pozbyć z tego forum,a dlaczego? Wiecie tylko wy. Jesli chcecie sie wyzywac to róbcie to w inny sposób a nie n a ludziach.. Niewiem czego sie boicie, ale smiem twierdzic ze chcecie przeslac mnie swoja traume. Czytalam kilka zdan o atalii i o tobie xseniu i z tego co piszecie do mnie wynika ze jednak nie chcecie sie rozwijac ku dobremu. Sugerujecie mnie zebym zrezygnowala ze swojego rozwoju, ato pewnie atalio twoja trauma. Skreslilas mnimnie juz na wstepie. Xsenia widzi w tobie ideał matki, bo wie ze nie jest taka jak jej matka,która prawdopodobnie z jej pwiesci jest bardzo dobrym człowiekiem. Mam do was prośbę, jesli uwazacie mnie tutaj na tym forum za intruza to błagam was piszcie kimś lepszym wedlug was ode mnie. Ja widocznie jestem niedorozwinięta, skoro uważacie ze nie jestem na waszym poziomie. Jesli uznacie ze warto ze mna pogadac beZ narzucania swojego zdania to zapraszam. Jesli nie, to dajcie sobie spokój bo wyżywacie sie na ciężarnej, ale rozumiem was, wybaczam -bo to ma związek z waszymi problemami życiowymi. A xo do konsekwencji, to dziękuje ci xseniu, ze sywierdziłaś ze to ja je poniosę. Nikt z nas niewie tak naprawdę komu co Bóg zapisał. Ja jednak wiem, że nikomu krzywdy nie zrobiłam wchodząc na to forum, z myślą ze spotkam tu życzliwych ludzi. Jeśli wam źle z tym że tu jestem, to macie problem, bo forum jest dla wszystkich i mnie stąd nie usuniecie. Chyba że macie takie złe w sobie uczucia i emocjw że postanowicie się mnie pozbyć w inny sposób niż sugerowanie zaprzestania rozwoju. Powiem krótko, chyba ostrzegałyście mnie przwed wami samymi, ale źle trafiłyście, bo jasię was nie boję. Póki żyję będę robić to czego ode mnie oczekuje Bóg i żadne duchy niższe nie przeszkodzą mi w tym. Dzięki za sugestie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: Krzysztoff » 21 kwie 2014, 17:33

Gaba, wszyscy tutaj dajemy sobie porady, spirytyzm to jedno wielkie pouczanie , czasem dosyć ostra ocena tego czego nie należy robić.

Ważną (jeśli nie najważniejszą) umiejętnością jest "słuchanie innych" , czyli wyciszając swoje emocje, swoją dumę i swoją pychę , zapytać siebie czy to o czym się mówi czasem nie dotyczy mnie , czy powinienem coś w związku z tym zrobić ?

Z Atalią się w 100% zgadzam jako ojciec 3ki dzieci , źródła spirytystyczne mówią że mediumizm nie może się odbywać kosztem rodziny i obowiązków które mamy na tym świecie a wychowanie dzieci jest największym obowiązkiem i naszą misją. To jest bez wątpienia najważniejsze.

Postaraj się znaleźć nieco spokoju , wszyscy ci tu dobrze życzą .
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 18:00

Zgadzajcie się z atalią wszyscy.
Zadam wam pytanie wprost, bo jestem konkretna, czy was wszystkich powaliło?
Czy wy żyjexie tylko goniąc za pieniadzem i władzą?co to ma wspólnego ze spirytyzmem? Władza i pieniądze?
Z waszych porad i stronniczego zachowania wynika ze znacie mnie bardzo dobrze, a tak nie jest!!!!
Samych siebie chyba nie znacie. Nie wiecie co czynicie oceniając mnie.
Z waszego stronniczego zachowania wniosek jest jeden, boicie się atalii, ale ja nie i mozecie sobie gadać co chcecie, ludzie. Ja nie zrezugnuję tylko dlatego że ktoś siedzi w polityce, konkretnie w prawicy, i postanowił mnie nękać bo mu się tak podoba.
Tak a pro po krzysztoff, jesli masz 3 dzieci i dajesz ty mi porady, to gdzie ty teraz jestes, bo wydaje mi sie ze mezczyzna powinien dbac o swoja rodzine i w czasie swiat byc z nimi a nie na internecie i na forum. Czy ty czasami nie przeginasz?! Powtarzam, nie znacie mnie i niepozwolę na krzywdzące oceny mojej osoby. Jesli chcecie oceniac kogos innego to najpierw powiedzcie o sobie co źle robicie, bo samokrytyka czyli spojrzenie najpierq na swoje zycie i ocenienie go z perspektywy czasu, jest pokorą, a pokora w życiu jest bardzo wazna więc krzysztoffie nie ucz mnie jak mam postępować ze spirytyzmem bo sam zapomnialeś chyba ze masz rodzinę i zajmujesz się promowaniem atalii która dla ciebie jest twoim bogiem. Czyżbyś nie miał swojego zdania a tylko to samo co atalia. To chyba ubogi jest twój roZwój. Ja jesli sie z kims zgadzam to mam rowniez odo dodania cos od siebie. Ty w stu procentach zgadzasz sie z atalia wiec jestes na poziomie malego chlopca, ktory boi sie sprzeciwic matce.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 21 kwie 2014, 18:12

A ja się z Wami nie zgodzę, powiedz mi Krzysiek gdzie masz napisane w spirytyzmie że rodzicielstwo jest najważniejsze??? i nic ważniejszego od tego nie ma. I bardzo proszę nie oceniać mnie bo ja nie mam dzieci to nie wiem. Ja rozumiem że dziecko jest najważniejsze dla swojego rodzica i chwała ludziom kochającym swoje dzieci za to. Ale ja uważam że podstawą spirytyzmu jest rozwój naszego ducha, miłość do Boga i pomoc innym nie tylko stawianie naszych dzieci na piedestale. Powinniśmy wszystkich traktować po równi jeśli wywyższamy nasze dzieci ponad innych to nie postępujemy zgodnie z zasadami spirytyzmu.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: megan6 » 21 kwie 2014, 18:20

Rozwój ducha jeśli nie będziemy się rozwijać i postępować właściwie to jak mamy nauczyć swoje dzieci by stawały się lepsze skoro my tego nie potrafimy. I sory ale uważam że faktycznie atakujecie Gabe bo ma inne poglądy od Was. Ale na tym forum to normalne, nauczyłam się tego i nie raz miałam okazję być tego świadkiem, a później dziwicie się że ludzie odchodzą z forum twierdząc że są potępiani za swoje zdolności i odmienne zdanie. Gdy ktoś nie podziela podstawowych poglądów to jest ten zły.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here
Awatar użytkownika
megan6
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 214
Rejestracja: 23 lut 2013, 19:57
Lokalizacja: Kendal

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 18:25

A poza tym spokój krzysiu o którym mówisz ze mam go szukac to rodzina i przyjaciele. Moją rodziną jest jak na razie moja jedna corka, a niebawem bedzie druga, co so prYjaciół ciężko takich znalezc jak sie nie dąży za pieniadzem, karierą i wladza. Dzisiejszy swiat jest zbudowany na "utarczkaxh słownych", na walce o nizsze wartosci, i na przemocy. Chyba nie wczytujesz sie w posty atalii ktora uwielbia ponoc utarczki slowne. Wiec promuj ja dalej ja nie zamierzam. Mam inne upodobania niz atalia. Smiem jednak twierdzic, ze wy nie zrozumiecie ich, bo zyjecie tylko z oceniania innych.

Chcecie jej pomagac miim kosztem, to nie tedy droga. Niech atalia radzi dalej ale jak juz bedzie na tym poziomie co ja. Bez watpienia nigdy na nikim sie nie wyzylam , dopoki ten nie zaczal mnie atakowac. Kazdemu wlacza sie mechanizm obronny wiec dajcie spokoj z krytyka i poradami nie na miejscu, bo macie inne spojrzenie na zycie niz ja. Jesli nie podoba sie wam ze tu jestem, to nikt was nie zmusxa pisac ze mna. Ja nie jestem uzalezniona od niczego -a tym bardziej nie zamierzam sie uzalezniac od tego forum. Po prostu zwolennicy atalii ponadto ze sa stroniczy, to uwazaja sie za najmadrzejszych. Wiec cos wam powiem, madry czlowiek to taki ktory potrafi wyciagnac cos dla siebie nawet od glupiego. Poza tym atalia jest niby starsza ode mnie, ale powiem tak, ja pracujac z dziecmi i mlodzieza, czesto uczylam sie od nich, dlatego wiem teraz i smialo to'powiem ze wiek i doswiadczenie niekoniecznie cechuje osoby o pozytywnych cechach.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 21 kwie 2014, 19:04

Megan 6
Fajnie ze mnie nie oceniasz. Nie potepiam tych ktorzy to robia, ale trace przez takich energie do zycia, a przyszlam tu prosic o pimoc a nie o smierc.

Tak batdzo potrzebuje kogosnkto spojrzy na moja sutuacje bez krytyki i poradzi mi co robic.
Potrzeba mi takich osób delikatnych jak ty Megan6

Nie jestem az taka glupia zeby nie wiedziec ze dzieci to wielkie szczescie. Dla mnie nawet te dzieci ktorymi sie opiekowalam podczas pracy, byly tak wazne jak moje wlasne. Pracowalam rowniez z mlodzieza i stwierdzam ze marenie mi sie spelnilo. Bedac dzieckiem wiedzialam juz ze chce pomagac i pracowac z dziecmi. Potem przeksztalcilo sie to w chec studiowania psychologii i pracy ogólnie z ludzmi. Wiec prosze moich poprzednich rozmowcow o to zeby mnie pochopnie nie oceniali, bo mnie nie znaja. Nie mowie ze jestem idealem, bo bledy popelniam w wychowywaniu wlasnej corki ale staram sie zeby nie byly one z konsekwencjami pózniejszymi. Jednakze nikt z nas nievwie tak naprawde co nam Bóg szykuje. Ja wyczuwam. Ale nie jestem pewna, czy sie nie myle.

Wiecie ze dzis w tv na tvn bedzie film pt"medium"?

Mam zamiar obejrxec.


Ponadto dxiwnym trafem tak jakby ktos kierowal moim rozwojem, ostatnio widzialam chyba ze 3 lub 4 filmy dotyczace tematyki duszy. Ito na przelomie chyba kilku dni.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość