autor: juniperus » 09 kwie 2014, 09:30
Witaj Sonorny. To, że dostrzegasz potrzebę u ducha to już duży postęp. To nic, że nie potrafisz się modlić. Wystarczy, że podejdziesz do tego ducha z miłością, tj. uczuciem sympatii i współczucia. Słowa, które będziesz do niego wymawiać mogą być jak życzenia. Zastanów się, czego możesz życzyć temu duchowi. Można powiedzieć przecież np. "jeśli jesteś mój bracie nieszczęśliwy, życzę Ci, by to nieszczęście z Ciebie spadło, byś zaznał wytchnienia, spokoju, by było Ci dobrze, by przyszedł do Ciebie inny duch i pomógł oderwać Ci się od Ziemi. Życzę Ci, byś nigdy już nie musiał błąkać się pomiędzy ludźmi. Proszę o to inne duchy, które potrafią pomóc i zabrać Cię stąd, by to zrobiły".
Widzisz? To nie takie trudne, a może pomóc. Warto na pewno spróbować. Pamiętaj jednak, że czasami nie wystarczy pojedynczy raz. O pomoc dla niektórych duchów trzeba prosić wielokrotnie, dlatego ważna jest tu Twoja cierpliwość i zrozumienie. Pozdrawiam
Izabela
GG: 42074662
Ulecieć do góry na skrzydłach...