Pytanie do Konrada

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Krzysztoff » 10 lut 2014, 14:57

Xsenia pisze:... odrzucam całkowicie seks. A tak w ogóle to porzucę moje dzieci, bo przecież instynkt macierzyński też jest instynktem zwierzęcym. A gdy ktoś na mnie napadnie i będzie mnie chciał zabić też się nie obronię, bo przecież samoobrona to też instynkt zwierzęcy. A jak już się pozbędę tych wszystkich okropnych instynktów zwierzęcych, to przeskoczę od razu 10 poziomów w rozwoju duszy :D

Kto z was jest instytucją na tyle wysoką i rozwiniętą by decydować, który instynkt zwierzęcy jest dobry, a którego trzeba się pozbyć?????????????????


Xeniu , nie przejmuj się , nikt Ci na Twój instynkt zwierzęcy nie będzie się "zamachiwał" a seksu zabraniać nie będzie. :lol:
Z tego co rozumiem taka zmiana dokonuje się bardzo powoli , niejako samoistnie, czyli wraz z rozwojem moralnym to się samo zmienia.

Oczywiście możesz też zahamować swój rozwój pielęgnując w sobie zwierzaczka , przecież masz wolną wolę.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Xsenia » 10 lut 2014, 15:39

methyl pisze:Pozbywamy sie wszystkich tych instynktów, które powodują u innych cierpienie.

Czyli wszystko w porządku :D bo w nowoczesnych ubojniach zwierzęta zabija się tlenkiem węgla. A mam wypróbowane na sobie, że to NIE BOLI :) Czyli zwierzęta też nie cierpią :)
Nikita pisze:Ale generalnie spozycie miesa spada....

Nikita o wynikach uboju w Niemczech napisałam dokładnie to samo w poprzednich postach. I zastanawia mnie jedno, skoro ubija się więcej zwierząt, a spożycie spada, to co dzieje się z tą nadwyżką? Idzie do utylizacji? Nie Nikita. Wzrasta ubój, wzrasta spożycie. I co za różnica czy ktoś wybrał kurczaka zamiast kaczki czy indyka? Mięso to mięso.
Krzysztoff pisze:seksu zabraniać nie będzie.

Uff jaka ulga ;)
Krzysztoff pisze:Z tego co rozumiem taka zmiana dokonuje się bardzo powoli , niejako samoistnie, czyli wraz z rozwojem moralnym to się samo zmienia.

Czyżbyś zarzucał mi że jestem niemoralna?? :?
Krzysztoff pisze:Oczywiście możesz też zahamować swój rozwój pielęgnując w sobie zwierzaczka , przecież masz wolną wolę.

Zahamować? Bo akceptuję swoje ciało i jego potrzeby? Czy akceptacja potrzeb własnego ciała, to zahamowanie rozwoju duchowego? Można by wysnuć wniosek, że tylko zaprzeczenie tym potrzebom rozwija nasze dusze. Naprawdę tak jest?
Czyli nie dość, że jestem niemoralna, to jeszcze zahamowana w rozwoju, a pewnie jeszcze się cofam w rozwoju, i jeszcze was biednych na manowce sprowadzam.

Dzięki Bogu Wszechmogącemu, że jestem odpowiedzialna tylko i wyłącznie za siebie i własne wybory.

PS. Żeby była jasność, w ogóle mi nie zależy czy wy jecie mięso czy nie. Myślcie sobie co chcecie :) W końcu macie do tego prawo :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Krzysztoff » 10 lut 2014, 20:53

Xsenia pisze:Czyżbyś zarzucał mi że jestem niemoralna?? :?

Myślę że w nie większym stopniu niż my wszyscy , ale zasadniczo tak to można nazwać :lol:
Xsenia pisze:
Krzysztoff pisze:Oczywiście możesz też zahamować swój rozwój pielęgnując w sobie zwierzaczka , przecież masz wolną wolę.

Zahamować? Bo akceptuję swoje ciało i jego potrzeby? Czy akceptacja potrzeb własnego ciała, to zahamowanie rozwoju duchowego? Można by wysnuć wniosek, że tylko zaprzeczenie tym potrzebom rozwija nasze dusze. Naprawdę tak jest?


Xenia, boksujesz się z jakimś nieistniejącym przeciwnikiem , sama stawiasz tezy by je potem zażarcie zwalczać.
Z tego co mi wiadomo to w spirytyzmie nikt nie nakazuje ascezy , wyrzeczeń cielesnych czy umartwiania. Wręcz przeciwnie mówi się o tym że należy dbać o swoje ciało i że jesteśmy odpowiedzialni za utrzymywanie go w dobrej formie i zdrowiu.

Mówiąc o zahamowaniu rozwoju - mówię o moralności, czyli jeżeli ktoś nie podąża w kierunku wyższych idei , lecz pozostaje na etapie egoistycznego gromadzenia dóbr w celu zaspokajania swoich żądz, nie różni się poziomem od zwierzęcia czyż nie ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Xsenia » 10 lut 2014, 21:19

Krzysztoff pisze:Xenia, boksujesz się z jakimś nieistniejącym przeciwnikiem

:D Z nikim się nie boksuję :) Jedyne czego bym chciała, to żeby wegetarianie przyznali, że jakakolwiek dieta nie ma wpływu na rozwój duszy. Ale nie oczekuję tego :) Każdy ma prawo do własnych myśli i własnego zdania :) Uważacie, że się zacietrzewiam w tej dyskusji? Musielibyście mnie zobaczyć, jak potrafię walczyć o wolną wolę każdego człowieka :D
Krzysztoff pisze:Z tego co mi wiadomo to w spirytyzmie nikt nie nakazuje ascezy , wyrzeczeń cielesnych czy umartwiania. Wręcz przeciwnie mówi się o tym że należy dbać o swoje ciało i że jesteśmy odpowiedzialni za utrzymywanie go w dobrej formie i zdrowiu.

NO WŁAŚNIE!!! Asceza cz wyrzeczenia to właśnie wegetarianizm. I nikt w spirytyzmie tego nie wymaga!!! Jak więc można mówić, że wegetarianizm to przyszłość duchowa ludzkości? :)
Krzysztoff pisze:Mówiąc o zahamowaniu rozwoju - mówię o moralności, czyli jeżeli ktoś nie podąża w kierunku wyższych idei , lecz pozostaje na etapie egoistycznego gromadzenia dóbr w celu zaspokajania swoich żądz, nie różni się poziomem od zwierzęcia czyż nie ?

:lol: A któreż to zwierzę egoistycznie gromadzi dobra dla zaspakajania własnych rządź? :lol: Tylko człowiek :D
Na szczęście mnie to raczej nie dotyczy :) jestem na etapie pozbywania się nadmiaru dóbr, czasami niesamowity z człowieka chomik :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Zbyszek » 10 lut 2014, 23:04

Xsenia pisze:W ramach walki z moim instynktem zwierzęcym,


W swoich wypowiedziach, nigdy nie chce urazić nikogo. Tłumaczenia moje maja zawsze dalszy ciąg. Nieraz niepełne tłumaczenie może doprowadzić, do nieporozumienia. Jak wiadomo w rożnych etapach egzystencji, zaczynając od minerału, przechodząc do rośliny, nabywając siły w zwierzęciu, dochodząc do człowieka i kończąc na istocie duchowej, nasz duch przebywa rożne etapy rozwojowe. Instynkt jest przypisany zwierzęciu, gdyż nie posiadając inteligencji zwierze by nie przeżyło. Człowiek rozwija swoja inteligencje, nie musi kierować się już instynktem, dlatego spycha go na dalszy plan, powoli zmieniając jego formę. Teoria spirytystyczna idzie jeszcze dalej, tłumacząc ze człowiek oprócz inteligencji powinien kierować się zasadami moralnymi i żyć bardziej duchowo, bo prawdziwe życie, nie jest tu na ziemi tylko w świecie duchowym.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Nikita » 11 lut 2014, 13:00

Xenia mi chodzilo o to, ze miesa je sie mniej a zabija sie wiecej bo wysyla sie na eksport...do Chin...bo tam ostatnio posmakowali miesa...i ciekawe, ze wczesniej Chinczycy byli w miare zdrowym narodem a od kiedy zaczeli jesc mieso i cukier to zaczely sie choroby cywilizacyjne....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Krzysztoff » 11 lut 2014, 15:09

Xsenia pisze: A któreż to zwierzę egoistycznie gromadzi dobra dla zaspakajania własnych rządź? :lol: Tylko człowiek :D
Na szczęście mnie to raczej nie dotyczy :) jestem na etapie pozbywania się nadmiaru dóbr, czasami niesamowity z człowieka chomik :)


na przykład chomik :lol: hehe
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: kalatala » 11 lut 2014, 16:39

Nikita pisze:Xenia mi chodzilo o to, ze miesa je sie mniej a zabija sie wiecej bo wysyla sie na eksport...do Chin...bo tam ostatnio posmakowali miesa...i ciekawe, ze wczesniej Chinczycy byli w miare zdrowym narodem a od kiedy zaczeli jesc mieso i cukier to zaczely sie choroby cywilizacyjne....


No tak, bo trzeba ograniczyć populację.
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: Xsenia » 11 lut 2014, 20:24

Krzysztoff pisze:na przykład chomik hehe

Oh te nienasycone rządze chomików.... :lol: :lol:
Nikita, standardowo mięso jest dość drogim produktem. Dlatego w Indiach niewielu ludzi może sobie pozwolić na jedzenie mięsa. I dlatego w Europie je się go dużo. I dlatego w Chinach zaczyna się go jeść więcej, bo Chiny robią się bogatym krajem.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pytanie do Konrada

Postautor: stefan12 » 11 lut 2014, 20:48

Zbyszek pisze: Jak wiadomo w rożnych etapach egzystencji, zaczynając od minerału, przechodząc do rośliny, nabywając siły w zwierzęciu, dochodząc do człowieka i kończąc na istocie duchowej, nasz duch przebywa rożne etapy rozwojowe.


Ciekawa teoria, ale chyba ze spirytyzmem niewiele ma wspólnego.
Zastanawiam się, czego musi dokonać minerał by przeskoczyć na poziom kwiatka?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości