Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: tawer22 » 21 gru 2013, 19:29

nie ważne
Ostatnio zmieniony 21 gru 2013, 19:54 przez tawer22, łącznie zmieniany 1 raz
tawer22
 
Posty: 1
Rejestracja: 21 gru 2013, 19:03

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: atalia » 21 gru 2013, 19:38

Urządziliście seans spirytystyczny i jeszcze się tym chwalisz???
Njawyraźniej nie zdajecie sobie sprawy z tego, jakie to niebezpieczne i jakie konsekwencje może za sobą pociągnąć. Koniecznie chcecie przyciągnąć jakiś niski byt duchowy? Później moze byc trudno się od niego uwolnić!
Więcej tego nie róbcie pod żadnym pozorem!
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: juniperus » 21 gru 2013, 19:40

Czy zdajecie sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczne jest to, co robicie? Powiedz mi, w jakim celu chcieliście sprowadzić ducha babci?
Odpowiadając na Twoje pytanie: wywołując duchy, ryzyko przywołania ducha niskiego, a więc również niepowodzenie w sprowadzaniu konkretnego ducha (tutaj babci) jest bardzo wysokie. Sprowadzając ducha niskiego (nawet niechcący) można przecenić własne siły i narazić się na ogromne niebezpieczeństwo. Nie wystarczy duchowi powiedzieć "żegnaj", by sobie poszedł. Powiedz mi proszę, czym kierowaliście się, przeprowadzając seans, co chcieliście osiągnąć?
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Luperci Faviani » 28 gru 2013, 14:56

Jeśli wydaje się wam, że naskakiwanie na nowego forumowicza jest rozwiązaniem problemu, to gratuluję. Nie zdziwi mnie, jeśli "tawer22" więcej się tu nie pojawi. Tym samym straciliście możliwość wyjaśnienia mu, dlaczego postąpił źle.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: juniperus » 28 gru 2013, 16:13

hola hola Luperci, moja odpowiedź nie była naskakująca. Odpowiedziałam na pytanie tawer22, odnośnie możliwości sprowadzenia ducha niskiego. Moje pytania o to, czy zdaje on sobie sprawę jak niebezpieczne jest to, co zrobił nie wynikały z chęci poniżenia go, krytyki ani szykanowania, ale ze zwykłej troski. Pytania dotyczące przesłanek, którymi kierował się tawer22, wywołując ducha babci, również wynikały z chęci poznania tej historii w lepszy sposób. W żadnej chwili nie miałam na myśli ani w celu krytyki tawera. Nie uważam też, że moje słowa np.
juniperus pisze:Sprowadzając ducha niskiego (nawet niechcący) można przecenić własne siły i narazić się na ogromne niebezpieczeństwo. Nie wystarczy duchowi powiedzieć "żegnaj", by sobie poszedł
są atakiem, ale stwierdzeniem faktów, z których Ty sam również doskonale zdajesz sobie sprawę.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Krzysztoff » 28 gru 2013, 17:18

z tym całym przestrzeganiem przed wywoływaniem duchów to myślę że gruba przesada

nie przypominam sobie żeby Kardec jakoś straszył konsekwencjami wywoływania duchów , oczywiście zwracał uwagę że to nie dla osób o wątłej konstrukcji psychicznej , takie osoby mogą się zdestabilizować ... , z tego powodu dzieci też nie powinny się tym zajmować

w 19 i 20 wieku dużo osób zajmowało się wywoływaniem duchów i jakoś miały się dobrze

Opętanie - myślę że to konsekwencja karmiczna, na pewno nie efekt pojedynczego czy kilku seansów (było by nielogiczne)

Nawet jak się młody człowiek nastraszy, to myślę że korzyścią dla niego będzie doświadczenie istnienia świata duchowego - to może zaprocentować po wielu latach.
Myślę że seans spirytystyczny (w takim starym stylu - talerzyk , ouija) może być korzystny należy jednak zwracać się do ducha opiekuna (swojego anioła stróża) - wywoływanie innych duchów nie powinno mieć miejsca bo po prostu duchy sobie tego nie życzą :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: atalia » 28 gru 2013, 21:59

Niestety uwazam, ze nie macie racji. Ciekawe dlaczego w naszej spirytystycznej broszurze widnieje ostrzezenie drukowane kapitalikami NIE WYWOŁUJCIE DUCHÓW. Lekceważenie i bagatelizowanie sprawy moze popchnąć osoby młode i nieco lekkomyslne do dalszych eksperymentów, a wiadomo, jak one mogą sie skończyć.
Nie lepiej dac profilaktycznego klapsa w tyłek?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: juniperus » 29 gru 2013, 16:24

Krzysiu, z całym szacunkiem dla Ciebie, chyba zbyt idealizujesz kontakty z duchami i nie zauważasz najważniejszych niebezpieczeństw. Kontakty z duchami to nie bajka, ani sympatyczna zabawa dla zaspokojenia ciekawości. Nie masz racji pisząc, że wystarczy poprosić Opiekuna, by chronił nas w czasie kontaktu i wszystko będzie w porządku, a opętanie to sprawa czysto karmiczna. Całość jest ogromnie złożona i skomplikowana. Dlatego uważam, iż nie należy na tę sprawę patrzeć tak łaskawym okiem. Uważam również, że nie mamy prawa kogokolwiek szykanować, jednak czasami właśnie poprzez upomnienie (powtarzam: upomnienie, a nie krytykę) możemy uchronić kogoś przed krzywdą i poważnym błędem. Prawdziwa miłość to miłość mądra - taka, która oprócz czułości niesie wychowanie i ochronę. Od wielu lat kontaktuję się z duchami. Nie jestem wszechwiedząca w tej kwestii i nie posiadam ogromnej wiedzy, jednak odczułam na własnej skórze różne rzeczy i spotkałam się z różnymi sytuacjami, zatem z pełną odpowiedzialnością pragnę zaznaczyć, że przestrzeganie przed wywoływaniem duchów (szczególnie z ciekawości i dla zabawy) i informacje o niebezpieczeństwie z tym związanym , nie są grubą przesadą, jak piszesz, ale naszym obowiązkiem.

Krzysztoff pisze:Opętanie - myślę że to konsekwencja karmiczna, na pewno nie efekt pojedynczego czy kilku seansów (było by nielogiczne)

Niestety opętanie może zdarzyć się nawet po jednorazowym wywołaniu. Przy Ziemi znajduje się wiele duchów o bardzo niskich fluidach, kierujących się złem, które tylko czekają na okazję, by opętać. Bóg czasami pozwala na to, by człowieka czegoś nauczyć.
Zatem lepiej kogoś przestrzec przed niebezpieczeństwami niż biernie patrzeć, jak je na siebie ściąga.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: Krzysztoff » 29 gru 2013, 18:50

Iza, :) , zgadzamy się że jest "przy ziemi" wiele duchów niedoskonałych. Te duchy tu są czy to nam się podoba czy nie , czy je wywołujemy czy nie. Starają się pewnie wpływać na nas każdego dnia.

My osoby nie czujące ich tak mocno jak Ty ten wpływ odczuwamy słabiej. Na szczęście opętanie nie jest tak łatwe i tak powszechne , bo biorąc pod uwagę że często myślimy o osobach zmarłych (czyli się z nimi w pewien sposób kontaktujemy) biorąc pod uwagę że te duchy są wokół nas - było by bardzo dużo osób opętanych .

Świeccy egzorcyści - wskazują że opętanie może wiązać się z osłabieniem organizmu (aury , czy naszego ciała duchowego) , czyli raczej mówi się o tym że opętanie może być efektem przebycia jakiejś ciężkiej choroby , wypadku , narkotyków, picia alkoholu do utraty przytomności; ale mimo wszystko jest jeszcze Opaczność Boża , czyli inaczej wola Boża - bez której - tak ja to widzę nie dzieje się żadna aktywność tego typu. Spirytyzm dodaje tutaj że poziom moralny może przyciągać złe duchy.
Czyli nie jest to przypadek ani efekt głupiego wybryku.

Twierdzenie że nie należy wywoływać duchów bo można zostać opętanym to teoria katolików, którzy twierdzą że "otwieramy się na zło". Oczywista bzdura, już prędzej dotyczy to ćwiczenia w samotności pisma automatycznego, choć też nikt takiej intencji nie wyraża więc żadnego otwierania się na zło nie ma.

Oczywiście , wiele jest przypadków że duch nie chce odejść i coś w otoczeniu przestawia , no ale jak ktoś się takich rzeczy boi to niech nie uczestniczy w seansach.

Kardec pisze dosyć jasno na ten temat mówiąc o opętaniach - rozpoczynających się fascynacji ,
Większym myślę ryzykiem jest praktykowanie mediumizmu w samotności i tutaj spirytyzm mówi precyzyjnie , że prawie zawsze kończy się to opętaniem (fascynacja)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy to przypadek, czy kontakt z duchem?

Postautor: cthulhu87 » 29 gru 2013, 22:23

Abstrahując od duchów i opętań, rozwijaniu tak prozaicznych spraw (w mediumizmie oczywiście, w życiu codziennym nie tak znowu prozaicznych, :lol: ) jak pismo automatyczne czy psychofonia może towarzyszyć coś, co psychiatra określiłby jako "zaburzenia dysocjacyjne". Bez kontroli grupy oraz pewnej, podstawowej przynajmniej, wiedzy psychologicznej, ktoś o wrażliwej psychice, a już w szczególności osoba młoda, o osobowości dopiero kształtującej się, może po prostu, zwyczajnie dostać bzika.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości