No właśnie, a propos materiału. Też sobie go wczoraj zapuściłam w celach naukowych
Chciałam sprawdzić, czy i ewentualnie jaka będzie różnica w kontakcie z Przewodnikiem.
Pomijając fakt, że ogólnie medytacja to nie moja bajka, bo mam strasznie rozbiegane myśli i nie bardzo potrafię się skupić, włączyłam owo nagranie (gdzie, muszę przyznać głos kobiety brzmi niezwykle erotycznie

) i czekałam sobie.
I w sumie nic się nie działo dopóki nie zaczęłam prosić o kontakt z Przewodnikiem. A gdy już zaczęłam okazało się, że nie ma żadnej różnicy
A właściwie jest...Bo strasznie mnie umęczyło to koncentrowanie się na nagraniu

"Normalnie" po prostu proszę o kontakt, i jeśli jest taka możliwość, moje życzenie zostaje spełnione.
Tak się zastanawiam, jak Wy to robicie, że jesteście w stanie się "puścić"? Ja, chociaż czasem bardzo chcę, to nie potrafię. Od razu 1000 myśli pojawia mi się w głowie i nie potrafię skutecznie się ich pozbyć....