Podzielę się moim doświadczeniem. Podczas medytacji poznałam swoich dwóch przewodników duchowych. Starsza czarnoskóra kobiete o imieniu Atalia (wygladała jak szamanka rodem z afrykańskiego plemienia) oraz cudownego młodego długowłosego blondyna z czasów starogreckich o imieniu Odeon. To spotkanie było dla mnie ogromnym przeżyciem, bo poczułam z nim ogromną więź jakbym spotkała starego przyjaciela.
Starsza szamanka to uosobienie spokoju i mądrości- czułam w stosunku do niej ogromny szacunek. Chciałam z nia porozmawiać i zapytała o ważne dla mnie rzeczy, ale wręczyła mi klucz, który zawisiła na mojej szyji. Powiedziała, że odpowiedzi na wszystkie pytania mam w sercu.
Poznałam ich dzieki tzw ' guided meditation'
http://www.youtube.com/watch?v=uRfEBd7qB00, polecam.
czy moglibyście podzielić się szczegółami np. czy znacie imiona swoich przewodników.? ja o nie spytałam. I dostała odpowiedź. Wczoraj dostałam jakby potwierdzenie. Znalzłam w skrzynce pocztowej gazetę z wielką reklamą "ODEON"............myslicie że to przypadek?...........