Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 23 lis 2013, 09:12

Dzisiejszy sen to raczej fantazja ale pewne elementy z przeszłości są obecne. Ku mojemu zdziwieniu sen miałem i to dość rozbudowany. Położyłem się 0.45 a obudziłem się o 8.30

Jestem w dość dużej sali. Spotykam tam Paulinę i moją nauczycielkę Izę oraz Magdę.R. Zaczynamy się uczyć Magda mówi że Paulina spowoduje duży bałagan. Ściany były szarawe a to pomieszczenie było 20m x 20m. Nagle Paulina coś zaczyna robić że pojawiają się książki na podłodze i różne rzeczy. Na początku pojawiło się około 100 książek , potem jakieś eksponaty który są potrzebne do uczenia się na biologi. Takie jak wypchane zwierzęta, szkielety, owady.Tych rzeczy jest po kolana, Iza mówi żeby ten bałagan ogarnąć i wychodzi. Ja mówię do Pauliny żeby posprzątała ona że nie to ja ok ja posprzątam. Zaczynam sprzątanie układam wszystkie rzeczy po kolei i je segreguje. Iza przyszła powiedziała no ładnie posprzątaliśmy a tak naprawdę tylko ja i się do tego nie przyznaje. Nagle znajduję się u babci w Świnicach. W dużej sypialni z szkoły miałem ptasznika.Wołam Mamę żeby przyszła i zobaczyła. Puszczam go na stoliku ma około 10 cm średnicy jest niebieski i bardzo się mieniący. Nagle ucieka i chowa się w stole. Moja Mama na to żeby ktoś po tego pająka przyszedł ja mówię że ok że są tacy ludzie którzy się tym zajmują.Widzę osę w pokoju chwytam ale nie zamykam ręki i próbuje ją wypuścić przez okno jak już jest tak przy oknie to do mnie wraca i taka około 3 razy w końcu otwieram okno i wylatuje.Kładę się w sypialni i widzę pająka na mojej lewej nodze. Przenoszę się w inne miejsce z pająkiem. To był tak jak by nasze mieszkanie ale takie bardziej ładne i większe.Umieszczam pająka w terrarium a za chwilę pojawiają się co chwila następne zwierzęta. Najpierw jeden pies Bernardyn potem pies który jest gruby jest strasznie szeroki a jest jamnikiem. Znowu owczarek niemiecki i jakiś inny pies. Widzę inne zwierzęta takiej jak węzę i jaszczurki. Widzimy wiele kup na podłodze i je sprzątamy nagle myślimy czy ktoś by nie mógł wsiąść tych zwierząt.Sprawdzam w gazecie patrze jest ogłoszenie i jak spuszczam gazetę z oczy słyszę dzwonek.Patrze to ten facet widzę że jest uśmiechnięty, szatyn , nosi okulary i ubrany w dresy koloru czerwony, niebieski, czarny i biały. Ogląda te zwierzęta i mówi za poszczególne 600zł,500zł,700zł. Widzę jak je ten gruby jamnik był biały długości 30 cm a szerokości 15 cm może więcej lub mniej.Mówię do Tomka że może tego też bo grozi mu kalectwo zaczął szczekać i dawać do zrozumienia że się nie zgadza.Nagle jak by nasze mieszkanie było apartamentem. Widzę różne rzeźbi, płaskorzeźby , wszystkie rzeczy nowe i mieszkamy na jakieś bardzo bezpiecznej ulicy i osiedlu. Pamiętam z w dużym pokoju jest ogromne okno gdzie bym mógł postawić swoje rośliny. Coś chyba nie pasuje w mieszkaniu. Nagle przenoszę się i widzę jak się wyprowadzają lolatorzy z tego mieszkania zabierają całe wyposażenie i rzeźby. Potem przenoszę się do mieszkania Roberta i widzę jak to wszystko ładują na przeciwko.Przez ich okno widzę. Nagle ja wychodzę i nie idę sam jestem, gdzieś z tył mnie są lasy z przodu jakieś rury. Ta osoba idzie i przeskakuje po rurach więc ja też. Rury były zielone przeskakuje z jednej na drugą aż w końcu zaczynam się bać bo jest wysoko chce wrócić i nie mogę bo nie ma powrotu. Znajduję takie miejsce miedzy rurami jest kilka poziomów rur chyba z 4 na samym dole dół wykopany i troszkę wody. Postanawiam się zsuwać po rurach najpierw jeden potem drugi, trzeci i patrze na dół dzieli mnie około 4-5 m metrów postanawiam skoczyć. Jestem na samym dole ten dół jest większy od mnie jakieś 2 metry i wysokość od tego punkty co byłem to jakieś razem 10-12 metrów.Mówię żeby ktoś mi pomógł zjawa się ten facet zaprowadza mnie do jakiegoś pomieszczenia po prostu strasznie dużo gratów tam po prawej stronie są jakieś rzeźby 4 w różnych pozach ale tylko mężczyźni. Wchodzę dalej i widzę rożne rzeczy takie jak rowery, zegarki , telewizory , pralki i coś mi się nie spodobało. Chce wyjść i znowu widzę te rzeźby. Nagle odżywają na 3 z nich widać genitalia a jeden jest wypięty. Są w ruchu cały czas i ogarnia mnie przerażenie ten facet mówi że to są tylko roboty a ja widzę że ludzie i wychodzę. Jestem w domu tym takim bogatszym jestem u siebie w pokoju. Nagle jakaś kobieta wchodzi blondynka długie włosy , ubrana w skórę. Promieniowała od niej jakaś aura koloru biało - złotego od razu mnie urzekła. Sen się urywa

2013-11-23
Dziennik Snów
Adam Woźniak
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Krzysztoff » 23 lis 2013, 21:27

a mi dzisiaj się śniło że latam :) nad drzewami , nad ulicami , fajnie było :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: adam69691 » 24 lis 2013, 11:39

"Potem przenoszę się do mieszkania Roberta i widzę jak to wszystko ładują na przeciwko.Przez ich okno widzę." Ten fragment wczoraj mi się sprawdził znaczy że stałem i patrzyłem na ten budynek. Byłem w mieszkaniu Roberta. Coś jest na rzeczy bo Marcin szybko wyszedł. Sny o lataniu są cudowne czuć wtedy tą wolność. Zawsze lubiłem takie sny jak się unoszę , przeciskam , teleportuje. Położyłem się około .00:00 wstałem o 10:00 . Oto treść:

Dziś spotkałem się razem z Marcinem, Adamem, Klaudią, Robertem ,Tomkiem i z kilkoma koleżankami. Jesteśmy w jakimś barze widzę po rozstawiane stoły, krzesła, Widzę ladę i przy tym siedzenia barowe. Zajmujemy miejsce po lewej stronie mniej więcej po środku. Że wszyscy się bawią tylko ja siedzie znowu jako obserwator zresztą prawie zawsze tak jest.Wyczarowałem Flety Prawdy.(Flet uczuć i emocji) Jeden z nich miał za zadanie ukazać prawdziwe emocje i uczucia człowieka,(Flet miłości) drugi kto w kim jest zakochany i ma za zadanie dodać więcej miłości,(Flet możliwości) trzeci pokazuje spektrum możliwości człowieka.Bawiliśmy się tylko fletem miłości. Pierwszy zaczyna Robert grać na flecie miłości. Przyciągnął do siebie koleżankę Klaudii.Robert jest zadowolony z swojej partnerki chyba będzie z nim do końca(blondynka, długie włosy,biała spódnica wieczorowa). Potem zaczyna dmuchać w flet Marcin przyciągnął kogoś z sali do niego. Ogółem puszystą Panią ale nie bardzo i od razu zakochał się w niej. Następny to Adam zaczyna dmuchać w flet ale nie bardzo mu to wychodzi. Pojawia się u niego koleżanka Klaudii. Ich spojrzenie mówi wszystko od razu są zakochali się w sobie. To była brunetka w obcisłych ubraniach i poczuł do niej wielką miłość zresztą jak każdy do swojej wybranki.Następny jest Tomek zaczyna dmuchać w flet i przyciąga do siebie Klaudię. Widziałem wcześniej że się kleili do siebie. Jak teraz wielką miłością do siebie czuli to mi się automatycznie zrobiła przykro. Wybiegłem i zacząłem ryczeć jak małe dziecka. Odkąd ją ujrzałem spodobała mi się bardzo na początku czułem do niej sympatie lub miłość. Zauważyłem że to uczucie przeminęło i powiedziałem niech sobie będzie z taką osoba która będzie ją kochała i będzie szczęśliwa. Ja w myślach powiedziałem niech będzie z każdym tylko nie ze mną ale przy tym musi być szczęśliwa. W końcu wybiegli i zapytali się co ze mną? Ja odpowiedziałem że wszystko w porządku i potem zamilkłem. Jak patrzyłem na Klaudie to mi się chciało płakać ale jak pomyślałem o moich słowach lepiej się robiło. Wyszli z baru pojechaliśmy samochodami. Każdy miał kogoś tylko ja nikogo nie miałem i to mi odpowiadało ku mojemu zdziwieniu. Teraz jak na wszystkich patrzyłem cieszyłem się że są szczęśliwy. Ja , Klaudia i Tomek jechaliśmy. W pewnym momencie widziałem że się zatrzymaliśmy i widziałem rozbitą szybę w samochodzie. Ktoś musiał kamieniem wybić dziurę.Dojechaliśmy na miejsce byliśmy na jakieś plaży nocą. Było widoczne gwiaździste niebo wszystko pięknie wyglądało.Zaczynają się bawić znowu fletem miłości. Tym razem Ja zaczynam dmuchać i próbować grać na flecie. Zauważyłem że nikogo nie przyciągam i znowu smutno mi się zrobiło. Trudno czasem się tak dzieje.Każdy zaczyna grać na tych magicznych fletach ja powiedziałem że nie chce. Sen mi się urywa.


24-11-2013
Dziennik Snów
Adam Woźniak
adam69691
 
Posty: 54
Rejestracja: 09 sie 2013, 13:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Nikita » 24 lis 2013, 13:02

Krzysztoff ja tez czasami latam....lubie takie sny...to pewnie cos dobrego.. :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Signus » 24 lis 2013, 13:47

Fajnie macie z tym lataniem. - też chcem . Z takich przyjemności to raz ulecialem na 2 metry no i parę razy śniło mi się jak jadę windą nawet aż na 10 pietro:-P no ale co dla jednych jest podłogą dla innych jest sufitem. :-)
"Pomagać innym to rozwijać się samemu." Marie-Louise Morton
Awatar użytkownika
Signus
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 99
Rejestracja: 18 wrz 2013, 13:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Xsenia » 24 lis 2013, 20:24

Mnie nigdy nie śniło się, że latam, ani że jeżdżę windą, w górę czy w dół. Ale miałam przez kilka lat takie śmieszne zjawisko. Za każdym razem, jak kładłam się spać, i powoli zanurzałam się w śnie, to śniła mi się dość duża księga. Księga była jak z tych starych oprawionych w skórę, leżała na postumencie. No i księga ta otwierała się sama i kartki szybko się same przewracały. I zawsze w pewnym momencie zatrzymywała się na jakiejś stronie i wtedy zaczynał mi się sen. Sny były różne ale "wstęp do snu" księga śniła mi się przez dobre 6 czy 7 lat. Uwielbiałam tą księgę, bo miałam świadomość że zaraz będę spać. Snów nie pamiętam wszystkich, ale księgę pamiętam bardzo dobrze. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Nikita » 24 lis 2013, 20:30

a to ciekawe...moze Ksiega Snow...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: kalatala » 24 lis 2013, 20:39

O rany, ale świetna sprawa z ta Księgą :-D

A sny o lataniu to i ja mam. Rzadko co prawda, ale jednak. I o kosmitach też :-)
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Xsenia » 24 lis 2013, 20:55

Nikita pisze:a to ciekawe...moze Ksiega Snow...

A co to Księga Snów?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy ze mną jest wszytko w porządku?

Postautor: Nikita » 25 lis 2013, 11:16

a nie wiem...tak mi sie powiedzialo....Jest cos takiego jak Ksiega Akaszy....czyli zapis wszystkich mysli, czynow, i wogole wszstyko co sie wydarzylo....Ksiege Snow sama wymyslilam....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość