atalia pisze:Myślę,że spotkania w centrach spirytystycznych to zupełnie inna jakość niz spotkania wirtualne bo i też calkiem inna jest dynamika takich spotkań a ludzie ( przynajmniej tacy staroświeccy jak ja ) bardziej sobie cenią kontakty bezpośrednie.
Ależ co jedno przeszkadza drugiemu?
Czy jeśli lubię oglądać filmy, to muszę to robić w kinie, bo w domu jest inaczej?
Czy jeśli lubię czytać, to muszę to robić w bibliotece, bo tam jest atmosfera inna?

Ja też dużo bardziej wolę nasze spotkania we Wrocławiu na żywo niż te wirtualne.
Jednak znam (myślę, że jak wszyscy) sytuację w naszym kraju i organizując te spotkania chcę umożliwić jednostkom nie mającym możliwości założenia grupy w swoim mieście chociaż namiastkę tych spotkań - a w końcu lepiej się spotykać wirtualnie niż w ogóle, czyż nie?
Poza tym - takie spotkania spirytystów z całego kraju normalnie organizowane są raz w roku (Kongres; no i teraz będzie więcej możliwości, ale dotychczas tak było) - a jednak należy współpracować jako grupa, żeby nie było tak, że "każdy sobie" - jedna grupa powinna motywować inną do działania - a takie spotkania na czacie temu mogą posłużyć, ponieważ jest to jakaś tam możliwość na wspólne spędzenie czasu i porozmawianie ze sobą.
Te spotkania mają też pomóc innym, przyszłym "liderom" grupy w organizacji takowych w swoim mieście - poprzez pokazanie, że wcale nie jest to jakoś bardzo skomplikowane i jedyne czego trzeba to chociaż trochę chcieć.
Bo ktoś sobie może myśleć, że zorganizowanie spotkania wiąże się od razu z wynajęciem sali i jak nie będzie 10 osób to się nie da nic zrobić - a doświadczenie pokazuje, że nawet jak będą 2 osoby spotykające się w kawiarni (i tam studiujące książki), to dobre Duchy widząc zaangażowanie owych "popchną" inne osoby, aby te znalazły informacje o takich spotkaniach - jednak do tego trzeba wytrwałości i pewnego stopnia oddania sprawie, bo na początku można się zniechęcić szybko - ale później procentuje, jeśli się człowiek nie podda.