"Chustka"

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: "Chustka"

Postautor: kalatala » 08 sie 2013, 14:26

Myślę, że do nikogo z nas nie należy ocenianie innych. Jednak szkoda mi tej kobiety, z tego co piszecie wynika, że nie miała kompletnie żadnego kontaktu z Bogiem, a i z Opiekunem chyba słaby. Właśnie takie sa skutki ateizacji, ludzie tylko coraz bardziej cierpią. :(
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: "Chustka"

Postautor: Voldo » 08 sie 2013, 15:52

Betelgeza pisze:Ale o ile "łatwiej" mają ci,którzy mogą tego "dotknąć" już tu-na ziemi-osoby kontaktujące się z duchami,odczuwające ich obecność.Są o WIELKI krok w przekonaniu o życiu po życiu do przodu.Zazdroszczę im :)

Ja się zawsze dziwiłem takiemu podejściu...
To tak samo, jakby każdy człowiek musiał dostać jabłkiem w łepetynę, żeby uwierzyć, że grawitacja istnieje, czy też każdy by musiał spojrzeć w mikroskop, żeby uwierzyć, że na tym świecie istnieją wirusy i bakterie, albo też w teleskop, żeby uwierzyć, że istnieje coś poza Drogą Mleczną, że istnieją gwiazdy czy galaktyki które są miliony razy większe od naszej planety.

Ja nigdy nie miałem do czynienia z kontaktami jakimikolwiek. Obecność czułem może ze 3 albo 4 razy w życiu - a i nie wiem, czy to nie moja wyobraźnia.
Jednak ja również wiem, że istnieje życie po śmierci. Bo inaczej po prostu nie może być.
Zresztą tyle już badań było, tyle dowodów, że nie da się nie przyznać temu racji :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: "Chustka"

Postautor: atalia » 08 sie 2013, 16:21

A ja sie dziwię, Betelgezo.
Sama stracilam dziecko( przepraszam,że znów o tym mówie, ale to tkwi w człowieku jak drzazga) i zapewniam Cie, ze po stokroć wolałabym być w sytuacji Chustki.
Jednak nie czułam się upoważniona do publicznego używania zmasowanych wulgaryzmów z powodu mojej bezsilnosci w obliczu tej tragedii.

Własnie , Voldo, a te wszystkie dowody, badania, opracowania, nagrania, hipnozy, pismo bezpośrednie, etc. etc. to nic?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: "Chustka"

Postautor: Betelgeza » 08 sie 2013, 17:03

Na cierpienie i bezsilność w "walce" z okrutnym (dla niektórych) losem każdy reaguje inaczej.Jeden opuści ręce w geście rezygnacji,drugi klnie,trzeci ma nadzieję itd...I każdy ma prawo robić to po swojemu....Atalio,na pewno wiele przeszłaś i masz o niebo więcej do powiedzenia w temacie "odchodzenia" niż ja.Niemniej jednak nie mam zamiaru potępiać tych,którzy odchodzą hmm jak to ująć....z mniejszą klasą (?).Kto wie jak to w naszym przypadku będzie kiedyś wyglądać...Voldo-tak chciałabym dostać tym jabłkiem :)Wiem,wiem-wygodnictwo się pisze...O tych, co tym jabłkiem oberwali to czytałam jedynie w książkach,nie znam takich ludzi osobiście co oczywiście nie oznacza,że ich nie ma...:)
Betelgeza
 
Posty: 14
Rejestracja: 25 kwie 2013, 14:54

Re: "Chustka"

Postautor: Voldo » 08 sie 2013, 18:25

Betelgeza pisze:Voldo-tak chciałabym dostać tym jabłkiem :)Wiem,wiem-wygodnictwo się pisze...O tych, co tym jabłkiem oberwali to czytałam jedynie w książkach

Czyli mam rozumieć, że nie przyjmujesz istnienia grawitacji? Chociaż to można inaczej stwierdzić.

Ale czy uznajesz za fakt to, że istnieje choćby właśnie taka gwiazda jak Betelgeza? O ile nie masz dojścia do teleskopu, to możesz jedynie stwierdzić to po tym, że spojrzysz w niebo i zobaczysz jakieś jasne kropeczki lub po tym, że jej istnienia dowiedli inni ludzie - więc jak jest?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: "Chustka"

Postautor: Betelgeza » 08 sie 2013, 18:39

Voldo,moje jabłuszko dotyczy jedynie spraw "duchowych" :)Betelgeza -mój kochany czerwony nadolbrzym- widoczna jest gołym okiem-nic tu udowadniać nie trzeba...Teleskopu dość często używam,siedzę na niebie jak tylko mam czas...Widzisz-właśnie dzięki temu,że mogę zajrzeć głęboko w kosmos,zobaczyć odległe galaktyki itd wiem jaki nasz światek (czyt.nasza galaktyka) mały...Zaświatów jednak niczym nie zlustruję.Czekam aż go jakoś poczuję...I mam nadzieję,że tak będzie :)
Betelgeza
 
Posty: 14
Rejestracja: 25 kwie 2013, 14:54

Re: "Chustka"

Postautor: forrest » 08 sie 2013, 20:07

He, he :] Dałem jednemu z moich braci 10-calowego Newtona i stoi nieużywany w kącie. Gierki komputerowe są ciekawsze... ;)
Betelgezo, ale książki Wallace'a, Butlerowa, Melussona, czy Gibiera znasz? (te z wydawnictwa rivail.pl)
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: "Chustka"

Postautor: Nikita » 08 sie 2013, 20:27

forrest niedawno mowiles cos o kobiecie fizyku ...a tu pojawila sie kobieta kosmolog....he he
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: "Chustka"

Postautor: kalatala » 08 sie 2013, 20:43

Forrest, jeśli Twoje myśli mają aż taką zdolność materializacji, to proszę pomyśl o tym, że trafiam 6 w Totka... :-P
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: "Chustka"

Postautor: atalia » 08 sie 2013, 21:15

Betelgezo, dawniej uwazano, że gwiazdy, w tym również Betelgeza, to dziurki wycięte w firmamencie.
Ja mam nadzieję, że nadejdzie taki dzień, w którym zostanie przedstawiony dowód naukowy na istnienie życia po śmierci. Ja juz pewnie nie doczekam, ale moze w następnym wcieleniu, kto wie?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości