Krzysztoff pisze:Ten świat jest niestety bardzo obiektywny i dla nas brutalnie materialnie namacalny ...
O odczuciach, emocjach i takich tam pisałam odnośnie powyższego stwierdzenia..że wszystko, co nas otacza jest "brutalnie materialnie namacalne" nie odnośnie obiektywizmu.
nie ma nic wspólnego z obiektywizmem. To czysto subiektywna sprawa. Obiektywne by było, gdyby w jakiś sposób można było zmierzyć odczucia, poddać je ocenie kilku osób i zobiektywizować ich efekt. Tego zrobić się nie daKrzysztoff pisze:(wiem co odczuwam)
Krzysztoff pisze:a Bóg wie co odczuwają wszyscy - nie ma tak zwanej "nieobiektywnej rzeczywistości".
Czyli to obiektywna rzeczywistość Boga nie nasza
Krzysztoff pisze: pozostaje zadać pytanie ostateczne "o czym rozmawiamy"
O życiu rozmawiamy. Zawsze dobrze jest poznać cudzy punkt widzenia - może przyczynić się to do zmiany naszego postrzegania "rzeczywistości". Pozwala się wzbogacać i otwierać na innych ludzi. Więc w czym problem?

