Tak Konradzie, pięknie powiedziane. Jak ja się cieszę, że jesteś
Nie Nikitko, nikt nie próbuje mnie zablokować. Zostałam "wciągnięta", z jeszcze jedną osobą z tego forum (która zresztą się tutaj ujawniła, więc nie wiem po co cala ta moja konspiracja

), w sytuację, która niekoniecznie dotyczyła nas bezpośrednio, ale z powodu pewnych implikacji i nas dotknęła.
Ale wydaje się, że wszystko się już ułożyło
A cała ta sytuacja wręcz mnie odblowkowała, bo dzisiaj rano znów miałam kontakt z moim Opiekunem (i tym razem to był Opiekun, a nie moja wyobraźnia

chyba

) i powiedział mi bardzo mądre słowa:
Ja:
"Powiesz mi coś czego nie wiem, żebym była pewna, że to nie moja wyobraźnia?" (tak nawiasem mówiąc to On musi już mieć mnie dość z tymi moimi ciągłymi rządaniami weryfikacji

)
On: "
W tej chwili nic takiego nie mogę Ci powiedzieć-chodzi o to, żebyś uwierzyła."Ja:
"Ale ja wierzę."On:
"Gdy uwierzysz naprawdę dostaniesz wszystkie dowody, których potrzebujesz."Ot i cała filozofia

Czyż zaświaty nie są proste w swej skomplikowanej naturze?
