XII 2009 - Tradycja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

XII 2009 - Tradycja

Postautor: konrad » 05 gru 2009, 15:17

Ponieważ małymi kroczkami zbliżamy się do świąt Bożego Narodzenia, pomyślałem, że ciekawym tematem do dyskusji będzie Wasze spojrzenie na to, czym jest tradycja. Czy nas wzbogaca, a może zatrzymuje w rozwoju? Czy powinniśmy obchodzić święta, które nie mają dla nas zbytniego sensu? Czy powinniśmy ulegać świątecznej modzie... Myślę, że temat jest dość ciekawy. A jakie jest Wasze zdanie na temat tradycji?
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: Paweł » 06 gru 2009, 01:22

Ja nie mam nic przeciwko tradycji jednak w swojej rodzinie widzę że nie ma już ma magii świąt. Sam już podchodzę do wszelkich świąt jako kolejny dzień. Szkoda, kiedyś się z świąt cieszyłem a teraz robią mi się coraz bardziej obojętne. Urodzin, imienin już od wielu lat nie obchodzę, patrzę w kalendarz i "acha to dziś" i nic więcej, żyję dalej.
Paweł
 
Posty: 204
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:08
Lokalizacja: Szczecin

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: Pauliceia » 06 gru 2009, 02:16

Spirytyzm nie ma dogmatów, a jego największym celem jest, żeby dobro było w każdym sercu, tradycja zawsze była podstawowym ogniwem do połączenia pokoleń i społeczeństwa wzdłuż historii ludzkiej w różnych kulturach. Wiedzieć kiedy trzeba i jak zmienić danym aspektem w tradycji to jest już długi temat do dyskusji ale czy jakaś tradycja przynosi coś pozytywnego czy coś dobrego albo jest narzędziem do tego celu, nie ważne do jakiej religii czy kultura ma ta tradycja swoje korzeń, jest po prostu dobro, mimo kiedy nie zgadzamy ze wszystkimi co jest na tle tej tradycji, to wciąż może przynieść dobro, ciepły dom, zjednoczenie w rodzinie, itd...
Owszem, kiedy hipokryzja czy za dużo materializmu stają się najważniejsze, to prawdziwa miłość zaczyna się oddalać ale... to już też inna sprawa.

przestaję na razie ale to bardzo dobry temat bo da się dużo jeszcze wgłębić w to.

sory za mój polski,

Pzdr.
Pauliceia
 
Posty: 16
Rejestracja: 18 lip 2008, 00:05

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: Jul » 06 gru 2009, 16:36

Osobiście nie lubię atmosfery przedświątecznej w grudniu - irytują mnie te wszystkie dekoracje, dziesiątki św. Mikołajów, nachalne promocje. Okres przedświąteczny kojarzy mi się ze stresem i hałasem, a nie z wyciszeniem czy spokojem rodzinnym.

Absurdalny wydaje mi się także sens merytoryczno-duchowy tych świąt - nawet ortodoksyjni teolodzy nie ukrywają, że nie wiadomo kiedy dokładnie Jezus się urodził, gdzie (nie jest wcale pewne, że w Betlejem) i wiarygodnych informacji na ten temat nie mamy żadnych. Jest więc to siła Tradycji, nota bene zbudowanej na fundamentach pogańskich (noc z 21/22 grudnia była czczona dawniej jako zwycięstwo sił światła nad ciemnością - z uwagi na najdłuższą noc w roku).

Doceniam natomiast w świętach spotkanie w gronie rodzinnym - i te dwa dni w towarzystwie bliskich są cenne bez względu na to jaki pretekst tradycjonalistyczny temu towarzyszy.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: sigma » 06 gru 2009, 17:50

Ciekawe że 8 grudnia obchodzone są dwa święta religijne:

Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny

Buddyzm - Dzień Oświecenia Buddy

Dla uwiarygodnienia, przytaczam link z Wikipedii:

http://pl.wikipedia.org/wiki/8_grudnia
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: sigma » 06 gru 2009, 17:54

A co do spotkań w gronie rodzinnym to ja myślę że nic na siłę. Jeżeli bowiem pożyczyłem od szwagra traktor, on uważa że go popsułem i w związku z tym mnie serdecznie nienawidzi to przecież nie musimy się koniecznie przełamywać opłatkiem.

:lol:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: Luperci Faviani » 06 gru 2009, 20:19

A ja lubię wigilię i inne takie... ale chyba głównie dlatego, że jest okazja spotkać się z rodzinką. Nie znoszę, natomiast, gdy rodzinne spotkanie zamienia się w rodzinne oglądanie TV :x
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: cthulhu87 » 06 gru 2009, 20:25

Luperci Faviani pisze:Nie znoszę, natomiast, gdy rodzinne spotkanie zamienia się w rodzinne oglądanie TV


Kiedyś oglądałem z bratem w wigilię "Świt żywych trupów" i było całkiem zabawnie :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: konrad » 06 gru 2009, 22:24

Nie spodziewałem się, że temat tak się rozwinie i że nawet Pauliceia i sigma się ożywią :)

Z mojej perspektywy temat tradycji widzę tak - dzięki tradycji zbudowana została nasza kultura i tożsamość, co w pewnym stopniu jest bardzo istotne. Nie wiem, gdzie bylibyśmy dziś, gdyby nie przekazywane z pokolenia na pokolenie informacje. Z pewnością tradycja niosła w sobie dużą dozę zabobonów i innych bezużytecznych, choć czasem urzekających, co trzeba przyznać, informacji.

Pisałem na początku, że tradycja może blokować ludzi i chyba tak często jest. W naszym kraju każde wyłamanie się z tradycji, z którą przecież możemy się nie zgadzać, jest zawsze krzywo widziane. To trochę przeszkadza, ale myślę, że właśnie obecne zmiany na świecie doprowadzą do tego, że kwestia tradycji stanie się sprawą bardziej osobistą niż narodową. Bo tradycyjne pojęcie narodu się wymazuje, zwłaszcza na zachodzie, gdzie liczba imigrantów powoli przerasta liczbę "autochtonów". Dziś na przykład dyskutuje się, czy stawiać choinkę na spotkaniach międzynarodowych, bo jej obecność może kogoś urazić :) Mi wydaje się, że obecność symboli raczej nikogo razić nie powinna, ale też sądzę, że powinniśmy ciepło patrzeć na symbole, które nam akurat nie są bliskie.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: XII 2009 - Tradycja

Postautor: sigma » 08 gru 2009, 00:47

Pewnie że nie można żyć bez (jakiejś) kultury i tożsamości. Z tym, żeby nie przylegać do nich, umieć rezygnować z jednego na rzecz drugiego. Przysłowie powiada że tylko krowa nie zmienia poglądów. I dlatego nawoływania do zupełnie pozbawionego refleksji przestrzegania tego co wynika z dziejów trochę są męczące, podejrzane jakby...

Człowiek Zachodu miał dużo większą możliwość rozwinięcia tożsamości indywidualnej niż my. A co do imigrantów w Europie Zachodniej, to można zauważyć jak niechętnie oni właśnie pozbywają się swoich przyzwyczajeń...

Co z tego wszystkiego wyniknie ?

:roll:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości