Oranie wierze Ci...tak mi sie wydaje, ze jestem na krotko przed wyjsciem...ale widocznie "cos" trzyma jeszcze te dusze ...he he....narazie boje sie stosowania praktyk aby to wspomoc...narazie skupiam sie na medytacji i cwiczeniach duchowych i moze...jak bede gotowa to dusza sama wyjdzie w sposob naturalny

Mam takie wewnetrzne przekonanie, ze trzeba poczekac, obserwowac to i pracowac nad soba i wykonywac praktyki duchowe...
Ale co jakis czas cos sie dzieje...a u Ciebie Oran jeszcze nadal sie to pojawia?