Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Hilary » 01 mar 2013, 01:45

Panowie, więcej tu widzę czystej filozofii, niźli spirytyzmu... nie mówiąc o przeskakiwaniu troszkę po tematach ;)

Bóg mógłby być jednocześnie przyczyną i skutkiem, odnosząc się dość półsłówkowo do kantowskiego ujęcia zagadnienia determinizmu i charakterystycznego dość "spiętrzenie wody jest przyczyną szklanki".
Mniejsza jednak z Kantem, już wcześniej (i chyba dość trafniej, bo i w odniesieniu do tego konkretnego zagadnienia) rozważał to Plotyn. Cytując z tłumaczenia Krokiewicza: "Otóż wszystkie te jestestwa są Nim i nie Nim, Nim bo z Niego, a nie Nim, bo On dał, pozostając Sobą w Sobie". Jedno z moich ulubionych wyrażeń Plotyna- brzmi jak jakaś onomatopeja, a treść jest ujęciem emanacji i w ogóle całego neoplatonizmu... w jednym zdaniu.
Dla zainteresowanych- Enneada V.II.I, oraz po prawdzie w charakterze uzupełnienia wymienionej- Enneada VI.IX.I.

Aż się prosi... przyjmijcie Dobro za arche i zobaczcie co się w tym układzie dzieje, zadajcie ponownie pytania z rozmowy... :D

Może być jednocześnie przyczyną i skutkiem o tyle, o ile ojciec jest przyczyną syna (bo go spłodził), a syn jest przyczyną ojca (bo jako spłodzony przez tego mężczyznę- daje mu "tytuł" ojca swoim istnieniem).
W rezultacie circulum zachodzi i jest zgodne z naszym poznaniem... niebezpieczeństwo (w fizyce i matematyce z resztą też) pojawia się przy zerze i nieskończoności, do których tutaj się odnosimy. Trochę boję się zagłębiać w tę tematykę, więc minimalistycznie przypomnę o takich filozofach jak Spinoza, Leibniz, Zenon z Kition, Hegel (sic!), Berkeley... Myślę, że radzili sobie z tym problemem tak, że nie warto o ich rozwiązaniach zapominać.
Hilary
 

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 01 mar 2013, 06:31

Hilary pisze:Panowie, więcej tu widzę czystej filozofii, niźli spirytyzmu


Panowie i Panie (to tak na dobry początek) :). A czyż życie nie jest umiłowaniem mądrości?

Hilary pisze:"Otóż wszystkie te jestestwa są Nim i nie Nim, Nim bo z Niego, a nie Nim, bo On dał, pozostając Sobą w Sobie"


Niezwykle interesujące i kiedy się nad tym głębiej zastanowić, niezmiernie trafne:) Plotyn i jego chęć odrzucenia materii, jako zła 'absolutnego', jako czynnika, który sprowadza wszystko do rangi nicości zapewne miał bliżej do spirytyzmu niż na przykład Hegel, który bardziej ku racjonalizmowi się skłaniał (choć to zbyt duże uproszczenie) :) Tak, czy inaczej nie chodzi tu o cytowanie myśli większych lub mniejszych jednostek (wszystko zależy od tego w czym, jako ich 'potomkowie' lepiej się odnajdujemy), a o zadanie sobie pytania i odpowiedzenie na nie zgodnie z własnym wewnętrznym głosem. Dlatego powyższa dyskusja mogła się komuś wydać chaotyczna. Może też zdać się tautologią.

Hilary pisze:W rezultacie circulum zachodzi i jest zgodne z naszym poznaniem.


W zależności od tego, jak dużymi umiejętnościami się wykażemy circulum może zajść zawsze i wszędzie :) To tak jakby pytać, co było pierwsze jajko, czy kura, właściwie każda z odpowiedzi jest tak samo prawdopodobna, jak i absurdalna.

Niezależnie od wybitnych filozofów, przyczyny i skutku w jednym i wiary spać iść muszę, bo mój mózg domaga się wyłączenia po 12 godzinach nocnej zmiany bluesa.:)

W związku z tym pozdrawiam spirytystycznie
Majka
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: Nikita » 01 mar 2013, 13:41

OOO cthulhu87 dzieki za ten filmik...przy okazji podkreslam, ze ja juz od dawna mowilam o tym, ze dusze wcielaja sie w mineraly, rosliny i zwierzeta a bylam na forum strofowana przez niektorych, ze nie mam racji mowiac o mineralach i roslinach. A teraz nagle na filmie spirytystow brazylijskich dawiaduje sei, ze owszem maja...tak jak wczesniej o tym mowilam...Ciekawe czy teraz bedzie lyso tym , ktorzy sie ze mna nie zgadzali? Pewnei nikt sie nie przyzna ale mniejsza o to. Mnie interesuje spirytyzm ale takze czerpie swe nauki od duchowych oswieconych mistrzow dlatego pewne rzeczy wiem i znam...i fajnie, ze okazuje sie, ze nie ma zadnych sprzecznosci. Sprzecznosci pojawiaja sie tylko gdy niedoinformowani "spirytysci" probuja wmowic mi, ze nie mam racji...to takie nasze ludzkie...daleko nam do Boga gdy tak sie zachowujemy...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: Voldo » 01 mar 2013, 15:20

Nikito, naskakujesz na niektórych spirytystów (pewno również na mnie), bo próbowali Ci powiedzieć, że jesteś w błędzie, kiedy być może oni sami byli, jednak wydawało im się, że mają rację.
Tak na prawdę Księga Duchów nie wyjaśnia tego, czy rośliny mają duszę, czy nie mają. A co więcej, KD mówi raczej, że to tylko zwierzęta (przed stadium ludzkim) mają duszę.
Tylko proszę, nie naskakuj na Księgę Duchów, i nie mów, że traktujemy ją jako wyrocznię.
Jeśli mi ktoś pokaże przekazy, gdzie jasno jest pokazane, że wcielamy się od minerałów, następnie w rośliny, później w zwierzęta a na koniec w ciało człowieka, to zmienię swój pogląd.

I jak piszesz "ciekawe czy będzie im łyso" "a to ja miałam rację" (a nie wy) "niedoinformowani spirytyści" - odnoszę wrażenie, że próbujesz udowodnić innym, że jesteś lepsza od nich, bo miałaś rację, gdy oni (my) akurat jej nie mieli...
Daleko nam od Boga również wtedy, gdy nie wybaczamy innym błędów, tylko próbujemy im udowodnić, że się mylili.

Ja tam nie zamierzam przepraszać za to, że ewentualnie się myliłem w tej kwestii. Bo mogę się mylić w tej i stu innych kwestiach. A co więcej powiem - na pewno się mylę. Ale i tak będę mówił i próbował przekazać drugiemu człowiekowi to, co ja uważam za słuszne i co jest podparte przekazami z książki/moim doświadczeniem/logiką.
Doskonałym przykładem jest tego pewna sytuacja z mojej roboty - nauczycielka teoretyczna mówiła zbrojarzom, że pręt w momencie wyginania się wydłuża (np. mamy pręt 150cm, a wygięcie z tabeli wychodzi 6cm, to pręt musimy uciąć 144cm - BO TAK JEST NAPISANE W KSIĄŻCE!) - jednak co się okazuje w praktyce? Że książka się myli, a pręt trzeba uciąć 156cm, ponieważ na zgięciach pręt się skraca.
Czy to wina nauczycielki, że źle uczy? Nie, to wina kogoś, kto napisał coś źle w książce.
Więc co trzeba zrobić? Trzeba poprawić to w książce.
A co trzeba zrobić z Księgą Duchów napisaną 150 lat temu? W niektórych kwestiach należy ją "zaktualizować". I co za tym idzie, tak jak mówiłem, jeśli ktoś mi pokaże jakieś przekazy, mówiące o wcielaniu się w minerały i rośliny, zmienię pogląd (przekazy, które będę mógł przyjąć jako logiczne).
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: kakofonia myśli » 01 mar 2013, 16:17

Witajcie :D (dawno mnie nie było :P )
Kochani, myślę, że sprzeczacie się o semantykę :) Większość nieporozumień wynika z niemożliwości określenia słów i przypisania ich konkretnej rzeczy. Najpierw trzeba by ustalić czym jest owa 'dusza'. Bo jeśli macie na myśli 'duszę', jako interpelowany w KD 'pierwiastek życiowy', to trzeba się zgodzić, że wszystko, co ożywione ją posiada, jako czynnik animujący. Natomiast jeśli interpretujemy 'duszę', jako zbiór animacji, inteligencji (czyli umiejętności osądów, umiejętności przewidywania konsekwencji - związek przyczynowo-skutkowy) i moralności (w szerokim tego słowa znaczeniu), to muszę powiedzieć, że MOIM SKROMNYM ZDANIEM, tylko człowiek posiada te atrybuty. Zwierzęta mają instynkt, którym się kierują. Owszem w obrębie grupy, w której żyją tworzą niepisane prawa, ale nie tyle wynikają one z silnie rozwiniętej moralności ile z czystej hierarchii i konieczności utrzymania porządku w stadzie. Natomiast człowiek ma coś więcej. W związku z tym zanim zaczniecie się sprzeczać i zanim padną słowa, których nie będzie można cofnąć, może należałoby się najpierw dogadać, co do przedmiotu sporu :D

Nikita pisze:.daleko nam do Boga gdy tak sie zachowujemy...


Jakkolwiek cnotliwi będziemy i oświeceni daleko nam do Niego będzie i arogancją byłoby sądzić coś innego :D

Poza tym nie traćmy z oczu najważniejszego celu. Nie jesteśmy tu po to, by się kłócić, wzajemnie oskarżać, czy wprowadzać negatywne wibracje. Jesteśmy tu po to, by się wspierać, by dzięki dyskusji znaleźć inną perspektywę spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, która może okazać się niezwykle wzbogacająca :) Dlatego, kochajcie się :lol:

Pozdrawiam energetycznie :D
Pelo Amor ou Pela Dor... (By love or by pain)

„What is mind? No matter. What is matter. Never mind.” Thomas Hewitt Key

sbitara77@gmail.com
Awatar użytkownika
kakofonia myśli
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 386
Rejestracja: 15 lut 2013, 04:26
Lokalizacja: The space-time continuum...

Re: Bog

Postautor: jario » 01 mar 2013, 17:08

Nikito nie wiem dokladnie o jakich wypowiedziach spirytystow mowisz ale mysle ze glownie tez chodzi o to ze czesto ta kwestia jak rowniez kwestia reinkarnacji w ogolnym tego slowa znaczeniu jest mylona z reinkarnacja buddyjska ktora zdecydowanie rozni sie od tej o ktorej mowi spirytyzm.Poza tym trzeba wziac tez pod uwage ze nawet jezeli rosliny czy zwierzeta posiadaja dusze to jest ona bardzo daleka forma od tej ludzkiej i nie tak swiadoma i kompletna mimo jeszcze duzej niedoskonalosci tej ludzkiej Gdzies w ksiedze duchow chyba jest napisane ze dystans jaki dzieli zwierze od czlowieka jest taki jaki dzieli czlowieka od Boga.W zadnej chyba lekturze spirytystycznej nie jest wprost i jednoznacznie powiedziane ze mineraly posiadaja dusze,moga byc jedynie rozne interpretacje jezeli chodzi o "ksiege duchow" i "Geneze".Osobiscie uwazam ze tak jak wszystko powstaje, tworzy sie wedlug praw natury tak rowniez dusza moze tworzyc sie poprzez ewolucje mineraly,rosliny ,zwierzeta,czlowiek,duch czysty .Nie wiem czy na pewno jest to cytat leona Denisa i czy prawidlowo go pamietam ktory brzmi "Duch jest uspiony w minerale,sni w roslinie,zaczyna poruszac sie w zwierzeciu i budzi sie do zycia w czlowieku".Spirytysci to zazwyczaj ludzie otwarci na wiedze potwierdzona dowodami,wiec jezeli jednoznacznie okazaloby sie ze racja lezy posrodku lub po czyjejs innej stronie to zapewne przyznadza sie do bledu i potwierdza ze poprostu sie mylili.
Ostatnio zmieniony 01 mar 2013, 18:30 przez jario, łącznie zmieniany 1 raz
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Bog

Postautor: Nikita » 01 mar 2013, 18:24

Ufff ....ale milo Voldo ...naskakuje powiadasz...to Ty na mnie naskoczyles... :( Dla mnie to byla istotna kwestia od jakiego momentu sie dusza wciela... bo wazne dla mnie bylo czy przekazy oswieconych zgadzaja sie z tym co mowia duchy...i okazalo sie, ze sie zgadzaja. A Ty i jeszcze pare innych wprowadziliscie mnie w blad mowiac, ze mineraly i rosliny nie maja duszy...trzeba bylo powiedziec "nie wiem"...ale zamiast tego dowiedzialam sie, ze ja nie mam racji. Jak sie okazuje nikt z nas nie zna prawdy. Faktem jest, ze ja szukam prawdy z roznych zrodel dlatego wazna jest dla mnie rzetelna informacja....Ja nie oceniam Ciebie i Twojej dzialalnosci...dzialaj sobie....ale zastanow sie zanim powiesz komus czy ma racje czy nie ma...bo moze ma a Ty sie mylisz?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: Voldo » 01 mar 2013, 18:39

Idąc dalej tą drogą, wszyscy możemy zamilknąć, ponieważ każdy nie wie, jak jest na prawdę.
Jesteś na forum spirytystycznym, tutaj jedną z głównych książek jest Księga Duchów, a w niej napisane jest, że tylko zwierzęta i ludzie mają duszę - nie jest jasno określone, czy minerały lub rośliny ją mają, czy nie.
Jeśli każdy miałby odpowiadać na zasadzie "nie wiem" wtedy, gdy nie zna czegoś z osobistego doświadczenia, to tutaj będzie jedno wielkie "nie wiem".
Każdy spirytysta podążający filozofią skodyfikowaną przez Kardeca będzie mówił to, co jest napisane w Księdze Duchów i innych książkach spirytystycznych. Ja się spotkałem tylko i wyłącznie z opinią zawartą w Księdze Duchów, więc i na jej podstawie odpowiadam. Wg Ciebie powinienem odpowiedzieć "nie wiem". Tylko po co wtedy te wszystkie książki, skoro i tak nie można odpowiadać na ich podstawie, skoro później człowiekowi zarzuca się to, co się zarzuca tutaj...

Może dowiedziałaś się, że nie masz racji wg tego, co mówi Księga Duchów.
Jeśli tak silne są Twoje przekonania, to chyba nie powinno to stanowić żadnego problemu, czyż nie? W końcu Ty wiesz lepiej.

I tak jak Jario mówił, prosiłbym, abyś przytoczyła cytatami te fragmenty, w których ktoś (również ja, z tego co widać), przekonuję Cię, że nie masz racji.

Mówisz, że okazuje się, że się zgadzają. Na podstawie jednego filmiku. Jednak na podstawie książki, już się nie zgadzają. Ciekawe w sumie :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bog

Postautor: 000Lukas000 » 01 mar 2013, 19:00

Po obejrzeniu tego Filmu Cthulhu myślę że gość na filmie się nie myli, ale racji też nie ma.
Problem tu polegać będzie na tym co uznajemy za duszę, skoro duch nie może działać za pomocą zwierzęcia z powodu jego struktury, która nie pozwala na mediumizm (KM) widzimy że mamy do czynienia z problemami strukturalnymi i dużymi różnicami w budowie organizmu ludzkiego i zwierzęcego (nie mam na myśli organów.

Jest też kwestia tego że duchy mówią że różnica pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem jest taka jak pomiędzy Bogiem a człowiekiem, czyli ogromna.

Kolejną kwestią jest zasada że Materia nie oddziałuje na świat duchowy, a minerał jest materią.

W tym momencie widzimy że użycie słowa "dusza" w stosunku do elementów nieożywionej materii jak skała czy minerał, i teza że dusza wciela się w tą materię jest całkowicie irracjonalna.

Jednak czy przeczy to temu że jakaś odrębna energia, która jest nieświadoma samej siebie, nie posiada inteligencji, może służyć później do uzyskania już bardziej złożonej formy energii która następnie działa w roślinach, i po przekształceniu i zyskaniu większej świadomości w zwierzęciu by w końcu stać się właśnie właściwą "duszą" i wcielić się w człowieka? To już nie jest takie absurdalne.

Ale wiedzie nas do tego że już w momencie zwierzęcia mówienie o "duszy" jako takiej nie jest do końca poprawne, a nie można mówić o "duszy" w kwestii materii. O czym jest napisane w KD, dziwne że gość z filmu o tym nie wspomina, ale może dlatego że nie chciał ludziom nie znającym spirytyzmu robić zamieszania. W końcu jest to pigułka dla ludzi którzy spirytyzmu nie znają.

Z tego samego powodu Kardec stworzył nowe określenie swojej Nauki.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Bog

Postautor: Nikita » 01 mar 2013, 21:34

Nie wiem jak Wy ale ja nie uwazam Ksiegi Duchow za nowa Biblie...bo uwazam, ze duchy nie wiedza wszystkiego...Owszem czytam te ksiazke ale zarazem sprawdzam te wiedze...nie przyjmuje tego na wiare...nie potrafie slepo wierzyc w cos tylko dlatego, ze ktos tak powiedzial....
KD powstala w XIX wieku i do dzis wiele spraw zostalo gdzei indziej wyjasnionych. Nie wiem juz gdzie pisalismy o tych duszach roslin i mineralow...nie chce mi sie teraz tego szukac na forum..ale wiem , ze ten temat byl poruszany...

Nie chce sie klocic...nie to jest moim zamiarem...chce tylko powiedziec, ze to co mowi ten pan na filmie zgadza sie z tym co ja wczesniej pisalam...

Ale ...przyznaje,ze sama szukam....i porownuje wypowiedzi z roznych stron...i nigdy nie jestem na 100 % pewna , ze tak wlasnie jest...ale intuicja podpowiada mi, ze mineraly maja dusze....jescze nieuformowana i niezbyt swiadoma..., ktora w dlugiej ewolucji coraz bardziej sie rozwija....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości