Modlitwa w spirytyźmie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: Nikita » 25 sty 2013, 12:19

Ciekawe pytanie...to by tlumaczylo dlaczego nie wszytskie modlitwy sa wysluchane...a tylko te , na ktore karma pozwala ...Podobnie jest w uzdrawianiu...jesli wewnetrzne nastawienie i karma pozwola to nastapi spontaniczne uzdrowienie i w innym przypadku trzeba bedzie poczekac...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: atalia » 25 sty 2013, 19:24

Drogi Oranie, czy modlitwa musi koniecznie wiazać się z "proszeniem o coś"? Zdaje się,że ludzie dostrzegają tylko ten jedyny cel modlitwy, a zapomnieli np. o modlitwie dziękczynnej.
Oczywiście nie deprecjonuję roli modlitwy proszalnej- prawo przyczyny i skutku nie działa z automatu ( w przeciweństwie do nieublaganego prawa karmy-to jednak nie to samo), a skrucha i poczucie winy z pewnością działa tu na korzyść "grzesznika".
Nikt nie powiedział, ze w świecie duchowym wszystko jest ustalone "na sztywno" i nie ma od tego odwołania, taka postawa z pewnością niewiele miałaby wspólnego z miłosierdziem.
Być moze jednak nie działają te modlitwy, których spełnienie przyniosłoby proszącemu więcej szkody niz pożytku, na przykład uzdrowienie ze śmiertelnej choroby przeszkodziłoby w oczyszczeniu jego duszy...
TYakie jest moje zdanie w tej sprawie-nie kazdy musi je podzielać. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: oran » 25 sty 2013, 20:40

Droga Atalio,serdecznie Ci dziękuję za odpowiedż :)
Ja może nie tyle nie podzielam Twojego zdania co po prostu zastanawiam się jak być może,co na ten temat myślą inni itd.
Oczywiście nie mam tak pewnej odpowiedzi w żadną stronę ale może kiedyś tęż będę mógł powiedzieć-jest tak ! na razie odpowiem-nie wiem-
Cieplutkie pozdrowienia w ten mrożny wieczór :)
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: atalia » 25 sty 2013, 21:33

Również cieplutko pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: 000Lukas000 » 25 sty 2013, 22:20

atalia pisze:prawo przyczyny i skutku nie działa z automatu ( w przeciweństwie do nieublaganego prawa karmy-to jednak nie to samo)


Atalio prawo w buddyzmie Karmy to dokładnie to samo co prawo przyczyny i skutku u spirytystów. Problem w tym że ludzie z europy nie rozumiejąc do końca nauk buddyzmu uznali karmie za nieuchronny los który zwraca uczynione zło niezależnie od wszystkiego.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: atalia » 25 sty 2013, 22:36

Nie, Lukasie, spirytystyczne prawo przyczyny i skutku nie działa z bezwględnością prawa akcji i reakcji , czym to charakteryzuje się buddyjskie prawo karmy ( poczytaj sobie moze trochę pism buddyjskich na ten temat).
Jakis czas temu tłumaczyłam artykuł ze Spirtist Magazine na ten własnie temat i był on nawet chyba gdzieś na portalu...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: juniperus » 26 sty 2013, 08:56

A ja to widzę tak:
Wchodząc w kolejne wcielenie wnosimy w nie swój bagaż win z poprzednich. Ponieważ musimy je odpokutować, już na wstępie mamy określone, w jaki sposób to w obecnym wcieleniu się stanie. Odnajduje to swoje doskonałe odzwierciedlenie w spirytyzmie. I tak: gdy ktoś był złym ojcem w poprzednim wcieleniu, w obecnym takiegoż sam dostaje. Można zatem przyjąć za oczywistość, że nasz obecny los jest z góry zaplanowany. Przyczyną jest oczywiście nasze wcześniejsze zachowanie, skutek jednak jest jakby zapisany z góry. I o tym właśnie myślałam pisząc, że nie można zmieniać Boskich postanowień. Winy tworzymy sami i kary ponieść trzeba, jednak cały ten system jest ustalony przecież przez Boga, czyż nie tak? Można zatem z całą pewnością nasz los określić, jako plan Boga. Z drugiej jednak strony, poprzez modlitwę możemy "wynegocjować" małe ustępstwa i co do tego jestem absolutnie pewna. Bóg jest przecież dobry i łaskawy, dlaczego więc nie miałby czasami wysłuchać próśb swoich duchów? Pytacie: Dlaczego niektóre prośby nie zostają wysłuchane? Otóż zostają, czasami jednak duch w danym wcieleniu musi przez coś konkretnego przejść, by było możliwe jego oczyszczenie i tu znów mowa o wyższym planie i ustaleniach co do naszego losu. Widzicie zatem, że proces odpokutowania i oczyszczania ducha w danym wcieleniu nie jest czymś absolutnie sztywnym, ma jednak pewne założone wcześniej warunki. A ponieważ każdy duch ma wolną wolę sam może zdecydować jak przez dane doświadczenia przejść. Czy obrać drogę oczyszczenia, czy wręcz odwrotnie.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: atalia » 26 sty 2013, 09:20

Tak, całkowicie się z Tobą zgadzam, nic tu dodać, nic ująć... :)
Może tylko to, że w moim pojęciu nie jesteśmy oddzieleni od Boga i na końcu ewolucji duchowej do Niego wrócimy, jako do pierwotnego Źródła. Jednak wiem, ze w tej sprawie zdania forumowiczów sa mocno podzielone.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: Nikita » 26 sty 2013, 14:06

Dodam, ze wchodzac na sciezke duchowa prowadzacy Mistrz pomaga szybciej spalic karme lub jej czesc bierze na siebie....dlatego ludzie na sciezce duchowej maja latwiej...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Modlitwa w spirytyźmie

Postautor: 000Lukas000 » 28 sty 2013, 17:22

juniperus pisze:A ja to widzę tak:
Wchodząc w kolejne wcielenie wnosimy w nie swój bagaż win z poprzednich. Ponieważ musimy je odpokutować, już na wstępie mamy określone, w jaki sposób to w obecnym wcieleniu się stanie. Odnajduje to swoje doskonałe odzwierciedlenie w spirytyzmie. I tak: gdy ktoś był złym ojcem w poprzednim wcieleniu, w obecnym takiegoż sam dostaje. Można zatem przyjąć za oczywistość, że nasz obecny los jest z góry zaplanowany. Przyczyną jest oczywiście nasze wcześniejsze zachowanie, skutek jednak jest jakby zapisany z góry. I o tym właśnie myślałam pisząc, że nie można zmieniać Boskich postanowień. Winy tworzymy sami i kary ponieść trzeba, jednak cały ten system jest ustalony przecież przez Boga, czyż nie tak? Można zatem z całą pewnością nasz los określić, jako plan Boga. Z drugiej jednak strony, poprzez modlitwę możemy "wynegocjować" małe ustępstwa i co do tego jestem absolutnie pewna. Bóg jest przecież dobry i łaskawy, dlaczego więc nie miałby czasami wysłuchać próśb swoich duchów? Pytacie: Dlaczego niektóre prośby nie zostają wysłuchane? Otóż zostają, czasami jednak duch w danym wcieleniu musi przez coś konkretnego przejść, by było możliwe jego oczyszczenie i tu znów mowa o wyższym planie i ustaleniach co do naszego losu. Widzicie zatem, że proces odpokutowania i oczyszczania ducha w danym wcieleniu nie jest czymś absolutnie sztywnym, ma jednak pewne założone wcześniej warunki. A ponieważ każdy duch ma wolną wolę sam może zdecydować jak przez dane doświadczenia przejść. Czy obrać drogę oczyszczenia, czy wręcz odwrotnie.



Atalio, czytywałem książki pisane przez Dalajlamę, i stąd mam te informację.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości