Michael Newton - Wędrówka dusz

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: konrad » 06 sty 2010, 19:29

Właśnie czytam książkę Michaela Newtona "Wędrówka dusz" i chciałbym przy okazji zapytać się o zdanie tych, którzy są już po jej lekturze. Przedstawię póki co kilka plusów i minusów, które dostrzegłem.

Plusy:
1) Bardzo ciekawym i w sumie nowatorskim pomysłem jest wypytywanie się ludzi w czasie hipnozy o czas, który spędzali między wcieleniami.
2) Opisy przedstawione u Newtona w dużej części są tożsame ze spirytyzmem - rozwój dusz/Duchów, opis duchowych opiekunów itp.
3) Bardzo podoba mi się opis działań duchowych opiekunów - to że tak naprawdę wzajemnie się wspierają, że ci mniej doświadczeni mają swoich mentorów: na temat opiekunów u Kardeca nie ma aż tak dużo, ale opis Newtona zdaje mi się być w miarę logiczny i sensowny

Minusy:
1) Pomimo iż Newton przebadał setki pacjentów z różnych środowisk, mających różne światopoglądy i wykształcenie, jego dziełu brakuje tego, co znaleźć można u Kardeca - weryfikacji różnych odpowiedzi uzyskiwanych w różnych miejscach. Sam Kardec uczestniczył w seansach, jednakże w swoich książkach wykorzystał również przekazy otrzymywane z drugiej ręki. Dzieło Newtona opiera się przede wszystkim na jego własnych badaniach, które, było nie było, na które on sam świadomie lub nie mógł mieć duży wpływ. To on przecież zadawał pytania zahipnotyzowanym pacjentom, mógł więc nakierowywać ich odpowiedzi na odpowiednie tory.
2) Trochę nie przekonuje mnie idea funkcjonowania dusz w niewielkich, raczej zamkniętych grupkach. Owszem informacje o uczeniu się w zaświatach wypływają również z dzieł spirytystycznych, jednakże tam nie ma ani słowa o jakichś specjalnych ograniczeniach... Wydaje mi się, że ludzie zyskują najbardziej wtedy, gdy poznają innych ludzi, z którymi mogą podzielić się przemyśleniami, doświadczeniami. Przebywanie w zamkniętym kręgu z czasem staje się destruktywne - myślę, że w zaświatach działa to w ten sam sposób...

Póki co to tyle, jeśli chodzi o moje pierwsze przemyślenia... Dodam pewnie niedługo kolejne.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: forrest » 07 sty 2010, 19:32

Na samym początku "Wędrówki dusz" Newton wspomniał, że zahipnotyzowane osoby zdecydowanie zaprzeczały jego błędnym sugestiom zawartym w pytaniach.
1. Rzeczywiście chyba nie ma osoby, która tak daleko zaszłaby z badaniami przy użyciu hipnozy; chociaż w książkach Figarskiej są elementy, które potwierdzają w ogólnym zarysie wyniki badań Newtona. To jest rzeczywiście słabość teorii... .
2. Grupy duchów nie są hermetyczne; raczej chodzi o to, że więzi emocjonalne są najsilniejsze w obrębie takich grup. Taki opis wynika z "Przeznaczenia dusz". Czyli dusze również nawiązują kontakty/relacje poza swoimi grupami.
Jeżeli chodzi o metodę, to ona była w zasadzie rozpoznana przez spirytystów, o czym świadczą fragmenty w KM i KD o somnambulizmie i ekstazie. Jednak chyba Newton jako pierwszy prowadził badania niemal wyłącznie w oparciu o hipnozę regresyjną do okresu między wcieleniami. Pozbył się dzięki temu problemu stwierdzenia tożsamości ducha... (nieumyślnie). Trzeba podkreślić tu, że jak osoba w stanie hipnozy jest prowadzona przez terapeutę, a nie swobodnie dryfuje w stanie hipnozy, to raczej mało prawdopodobne jest, żeby lekkomyślne duchy w imieniu tej osoby odpowiadały na zadane pytania... .
Ja bym się zapytał duchy, dlaczego osobom znajdującym się w stanie hipnozy wydaje się, że duch może się wcielić w 2 ciała jednocześnie; bo duchy do dzisiaj konsekwentnie zaprzeczają takiej możliwości.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: konrad » 07 sty 2010, 20:04

forrest pisze:Ja bym się zapytał duchy, dlaczego osobom znajdującym się w stanie hipnozy wydaje się, że duch może się wcielić w 2 ciała jednocześnie; bo duchy do dzisiaj konsekwentnie zaprzeczają takiej możliwości.


Mi też wydaje się, że teoria wcielania się w 2 ciała jednocześnie jest nie do końca sensowna...

A co do hipnozy - mi brakuje elementu weryfikowalności opowiadanych historii. W przypadku spirytyzmu często można spotkać przypadki, gdy Duchy przekazywały wiedzę dotyczącą ludzi i wydarzeń nieznanych uczestnikom seansu, a które później były przez nie weryfikowane. Np. Duch przedstawiał się i prosił o kontakt z rodziną, prosił o dokończenie niezałatwionych spraw itp. W trakcie hipnozy regresyjnej ludzie często opowiadają opowieści ze swoich poprzednich wcieleń - nie wiem jednak, jak jest z ich weryfikowalnością. Czy ktokolwiek zadał sobie trud, by sprawdzić, czy osoba XYZ, o której opowiada w czasie hipnozy pacjent, rzeczywiście istniała. Niestety nie spotkałem się z takimi przypadkami, ale przyznaję też, że za dużo w temacie nie czytałem.

Kardec interesował się oczywiście hipnozą, zanim pochłonął go całkowicie spirytyzm. Myślę, że to dlatego, że w spirytyzmie odnalazł większy potencjał... Mogę się jednak mylić.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Melys » 09 sty 2010, 11:50

Mi też wydaje się, że teoria wcielania się w 2 ciała jednocześnie jest nie do końca sensowna... - tez mi to nie bardzo posuje.

co do hipnozy podobno tylko ok 20 procent ludzi jest podatna na to zjawisko. A co do hipnozy regresyjnej to kardec chyba nie zbyt pochlebnie sie o tym wyraza może tak nie popiera tego. Uważa że gdzybyśmy mieli znac nasze poprzednie wcielenia znalibyśmy je. ale tak sie nie dzieje bo wprawadza to bałagan. Wogóle hipnoza jakoś dleko ode mnie.

Ja natomiast obecnie szperam w P. Brune... Umarli mówia do nas tez troche mnie zadziwiła. / pwenie doskonale ją znacie /
np. jak wazna sprawę przywiazuje do siły mysli, ze tam w zaswiatach to rozumiem ale opisuje jak bardzo mysl jest znaczaca w swiecie materialnym. - to co uwazamy za przypadek, zazwyczaj jest wynikiem wyładowań psychiki - cytat.
- opisuje choroby psychiczne jako nawiedzenia.
- wygnanie do swiata nieszcześcia - gdzie dusza stoi w miejscu, nie ma możliwości iść dalej. - istoty schwytane w pułapke, niezdolne do podrózy, dusze otępiałe, Dusze błądzace. - cytat.
oczywiście tu są wszelkiego rodzaju dusze ktore nekaja ludzi, nie dlatego że to demony tylko dlatego że wie wiedzą co sie dzieje z nimi, nNie potrafią sobie pomóc, zobaczyc dalszej drogi rozwouj. Oczywiscie opisano jak im pomoc, co czasem może zając wiele lat.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Paweł » 09 sty 2010, 14:13

Aktualnie czytam, bardzo ciekawa książka, jedną rzecz sprawdziłem osobiście i się zgadza z tym co zostało napisane w książce. Gdy przeczytam, zabieram się za inne książki tego autora.
Paweł
 
Posty: 204
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:08
Lokalizacja: Szczecin

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Krzysztoff » 17 gru 2012, 20:47

konrad pisze:
forrest pisze:Ja bym się zapytał duchy, dlaczego osobom znajdującym się w stanie hipnozy wydaje się, że duch może się wcielić w 2 ciała jednocześnie; bo duchy do dzisiaj konsekwentnie zaprzeczają takiej możliwości.


Mi też wydaje się, że teoria wcielania się w 2 ciała jednocześnie jest nie do końca sensowna...

A co do hipnozy - mi brakuje elementu weryfikowalności opowiadanych historii. W przypadku spirytyzmu często można spotkać przypadki, gdy Duchy przekazywały wiedzę dotyczącą ludzi i wydarzeń nieznanych uczestnikom seansu, a które później były przez nie weryfikowane. Np. Duch przedstawiał się i prosił o kontakt z rodziną, prosił o dokończenie niezałatwionych spraw itp. W trakcie hipnozy regresyjnej ludzie często opowiadają opowieści ze swoich poprzednich wcieleń - nie wiem jednak, jak jest z ich weryfikowalnością. Czy ktokolwiek zadał sobie trud, by sprawdzić, czy osoba XYZ, o której opowiada w czasie hipnozy pacjent, rzeczywiście istniała. Niestety nie spotkałem się z takimi przypadkami, ale przyznaję też, że za dużo w temacie nie czytałem.

Kardec interesował się oczywiście hipnozą, zanim pochłonął go całkowicie spirytyzm. Myślę, że to dlatego, że w spirytyzmie odnalazł większy potencjał... Mogę się jednak mylić.


Stary temat ale ostatnio właśnie czytam dużo o hipnozie regresyjnej. No i faktycznie Newton mówi że bardziej doświadczone dusze potrafią inkarnować się w 2 ciałach jednocześnie. Pacjenci przy tym zaznaczają że nie oznacza to podziału duszy - mówią że "oddzielają pewną część energii". Moim zdaniem nie jest to sprzeczne z KD pytanie 92 o "czy duchy mają dar wszechobecności" - można by powiedzieć że wręcz brzmi to podobnie.
Zresztą nasze komputery też potrafią robić kilka rzeczy na raz chociaż procesor jest jeden :D

Co do wiarygodności regresji - wydaje się b. duża , po pierwsze wydaje się być 100% zgodna ze spirytyzmem, po drugie są poważne badania które starają się zbierane informacje podczas regresji weryfikować
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: atalia » 17 gru 2012, 21:38

Odnośnie weryfikacji hipnozy reinkarnacyjnej- na youtube jest ciekawy, 11-odcinkowy film na ten temat. Niestety,link mi się coś nie wgrywa, ale wystarczy wpisać "reinkarnacja regresja" a wskoczy właśnie te wspomniane 11 odcinków.
Ciekawa rzecz!
Poza tym badacze tacy jak Ian Stevenson , Carol Bowman , Jim B.Tucker sprawdzali opowiesci dzieci pamiętających przeszłe wcielenia i w wielu wypadkach okazały się one prawdziwe.Wprawdzie nie mamy tu do czynienia z hipnozą, ale w gruncie rzeczy sprawa jest ta sama-chodzi o to, czy reinkarnacja istnieje.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: Krzysztoff » 17 gru 2012, 22:57

oglądałem, naprawdę świetnie zrobiony materiał

Jak to wszystko się zaczyna czytać to naprawdę dziwi fakt że tak mało się o tym mówi i że cała nasza świadomość społeczna żyje materialistycznymi teoriami. Dowody są naprawdę mocne
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: atalia » 18 gru 2012, 09:49

Tak jest, Krzysiu. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Michael Newton - Wędrówka dusz

Postautor: orystes » 19 gru 2012, 20:39

konrad pisze:Właśnie czytam książkę Michaela Newtona "Wędrówka dusz" i chciałbym przy okazji zapytać się o zdanie tych, którzy są już po jej lekturze.

Ja mogę ci polecić jeszcze tegoż autora "Zycie między wcieleniami" tutaj Newton pisze więcej o swoim warsztacie czyli w jaki sposób wprowadza dane osoby w hipnozę, jakie zadaje pytania itd.
Natomiast książka "Brzmienie życia" chociaż pod jego redakcją to zawiera relację z sesji przeprowadzanych przez uczniów Newtona, bo on podobnie jak Monroe założył swój ośrodek i kształci następnych hipnoterapeutów.
Jeśli chodzi o ten dziwny podział duszy (wcielenie w więcej niż jedną osobę) to wspomina o niej także Monroe w jednej ze swoich książek. Ale chyba należało by takie pytanie zadać jakiemuś rozwiniętemu duchowi.
orystes
 
Posty: 137
Rejestracja: 04 lis 2010, 22:30
Lokalizacja: Łódź

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości