Dzisiejsza medycyna

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Dzisiejsza medycyna

Postautor: Nikita » 19 lis 2012, 12:23

W Niemczech aktualnie odbywa sie wielka dyskusja na temat oddawania organow do transplantacji. Przy okazji wyszlo wiele spraw na jaw, ktore byly zatajane. Bardzo mnie to poruszylo...poniewaz do tej pory nie mowiono ludziom calej prawdy. Mowi sie, ze organy sa pobierane po smierci. Ale to jest wierutne klamstwo...poniewaz po smierci od nieboszczyka nie pobiera sie organow bo sie juz nie nadaja. W latach 60-siatych wymyslono nowe pojecie smierci...tzw smierc mozgowa na potrzeby transplantacji. Smierc mozgowa jest gdy mozg juz nie pracuje ale reszta ciala jeszcze jest zywa...serce bije, oddech, cialo jest cieple...i wlasnie w tym momencie pobiera sie organy. Czyli wsumie z zywego jeszcze organizmu...ktory albo jest w glebokiej spiaczce mozgowej albo w trakcie umierania....

Swiat lekarski jest podzielony jesli chodzi o smierc mozgu...bo nie mozna kategorycznie stwierdzic czy rzeczywiscie smierc mozgu oznacza smierc...czesto bylo tak, ze pacjenci po jakims czasie wybudzali sie i wracali do zycia po takiej smierci mozgu...
Druga sprawa to jest to pole do naduzyc dla lekarzy, ktorzy poluja na organy...a trzecia sprawa lekarze moga sie pomylic...

Faktem jest, ze osoby, u ktorych stwierdzono smierc mozgu i gdy zaczynano operacje wycinania organow musiano podac narkoze poniewaz ta osoby ruszala sie, serce zaczynalo bic mocno, cisnienie krwi wzrastalo.... twarz zarozowiala sie...czyli oznaki, ze osoba ta jeszcze czuje bol...
Nieboszczyka sie nie znieczula prawda...czyli praktycznie organy wycina sie zywym jeszcze ludziom...

Medycyna oficjalnie zacheca ludzi do oddawania organow bo ratuje sie zycie innym...ale nie mowia nic o dawcy...w jaki sposob pozyskuje sie organy...i nie mowi sie nic o skutkach przeszczepow...bo cialo odrzuca organ i trzeba brac leki immunosupresyjne cale zycie.

Jak to wszystko uslyszalam to wlosy stanely mi deba....praktycznie ejst tak, ze zabija sie jednego aby uratowac drugiego...

A organy to jest wielki biznes dla szpitalli i lekarzy....zarabiaja na tym wielkie pieniadze uzyskiwane od kasy chorych...nie mowiac juz o handlowaniu organami...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: MateuszS » 19 lis 2012, 13:47

Ciekawe... :D :geek:
... nic ...
MateuszS
 
Posty: 41
Rejestracja: 14 paź 2012, 20:39

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: 000Lukas000 » 19 lis 2012, 15:41

Organy pobiera się po śmierci klinicznej di iluś tam minut, i umieszcza się je w specjalnym pojemniku i tyle, niektórzy nie potrzebnie wietrzą spiski i wymyślają różne historie.

Po za tym jest jeszcze sprawa nerwów, kurczak jak mu głowę utniesz to nie żyje, co do tego nie ma nikt wątpliwości, ale biegać jeszcze czasami i 5 minut potrafi. Opanierowany kawałek karpia potrafi ci jeszcze na patelni skakać jak jest świeżo oprawiony. To wszystko widziałem na własne o czy.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: Nikita » 19 lis 2012, 16:57

Lukas to nie sa zadne spiskowe teorie ale przysluchuje sie od jakiegos czasu wypowiedziom osob, ktore maja cos na ten temat do powiedzenia, np lekarzy, osob, ktore sa przy takich operacjach i krewnych takich osob...wiec nie wiem czemu odrazu taka twoja reakcja...Ja tez do tej pory nie mialam pojecia na ten temat ale wlasnie ostatnio wybuchla tutaj debata na ten temat i wyszlo na jaw, ze nie mowi sie calej prawdy....Jezeli ktos zna cala prawde i mimo to zdecyduje sie to ok ...ale powinno sie informowac ludzi o tym od poczatku a nie wmawiac im, ze organy pobiera sie po smierci. Smierc mozgu to ani smierc kliniczna ani smierc....to okres umierania...Umieranie to proces....i wazne jest aby odejsc w spokoju i wokol swoich bliskich...a nie na sali operacyjnej w trakcie wycinania serca.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: oran » 20 lis 2012, 19:03

Ja w prawdzie nie wiem jak to jest,tzn.kiedy sie te organy wyjmuje ale jeśli jest to tak, jak Nikita wspomina,czyli po uznaniu,że po śmierci mózgu,co jak wiadomo w miarę postępu technicznego owa śmierć jest ciągle w czasie wydłuzana,tzn.nie do końca jednoznaczna,to nie wydaje się to takie bardzo oczywiste jak jest w ogólnym zarysie podawane...myślę sobie natomiast tak,że jeśli Chico Xsavier zapytał kiedyś swojego Duchowego Opiekuna o czas jaki powinien minąć od śmierci do spalenia ciała (min.72 godz) jeśli wielcy Buddyjscy Mistrzowie,proszą swoich uczniów aby ich ciała leżały w spokoju przez czasem wiele dni, to z jakiejś konkretnej przyczyny i zgadzam się, że najlepiej było by dla człowieka aby te ostatnie chwile były dla niego spokojem, otoczonym przez bliskich....
Oczywiście każdy przypadek jest inny ....
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: Nikita » 22 lis 2012, 13:23

Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: Nikita » 22 lis 2012, 13:34

A tutaj link do bardzo ciekawego artykulu na temat tzw smierci mozgu: http://zdrowiewkrakowie.pl/artykul/smierc.mozgu
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: sigma » 24 lis 2012, 19:39

Ja myślę, że umierającego trzeba zostawić w spokoju, to bardzo ważne.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: Nikita » 27 lis 2012, 14:12

Tak Sigma...ja tez tak mysle, ale wiesz...Kardec tego nie napisal wiec ludzie w to nie uwierza...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dzisiejsza medycyna

Postautor: Voldo » 27 lis 2012, 15:37

Hm, Nikito, uważasz, że my tutaj (bo myślę, że o to chodzi pisząc "ludzie") traktujemy Kardeca za jakiegoś proroka?
Że tylko jego słowa należy uważać za prawdziwe a wszystko inne należy odrzucić?
Bo mi tak to wygląda... "Kardec tego nie napisał, to ludzie nie uwierzą"...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości