nuta pisze:Szwajcarię w każdej chwili możesz odwiedzić natomiast zaświatów już nie i to jest różnica-jedno to nauka,drugie domysły,bo tak naprawdę żaden zmarly stamtąd nie wrócił..
Oczywiście, że są to domysły, jeśli zgadza się założenie, że żaden zmarły stamtąd nie wrócił. Problem w tym, że - w moim przekonaniu - to twoje założenie jest bezpodstawne. To typowy materialistyczny dogmat. Moim zdaniem wielu zmarłych wróciło - szczególnie silne są tu świadectwa uczonych. Weźmy przykład Raymonda, syna znanego fizyka sir Olivera Lodge'a, albo Williama Steada, którego tożsamość potwierdziła jego córka - Estelle. Interesujące świadectwo podaje również Georges Melusson w książce "Dlaczego jestem spirytystą". Przykłady można mnożyć.
Belial71 pisze:Badania naukowe , badaniami ale nikt nie udowodnił na 100% że reinkarnacja istnieje . Jak można brać coś za pewnik w ten sposób .
A badania Iana Stevensona, Carol Bowman, Kirti S. Rawata (Dyrektora Międzynarodowego Centrum Badań nad Przetrwaniem i Reinkarnacją) i - jak podejrzewam - wielu wielu innych? Dorzućmy do tego hipnozę regresyjną oraz fakt, że idea reinkarnacji pojawiała się niezależnie od siebie w wielu miejscach na świecie, od eskimosów, po starożytnych Greków i mieszkańców Indii. To są silne świadectwa, a spirytyzm jest tylko małą kroplą w morzu dowodów.
Oczywiście, jeśli prezentujecie stanowisko zagorzałych sceptyków, to nikt na tym forum was nie przekona. Trzeba się po prostu otworzyć na niektóre rzeczy i najzwyczajniej w świecie przyjąć je do wiadomości.