
Belial71 pisze: Ja nie przyjmuję reinkarnacji za pewnik i tak jak Nuta pisze do mnie też nie przemawia nagroda w kolejnym wcieleniu. Jest to trochę taka obietnica bez pokrycia. A co umierania dzieci też uważam to za podłość i jeśli coś lub ktoś ma wpływ na to co się dzieje na świecie to ta kwestia mu nie wyszła. Jest wiele takich przykładów np zgwałconej uczciwej kobiecie , która nic nikomu nie zrobiła mamy powiedzieć " Cóż pewnie w poprzednim wcieleniu nieźle nawywijałaś ale nie martw się w następnym będzie lepiej" ? Co winne są ofiary napadów , cywilne ofiary wojen , dzieci katowane przez zwyrodniałych rodziców ? Gdzie wtedy jest ten miłosierny Bóg ?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości