Wchodzimy na ciężkie tematy. Gdzie jest wolna wola w deterministycznym świecie? Ja jestem przekonany co do właśnie tej teorii filozoficznej, a jednocześnie widzę tutaj wolną wolę.
Wolna wola sprawia, że podejmujemy decyzje w oparciu o... naszą wolę. Ona z kolei jest budowana na fundamentach wiedzy, inteligencji, moralności... a to wszystko pojawia się wraz z wydarzeniami, które to mogą wywołać w nas również strumień myśli kończący się podjęciem decyzji. To, że nasze decyzje są przewidywalne, ponieważ podejmujemy je w oparciu o wydarzenia materialne (przewidywalne w sposób oczywisty) z wykorzystaniem rozumu (lufa przy skroni albo portfel- wiadomo co wybierzesz... rozum też jest przewidywalny). Nawet kwestia "tadadadadadaddada losuję TO!" jest przewidywalna. "a jednak zrobię w takim razie odwrotnie, zrobię TAMTO skoro wylosowałem TO i będę nieprzewidywalny" również należy do przewidywalnych działań, ponieważ wiadomo co wylosujemy, oraz, że będziemy zmieniać zdanie, by być "nieprzewidywalnymi".
W rezultacie determinizm świata sugerowałby brak wolnej woli... ale czy w istocie nie czujesz, że ją masz?
Można być fatalistą, a jednocześnie... w pewnym sensie mamy wolną wolę. Bo widzisz, chociaż z góry wiadomo jaką decyzję podejmiesz, to swoimi słowami "ale i tak warto starać się być możliwie dobrym" zmuszam Cię do zastanowienia się nad tym i jeśli dojdziesz do wniosku, że chcesz czynić dobro- zaczniesz to robić. A przecież w każdej chwili możesz przerwać... tutaj determinizm dalej działa- zaczynasz 'bo coś' i przerywasz 'bo coś', a jednak czy nie masz możliwości w każdej chwili się załamać, albo poświęcić się całkowicie dla innych? Mamy złudzenie tej decyzji, którą opieramy jednak o deterministyczne przesłanki deterministycznie interpretowane... i wpływające na deterministyczną decyzję. Wszystko jest deterministyczne i mogę to powtarzać do znudzenia- wszystko ma przyczynę i skutek, nawet nasze myśli... a jednak czy nie można budować tego determinizmu, który był przewidziany przed BB? Nawet jeśli wszystko jest deterministyczne, to i tak czujemy, iż możemy podjąć decyzję.... i mamy złudzenie podejmowania jej!
Pamiętajcie, że czas nie istnieje- tutaj wszystko zaczyna się fajnie budować w dziwną strukturę
Cała wszechwiedza Boga może (lecz NIE musi!) oznaczać determenistyczną naturę wszystkiego. Przypominam- to nie do końca jest arche.
No, ale to tylko jedno z wielu możliwych spojrzeń na wszechrzecz... powodzenia

