Nikita pisze:Ta pani ma ciekawe przezycia: http://www.youtube.com/watch?v=209tM5hS ... ure=g-vrec

Belial71 pisze:Zgadza się , zakładam że czytałaś "Życie po życiu" wielu też ludzi nie miało żadnych przeżyć ciemność i pustka. Właśnie w takich momentach gdy czytam takie rzeczy przestaję już być pewny . Mam kolegę po zawale ,który był w stanie śmierci klinicznej i on też nic nie widział ,nie czuł . Powiedział mi dosłownie [ Piotrek to tak jak bym wpadł w ciemną studnię a za chwile już mnie nie było nic i obudziłem się na ojomie] .
oran pisze:cyt.:"Może mieć to związek z... poziomem "uduchowienia", powiedzmy."
" Stawiałbym na to, że jeśli ktoś jest zatwardziałym ateistą- zobaczy to, w co wierzył, czyli... nic nie zobaczy."
-jak rzadko jestem czegoś w 100% pewny, tak akurat z tym co wkleiłem powyżej,mam absolutną pewność,że nie mają w doświadczaniu NDE czy też nie doświadczaniu, żadnego znaczenia.Opieram to przekonanie na podstawie życiorysów ludzi,którzy mieli tego typu przeżycia .
Dlaczego zatem jedni doświadczają stanów z pogranicza śmierci, a inni - nie? Naukowcy zajmujący się tym zjawiskiem długo szukali odpowiedzi i na to pytanie. Stwierdzili jednak, że nie sposób podać najbardziej typowych cech statystycznego człowieka, który ma za sobą to doświadczenie. Albowiem w grupie tej mamy kobiety i mężczyzn, przy czym czynniki takie jak wiara lub jej brak, wiek, wykształcenie, klasa społeczna i zamożność nie odgrywają żadnej roli. Nie ma ani jednej cechy wspólnej dla wszystkich ludzi z tej grupy. [...] Nie ma również znaczenia, czy słyszałeś już o tym, czy nie. Częstsze rozmowy o owym zjawisku lub oglądanie programów telewizyjnych na ten temat wcale nie zwiększają szans na doznanie stanu z pogranicza śmierci.
Nikita pisze:Gdyby nic nie bylo to absolutnie nic nie mialoby sensu...zaden rozwoj moralny itd...

Nikita pisze:Gdyby nic nie bylo to absolutnie nic nie mialoby sensu...zaden rozwoj moralny itd...
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości