Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: cthulhu87 » 04 paź 2012, 17:05

Ciekawie ta dyskusja się rozwinęła. Ja chyba poczytam sobie do poduszki odpowiednie rozdziały z KD poświęcone katastrofom naturalnym. Muszę to jeszcze raz dokładnie przeanalizować :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Bog

Postautor: Nikita » 05 paź 2012, 11:15

dyskusja sie pieknie rozwinela...

Dla mnie ostatnio to wazny temat. Ja cale moje zycie poszukuje Boga. I dzis wierze w Niego i bardzo mocno chce aby zamieszkal w moim sercu. Bo zycie bez Boga jest puste...i trudne. Kiedys myslalam, ze bycie ateista jest trudniejsze a wiara w Boga to pojscie na latwizne. I sklanialam sie ku agnostycyzmowi. Ale obecnie uwazam, ze zycie bez Boga nie ma sensu. Jest kreceniem sie w kolko.

Jesli popatrzymy na ludy pierwotne to dostrzegamy naturalne polaczenie ich z bostwem i natura. Nasza cywilizacja i rozwoj techniki i nauki oddalila nas od Boga i natury. Dlatego zycie wydaje sie bezsensu. Media przekazuja najczesciej smietnikowe zle wiadomosci...a przeciez na swiecie dzieje sie tez tyle dobrego...tyle wspanialych ludzi jest i taka piekna natura i piekno wokol nas. Trzeba to umiec dostrzec. Trzeba sie otworzyc na piekno tego swiata i nie myslec, ze na swiecie jest tylko zle. Owszem zyjemy w swiecie dualnym, gdzie wpsolistnieje dobro i zlo, pozytywne i negatywne.

Mi sie wydaje, ze w planie boskim bylo nasze potkniecie sie, nasze zejscie na zle sciezki ale zarazem mozliwosc powrotu...juz swiadomego powrotu...bo Bogu chodzi o to aby czlowiek swiadomie do Niego powrocil. Mowi o tym przypowiesc o synu marnotrawnym a talze o zagubionej owcy.

Ten swiat nie jest idealny ale zarazem idealnym miejscem do rozwoju...o tym mowia swieci i mistycy. Gdyby istnialo tylko dobro niemozliwy bylby rozwoj ani wzrost... takze zycie czasem boli ale gdy czlowiek ma juz tego dosc i zaczyna sie budzic to wraca do Boga i nie musi juz cierpiec. Cierpienie jest tylko na jakis czas....gdy skonczy swoje zadanie...odchodzi...

I nieprawda jest , ze dobrzy ludzie cierpia a zli maja sie dobrze. Bo zanm wielu dobrych ludzi , ktorzy zyja w zdrowiu i szczesciu....Trzeba wierzyc i ufac, ze to wszytsko ma sens i cel...i ze kazde cierpienie skonczy sie...

Uff ale sie rozpisalam...i taki dlugi post wyszedl...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: oran » 05 paź 2012, 13:52

...ja podobnie jak Nikita całe życie szukam,poznałem wiele religii w każdej jednak-odbierałem nieco demagogi i jak "spotkałem" spirytyzm to się ucieszyłem,że w końcu coś oprócz teoretycznych dogmatów....
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Bog

Postautor: Nikita » 06 paź 2012, 12:28

Zainteresowalam sie ostatnio osoba Bruna Gröninga. To wielki uzdrowiciel, ktory dzialal w Niemczech po II wojnie swiatowej. Bardzo ciekawe co on mowil na temat Boga. Otoz Bog jest tylko dobry, milosierny , blogi i wszystko co pozytywne....

Zlo nie jest Bogiem i nie pochodzi od niego. Takze choroby nie pochodza od Boga...ale ludzie zerwali wiez laczaca ich z Bogiem i dlatego na Ziemi jest tyle cierpien i zla. Bog co jakis czas wysyla na Ziemie takich wielkich ludzi aby zbudowali pomost laczacy zpowrotem do Boga. Takim pomostem byl Bruno Gröning. Oprocz uzdrowien nauczal w prostych slowach aby myslec pozytywnie, aby negatywne mysli odsuwac od siebie, aby ograniczyc wlasne ego...itd.....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: oran » 06 paź 2012, 12:34

hihi,a ja właśnie skończyłem czytać o nim na stronach internetowych :) ciekawe jest to co on mówił i jak mi się wydaje logiczne.To ludzie po przez swoje próby opisu czegoś wykraczającego poza ich pojmowanie "uczłowieczyli " Boga,nadlali mu działanie ludzkie,nagradzanie i karanie.......................
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Bog

Postautor: Krzysiek » 27 lut 2013, 21:59

Nie wiem, czy istnieje Bóg. Bardzo chciałbym, żeby istniał. Jeśli nie istnieje, to prawdopodobnie strzelę sobie w łeb, bo przy moim charakterze życie będzie tylko jednym pasmem lęku przed śmiercią.
Krzysiek
 
Posty: 43
Rejestracja: 16 lut 2013, 16:52

Re: Bog

Postautor: juniperus » 28 lut 2013, 08:52

Krzysiek pisze:Nie wiem, czy istnieje Bóg. Bardzo chciałbym, żeby istniał. Jeśli nie istnieje, to prawdopodobnie strzelę sobie w łeb, bo przy moim charakterze życie będzie tylko jednym pasmem lęku przed śmiercią.


Krzysiu troszeczkę wiary i ufności :D Skąd te wątpliwości? Rozejrzyj się wokoło. Czym byśmy byli bez Boga? Czy w ogóle byśmy istnieli? Gdybym potrafiła dać Ci choć odrobinę mojego odbioru Boga i świata duchowego, zrobiłabym to bez wahania, by tylko rozwiać Twoje wątpliwości. Niestety tak się nie da, musisz samodzielnie do tego dojść.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Bog

Postautor: Nikita » 28 lut 2013, 10:31

Troche czasu minelo od tej dyskusji ale przeczytalam ja sobie jeszcze raz i musze stwierdzic, ze moj obraz Boga ewoluuje..wraz ze mna ;) . Otoz dzis widze Boga tak: Bog stworzyl ten swiat w doskonaly sposob...i stworzyl prawa fizyczne, ktore rzadza tym swiatem materialnym i rzeczywiscie wszytsko sie kreci...gwiazdy wokol srodka galaktyk, planety wokol gwiazd, satelity wokol planet itd...atomy takze sie kreca i wszytsko sie kupy trzyma i funkcjonuje...i to wlasnie BOG stworzyl i podtrzymuje. Ale zarazem stworzyl prawa moralne...a dusze postawil przed wyborem...oczywiscie, ze w planie boskim byla mozliwosc zboczenia z dobrej drogi..ale zarazem jest mozliwosc nauki na wlasnych bledach i poprawy i powrotu do Boga. Jest to czesto bardzo bolesna nauka ale spojrzmy co ludzie robia...jacy sa nieswiadmomi ci, ktorzy wyrzadzaja innym krzywde...i oni bede tez cieriec i pytac..Boze czemu mi sie to przytrafilo..a zapomnieli juz jak w poprzednim wcieleniu sami znecali sie nad innymi...Prawo karmy gwarantuje, ze kazda krzywda zostanie wyrownana i ze kiedys cierpienie takze sie skonczy...Ja dostaje mocno w dupe ale jestem swiadoma, ze sa to konsekwencje moich wczesniejszych wyborow i dzialan..a teraz cierpiac pracuje usilnie nad soba i uzyskuje coraz wieksza swiadomosc tego jak zyc aby byc szczesliwym...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Bog

Postautor: juniperus » 28 lut 2013, 10:43

Nic dodać nic ująć. Tak trzymaj Nikito. Fajnie byłoby spotkać się i porozmawiać o tym po śmierci :D
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Bog

Postautor: Nikita » 28 lut 2013, 14:51

ha ha...na pewno sie spotkamy....co prawda nie wiem dokad ja po smierci pojde...chyba raczej do czyscca...ale moze potem gdzies sie spotkamy...wkoncu w realu spotykamy lub przyciagamy ludzi na podobnym poziomie rozwoju...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości