Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 09:37

Rozumiem do czego zmierzasz ale jak posyłam dzieci do szkoły to też muszę czasem interweniować . A to pytanie skąd wziął się Bóg chyba nie jeden sobie zadaje tylko jak na nie odpowiedzieć ? Moje odczucie jest takie jak już pisałem że oczywiście istnieje Ktoś lub Coś ale czy tak naprawdę nas kocha ?
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: oran » 04 paź 2012, 09:52

Tak,to co teraz napisałeś Hilary jest dla mnie zdecydowanie bliższe. ( nie użyłem tu powiedzenia wiem,że... tylko powiedzenia zen-nie wiem)
Pozdrawiam.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Bog

Postautor: nuta » 04 paź 2012, 10:11

Belial71 pisze:Właśnie, z drugiej strony jeśli jest bez osobowy to jak stworzył świat ?



Może Bóg to energia,z której wszystko bierze swój początek ?
nuta
 
Posty: 83
Rejestracja: 23 sty 2011, 13:10

Re: Bog

Postautor: Belial71 » 04 paź 2012, 10:16

Ilu ludzi na Ziemi tyle postrzegań Boga . Temat mnie wciągnął jestem ciekawy czy dojdziemy w trakcie dyskusji do jakiś konkretów. Pewni będzie to trudne , myślę że niektórych z Was irytuję moje wieczne "czepianie się " miłosierdzia itd lub moje poglądy na ten temat. Ale jeśli mamy do czegoś sensownego dojść w tym temacie to chyba nic by z tego nie było jak byśmy mieli wszyscy takie samo zdanie.
Piotrek
GG 2576667
Awatar użytkownika
Belial71
 
Posty: 144
Rejestracja: 01 paź 2012, 07:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bog

Postautor: oran » 04 paź 2012, 10:29

A czemu ma irytować,to bardzo ludzkie szukać odpowiedzi,nawet na taki temat,gdzie ta odpowiedz do końca nie może zaistnieć i być ostateczna.Dobrze,że pytasz :) takie jest moje zdanie.
Ciekawą interpretacją Boga jest pogląd Moena,ale nie umiem tego teraz znależć.
oran
 
Posty: 210
Rejestracja: 22 sty 2011, 12:58

Re: Bog

Postautor: Filaretka » 04 paź 2012, 11:42

Dla mnie Bóg jest miłością, Kimś do Kogo mogę się zwrócić zawsze, bo On zawsze słucha. Nie będę opisywać Jego postaci, bo tak jak każdy, ja także nigdy Go nie widziałam, po prostu wyczuwam Go. Mogę tylko napisać, że jestem katoliczką i wierzę w Boga w trzech Osobach. Gdybym miała się wyrazić, bardziej przyziemnie, to mogłabym powiedzieć, iż mam (albo miałam, bo już więcej rozumiem, niż kiedyś) powody, aby twierdzić, że Bóg miłością nie jest, ale po wielu przemyśleniach i doświadczeniach nie patrzę na Boga przez pryzmat "tu i teraz". Mam na myśli, to że po wielu negatywnych doświadczeniach starałam się pojąć, kim jest Bóg i gdzie jest Jego miłość. Odnalazłam odpowiedź, jednak wiem, że trudno mi Wam to teraz wytłumaczyć, szczególnie w skrócie, bo ciężko jest opisać takie uczucie. Nie wiem, czy gdyby mi ktoś kiedyś powiedział to, co ja teraz wiem, to bym uwierzyła. Pomogło mi to, że ja to przeżyłam i doszłam sama do takiej, a nie innej odpowiedzi.
Belial, nic nikogo nie irytuje. :) Ja również szanuję innych ludzi, ich wiarę, przekonania, itp. Jak już to kilka razy kiedyś pisałam, bądźmy dobrymi ludźmi i starajmy się być jeszcze lepsi. W końcu i tak wszyscy dowiemy się jaka jest prawda. :) Chodzę co niedzielę do kościoła, bo chcę. Nawet, kiedy czasem mi się nie chce, to czuję, że to tylko moje ciało jest leniwe, ale wewnątrz czuję ogromną potrzebę i chęć pójścia na mszę, uczestniczenia w niej w pełni, czuję wielką radość i miłość. Jednak zgodzę się z Tobą, że chodzenie na pokaz do kościoła nic nie daje. Siedzieć w ławce i nic nie wynieść z mszy, to tylko strata czasu.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Bog

Postautor: Hilary » 04 paź 2012, 12:21

"chodzenie na pokaz do kościoła nic nie daje"
A wręcz przeciwnie...
Hilary
 

Re: Bog

Postautor: Filaretka » 04 paź 2012, 13:24

Chciałam jeszcze tylko coś dodać. Dlaczego, gdy mówimy o Bogu, widzimy zazwyczaj tylko zło tego świata? Kiedy słyszymy o ludobójstwie, głodzie, nędzy i innym złu oskarżamy o to wszystko Boga, pytamy dlaczego na to pozwala. Ale kiedy widzimy piękno przyrody, gdy nagle los się do nas uśmiechnie, spotkamy miłość swego życia, mamy wspaniałych przyjaciół, itp. to jakoś rzadziej myślimy wówczas o Bogu, o tym, że dzięki Niemu żyjemy, że dał nam tych przyjaciół, te bratnie dusze, dzięki którym nasze życie staje się milsze, lepsze. Którzy sprawiają, iż nasze troski stają się lżejsze.
To, że są wojny, głód... To wszystko sami sobie zgotowaliśmy. Czy Bóg nie stworzył na Ziemi tyle pokarmu, by starczyło dla wszystkich ludzi? To niektórzy ludzie wyrzucają, choćby dobrą, całą kanapkę, gdy nie są już głodni, podczas gdy w innym miejscu na świecie (czy obok nas) ktoś głoduje. To my nie myślimy o innych, a nie Bóg. Są na świecie ludzie, którzy nie szanują drugiego człowieka, zabijają go, pomiatają nim. Ale są też ludzie, którzy to widzą i działają, by było inaczej, niosą pomoc innym w potrzebie. Chcą pomagać, mają dużo silnej woli. Czy Bóg nie prowadzi ich ku najbardziej potrzebującym?
Bóg nie zrobi wszystkiego za nas. Dał nam wolną wolę. Może tylko naprowadzić, pomóc, gdy sami jesteśmy gotowi pomagać. Gdyby zaserwował nam raj na Ziemi, cudowne życie doczesne, to nie musielibyśmy się o nic starać, poprawiać się i niczego byśmy się nie nauczyli, a i tak zapewne znaleźli by się tacy, którzy chcieliby jeszcze więcej. Sądzę, że gdybyśmy mieli tę wiedzę, jaką mamy teraz będąc ludźmi i zarazem gdybyśmy żyli w świecie "bez problemów", to tak naprawdę byłoby jeszcze gorzej, niż jest teraz. Pycha ludzka nie pozwoliłaby żyć niektórym na równi z innymi.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Bog

Postautor: cthulhu87 » 04 paź 2012, 13:30

Filaretka pisze:To, że są wojny, głód... To wszystko sami sobie zgotowaliśmy. Czy Bóg nie stworzył na Ziemi tyle pokarmu, by starczyło dla wszystkich ludzi?


Problem zła na świecie nie polega na wojnach i głodzie - tu się zgadzam z Tobą, bo ludzie sobie to sobie zgotowali. Problem pojawia się, kiedy obserwujemy jak zwierzęta rozszarpują się w bezsensownej jatce, jak asteroida spada z nieba i powoduje kataklizmy, trzęsienia ziemi równają miasta z ziemią itd. itp. To jest realny problem zła na świecie, a jego obecność trudno zrozumieć. Wiem, że w Księdze Duchów są odpowiedzi na te pytania, ale nadal pozostaje niedosyt i poczucie zagrożenia, a może nawet poczucie, że jesteśmy zabawką w rękach Opatrzności. Nie chcę być niczyją zabawką. 7 miliardów ludzi żyje na świecie i w każdej chwili oni mogą zostać zgładzeni przez kataklizm naturalny. Wytłumaczmy im, że to dla ich dobra, dla ich rozwoju duchowego czy czegokolwiek jeszcze...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Bog

Postautor: Filaretka » 04 paź 2012, 13:48

Nikt nie chce być niczyją zabawką. Jednak nie chce mi się wierzyć, że Bóg jest "dzieckiem", które stworzyło sobie zabawki. Zwierzęta myślę, że walczą ze sobą, kiedy, np. inne wchodzą na nie swoje tereny. Pokazują w ten sposób siłę. Ale one nie mają rozumu, jak my. W przypadku, niektórych zwierząt, nawet ludzie ingerują, np. tresują psy, by były bardziej agresywne i wygrywały nielegalne walki. Co do asteroid i innych kataklizmów, to tak wiem, że ciężko jest takie coś wytłumaczyć ludziom, ciężko zrozumieć...
Tak czy inaczej nasz świat nie jest idealny i myślę, że dobrze, że tak jest, przynajmniej do czasu, aż staniemy się lepsi, mądrzejsi.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.
Awatar użytkownika
Filaretka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 117
Rejestracja: 25 cze 2012, 20:16
Lokalizacja: Poznań

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości