autor: Filaretka » 02 paź 2012, 10:07
Kiedyś zwątpiłam w Boże miłosierdzie, w to, że Bóg jest miłością. Później zaczęłam się nad tym zastanawiać. Sama musiałam poradzić sobie w tym temacie i może właśnie dlatego teraz jestem przekonana, iż rzeczywiście Bóg jest dobry. Codziennie dostaję dowody na to. Poza tym dobre Duchy przekazują nam tę prawdę. Uczą też, że duchy mogą na jakiś czas zatrzymać się w swoim rozwoju, ale nie cofnąć. Z tego wynika, że jeśli jest się Aniołem, czyli duchem czystym, to nie można stać się złym. Życie spirytystyczne trwa od bardzo dawna. Duchy na początku są neutralne i muszą dopiero zdobywać wiedzę. Co za tym idzie, niektóre z nich mogły podążać drogą dobra, inne mogły gdzieś zbłądzić. Ale nawet te, które zbłądziły nie mają nic wspólnego, moim zdaniem, ze zbuntowanymi aniołami, gdyż pod pojęciem anioła rozumiem między innymi istotę niezwykle mądrą. Uważam, że ludzie po prostu wymyślili bunt aniołów, bo towarzyszyły im złe duchy. Zapewne uznali, że jeśli coś lub ktoś sprzeciwia się Bożym przykazaniom, czy po prostu dobru, musi mieć również niezwykłą siłę.
Niektórzy mówią, że jest Bóg i jest szatan. To wygląda tak, jakby stawiali szatana na równi z Bogiem. Nie lubię tego. Ja wierzę i wiem, że Bóg jest jeden i jest sprawiedliwy i miłosierny.
(...) Bezpieczna... W objęciach jego skrzydeł
Unoszę się, zachwycam i poddaję chwili ulotnej.
Wysoko wśród gwiazd, wśród aniołów...
Tutaj jestem wolna, tutaj jestem w domu.