autor: Kacper23232 » 15 kwie 2012, 01:41
Nie chodzi mi o utożsamienie się w płcią ,pomijam kwestię inkarnacji.Chodzi mi o podział który jest już widoczny np: poprzez imiona duchowe
Uwaga: Cechy przewodników, różniące się od cech bratnich dusz oraz innych wspierających istot, omówimy w Rozdziale Ósmym.
Dr N.: Dlaczego mówisz o tej istocie „ona”? Czy dusze nie powinny być pozbawione płci?
P.: Tak, to prawda - w dosłownym sensie, ponieważ możemy przejawiać cechy obu płci. Rachel chce występować przede mną jako kobieta, zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym.
Dr N.: Czy w swojej duchowej egzystencji jesteś niejako zamknięty w obrębie cech kobiety, czy mężczyzny?
P.: Nie. Jako dusze mamy w naszej egzystencji okresy, podczas których skłaniamy się bardziej ku jednej płci niż ku innej. Ostatecznie te naturalne preferencje ujednolicają się.
Dr N.: Czy mógłbyś opisać, jak w tej chwili wygląda dla ciebie dusza Rachel?
P.: (cicho) Dość młoda kobieta... taka, jaką pamiętam najlepiej... drobna, o delikatnych rysach... z wyrazem determinacji na twarzy... tak wiele miłości i rozumu.
a teraz fragment dotyczący pytania w tym temacie
Przejmującym przykładem przygotowania się na trudne wyzwanie jest wybór ciała o
skłonnościach homoseksualnych. Ponieważ predyspozycja do bycia gejem lub lesbijką ma zasadniczo
charakter biologiczny i nie wynika z uwarunkowań społecznych czy środowiskowych, ciała takie
wybierane są przez dusze z dwóch głównych powodów. Jak już wcześniej wspomniałem, wiele dusz z
poziomów I i II w 75 procentach przypadków wybiera jedną określoną płeć, gdyż czuje się swobodniej
będąc mężczyzną względnie kobietą. Stwierdziłem, że moi pacjenci będący gejami i lesbijkami
rozpoczęli proces różnicowania wyborów płci w swoich żywotach, co jest charakterystyczne dla
bardziej rozwiniętych dusz. Wybór bycia gejem albo lesbijką jest jednym ze sposobów realizowania
tej przemiany w konkretnym życiu. A zatem ich aktualna płeć może nie być im tak dobrze znana i
bliska jak ciało o przeciwnej płci - jak to się dzieje na przykład w przypadku geja czującego się, jakby
właściwie znajdował się w ciele kobiety.
Drugim, daleko istotniejszym czynnikiem skłaniającym dusze do wyboru zawczasu, przed
rozpoczęciem życia, orientacji gejowskiej lub lesbijskiej jest świadoma chęć przeżycia go w
społeczeństwie, które będzie żywiło wobec nich uprzedzenia. Moi będący gejami i lesbijkami pacjenci
z reguły nie są młodymi, niedoświadczonymi duszami. Jeśli się ujawniają, oznacza to dla nich
zdecydowanie się na płynięcie pod prąd panującej kultury z jej sztywnymi stereotypami dotyczącymi
płciowych ról. Muszą oni starać się wznosić ponad publiczne obelgi, po to żeby odnaleźć swoją
tożsamość i poczucie własnej wartości. Wymaga to odwagi i determinacji, które w nich dostrzegam,
kiedy cofam ich w przeszłość i zabieram do sali wyborów życia, gdzie podejmowali te decyzje.
Dla zilustrowania tego wszystkiego posłużę się przykładem. Miałem pacjenta geja, który był
kiedyś cesarzową Chin. Po długim okresie wyczekiwania inkarnował obecnie pierwszy raz od
tamtego życia, w którym zażywał luksusu i władzy. Dusza ta, o imieniu Jamona, wyjaśniła, że jako
cesarzowa przebywała w ciele uderzająco pięknej kobiety, noszącej klejnoty warte fortunę, której
usługiwano na kolanach, stosownie do jej społecznej pozycji. Wiodła życie pozbawione umiaru i
nacechowane brakiem zaufania do wszystkich wokół niej, wynikającym z dworskich intryg i
pochlebstw jej poddanych. Tuż przed obecnym wcieleniem, w sali wyboru życia zaprezentowano jej
trzy ciała. Oto co mój pacjent miał do powiedzenia o swojej decyzji:
Z tych trzech ciał dwa były kobiece, jedno zaś było ciałem przystojnego młodego
mężczyzny, który jak mi powiedziano „ wewnętrznie czuł się kobietą ". Jedna z kobiet była
bardzo chuda, wyglądała na chorowitą, i miała spędzić spokojne życie jako oddana żona i
matka. Druga była elegancka, niemal wyzywająca, a przeznaczone jej było wieść
skandalizujące życie w wyższych sferach. Była przy tym uczuciowo zimna. Wybrałem ciało
mężczyzny, gdyż chciałem zmierzyć się z życiem homoseksualisty. Wiedziałem, że jeśli
zdołam przezwyciężyć wstyd wobec otoczenia, to zrekompensuję moje poprzednie,
wypełnione pochlebstwami życie jako cesarzowej.
Te warianty mieściły się w zwyczajowych ramach zakresu proponowanych ciał. Atrakcyjna
kobieta z towarzystwa byłaby prostym rozwinięciem poprzedniego życia mojego pacjenta jako
egocentrycznej i wzbudzającej zazdrość postaci publicznej. Kobieta oddana życiu rodzinnemu nie
byłaby złym wyborem. Była to propozycja umiarkowana, z której Jamona nauczyłby się skromności i
akceptowania życiowych wyzwań w warunkach ubogiej egzystencji. Jednak mimo wszystko ta
kandydatka była kolejną kobietą, zaś Jamona chciał przerwać długi cykl inkarnowania w kobiece
ciała.Według Jamony, wybór życia geja był najtrudniejszy, jakkolwiek zapewniał znacznie lepsze
warunki finansowe niż życie tej ubogiej kobiety. W trakcie tych wyborów nie udziela się nam
pouczeń, chociaż starsze dusze wiedzą, że często jedna z możliwości bywa kusząca, ale nie stanowi dla
nas zbyt poważnej próby. Jamona zdawał sobie sprawę, iż taką właśnie możliwością była kobieta z
wyższych sfer. Dokonał swego wyboru nie dlatego, że naciskano na niego, by zdecydował się na
najważniejszego kandydata, jakim był gej, lecz dlatego, iż ten przypadek wyraźnie stanowił
najtrudniejsze wyzwanie. Pacjent powiedział mi: „Spotkałem w mym życiu wielu ludzi, którzy
odnosili się do mnie z odrazą, czy nawet wstrętem. Potrzebowałem tej dyskryminacji -by
doświadczyć poczucia niepewności i zagrożenia."
Rzeczą, która zwróciła moją uwagę w związku z wyborem ciał, jest fakt, iż bardziej zaawansowane
dusze potrafią dokonać wnikliwego porównania między proponowanymi ciałami w obrębie
prezentowanych im wycinków czasowych. Zauważyłem też, iż liczne mniej rozwinięte dusze akceptują
ciało, o którym wiedzą, że powinny je wybrać jako najlepszą możliwość. Ufają one bardziej procesowi
selekcji niż sobie samym. Pewien pacjent powiedział: „Dla mnie wybór nowego ciała to jak
przymierzenie z wieszaka nowego ubrania, które pragnie się kupić mając