śmierć wczasie snu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: cthulhu87 » 18 gru 2011, 13:25

Pozwolę sobie zacytować Anthony'ego De Mello ("Przebudzenie", s. 24.):
"Przypomnij sobie wspaniałe słowa Buddy, kiedy powiedział: "Mnichom i uczonym nie wolno akceptować moich poglądów - z szacunku. Muszą je analizować tak, jak złotnik sprawdza jakość kruszca. Trąc, skrobiąc, pocierając i topiąc".
Jeśli tak czynisz, słuchasz prawdziwie. Zrobiłeś następny wielki krok ku przebudzeniu. Pierwszym krokiem była gotowość przyznania się do tego, że nie chcesz się obudzić, że nie chcesz być szczęśliwy. Wiele w tobie opiera się czemuś takiemu. Drugim krokiem jest gotowość rozumienia i słuchania, kwestionowania całego twojego systemu wierzeń. Nie tylko wierzeń religijnych, tylko politycznych, tylko społecznych, tylko psychologicznych, ale ich wszystkich razem. Gotowość do przebadania ich na nowo, jak w opowieści Buddy".


Moim zdaniem wszystkie trzy założenia: 1) ewolucję materialną i duchową, 2) Boga rozumianego jako najwyższa inteligencja i 3) duchy, jako wytłumaczenie wielu (choć bynajmniej nie wszystkich) zjawisk mediumicznych - można uczciwie przyjąć w zgodzie ze swoim rozumem. Nie ma to nic wspólnego z wiarą. Wiara moim zdaniem zaczyna się tam, gdzie rezygnujemy z dociekań i idziemy na łatwiznę. Na każdym kroku warto patrzeć na te zagadnienia krytycznym okiem i poddawać je weryfikacji. Mnie póki co nic lepiej jak spirytyzm nie tłumaczy świata i mojego miejsca w nim, ale jasnowidzem nie jestem, aby przepowiadać co będzie w przyszłości. :)

Co jak co, ale nikt mi uczciwie sekciarstwa zarzucić nie może
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: atalia » 18 gru 2011, 17:48

Moje zdanie na ten temat jest nastepujące-NIE WIEM ze absolutną pewnoscią,że nauka spirytystyczna jest w 100% prawdziwa,bowiem nie sposób tego stwierdzić ogólnie przyjętymi metodami empirycznymi(choć niektórzy twierdzą,że mozna,hmm...),ale w moim pojęciu wcale to nie umniejsza jej wartości i piękna-zawarte w niej treści są dla mnie najlepsza rzecza,jaką w zyciu dostałam-wystarczy mi pomyśleć tylko KIM prawdopodobnie jestem i JAKA przyszłość mnie czeka-to mi wystarcza,by w życiu ziemskim przestać się czegokolwiek lękać...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: cthulhu87 » 18 gru 2011, 19:27

atalia pisze:zawarte w niej treści są dla mnie najlepsza rzecza,jaką w zyciu dostałam


Tak. Zdanie to odnosi się też do mnie

Przy okazji dodam ciekawą rzecz, godną bliższego zainteresowania:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencjonalizm
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: mateusso022 » 19 gru 2011, 10:17

Ja narazie czytam książke po przeczytaniu wszyskich,spojże na to inaczej,razie jest ciekawa:0
Moje gg:40071604
Jesteś czymś więcej niż ciałem fizycznym
Awatar użytkownika
mateusso022
 
Posty: 77
Rejestracja: 03 lip 2011, 17:19
Lokalizacja: Cieszyn

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Paul 023 » 02 sty 2012, 15:28

nuta pisze:Koledzy,moja wypowiedź dotyczy wyłącznie Paula i jego wywyższania się nad innych.

Co do Pawła, znam go i jego mocno wybujałe ego :evil:


Skąd mnie znasz ? Więc nie wciskaj ludziom bajek, że mnie znasz osobiście.

Czytałem poprzednie posty i wyjaśniam, że nie znam się z "nuta".

Nie wywyższam się tak jak to napisała nuta bo to są
błędne informacje na mój temat wyssane z jej palca :(

A tak w ogóle to Szczęśliwego Nowego Roku 2012 wszystkim życzę ;)

Pozdrawiam
Paul 023
 
Posty: 56
Rejestracja: 23 maja 2009, 19:39
Lokalizacja: xxxx

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Leszek » 09 sty 2012, 19:31

Luperci Faviani pisze:Sposób umierania nie ma nic wspólnego z tym, jakim jest się człowiekiem.
..a raczej jakim się było człowiekiem. Wiedziałem, że mi się dostanie za to stwierdzenie ale muszę powiedzieć, że nikt zbytnio się nie wysilił na źródła, cytaty z książek aby przywołać kontrargumenty.

Oczywiście taka generalizacja jaką napisałem jest zła, ale ma wiele z prawdy aczkolwiek tak jak zostało tu wiele razy powiedziane, nie ma stałych dogmatów ale jakieś zasady obowiązują w tym świecie. Jedną z nich jest spłacanie grzechów poprzez cierpienie, a śmierć jest na to ostatnią szansą w tym życiu..

przeczy to nawet ukrzyżowania Jezusa,
Jezus został zabity a to różnica..my tu mówimy o śmierci naturalnej.

nieraz naprawde dobrzy ludzie umieraja w męczarniach,chociazby spowodowanych chorobą nowotworową-sama znam wiele takich przykładów.
tak, ja znam wiele takich i takich, dziwnie zależnych od tego jacy to byli ludzie..
Oczywiscie pomijam tu wątek wielosci wcieleń.
oczywiście poprzednie wcielenia też robią swoje. dlatego pozornie niewinnych dobrych ludzi spotykają, pozornie niesprawiedliwe rzeczy.

A co z niewinnymi dziećmi
Dzieci to jest tak rozbudowany przypadek, że w tym miejscu bym go nie omawiał. Raz że nie mają pełnej świadomości, dwa że nic w obecnym życiu nie osiągnęły, a trzy śmierć dziecka bardziej dotyczy rodziców niż samego maleństwa.
W spirytyzmie chyba nie występuje pojęcie niewinny..
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: atalia » 09 sty 2012, 23:05

Mysle,ze jeżeli czyjeś cierpienia przy smierci rozpatrujemy w kontekscie wielości wcielen,sprawy nabieraja zupełnie innego znaczenia,być może rzeczywiscie moze to być ostatnia szansa na odkupienie swych win z poprzednich inkarnacji.Jednak chyba nie to,Leszku,Twoi bliscy mieli na mysli ,mówiac "jakie życie taka śmierć'.
Zresztą kto wie,moze i wierzyli w reinkarnację?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Leszek » 10 sty 2012, 21:52

atalia pisze:Zresztą kto wie, moze i wierzyli w reinkarnację?
mam to szczęście, że moja najbliższa rodzina, posiada tą wiedzę i świadomość wielości wcieleń :) ba nawet moi przyjaciele są wtajemniczeni, jedynie w pracy muszę uważać na to co mówię bo tam bity katolik na katoliku i nic poza kościołem nie widzą..
pozdrawiam ;)
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: atalia » 10 sty 2012, 22:01

Jeżeli Twoi bliscy mowili "jakie życie taka śmierć" ze swiadomością wielości wcielen,to zmienia postać rzeczy.
Również ślę pozdrowienia. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: śmierć wczasie snu

Postautor: Nikita » 25 lut 2012, 23:01

Leszku powiedz czy sa takze przypadki lub poprostu pechowe sytuacje nie wywolane karma? Widze, ze posiadasz spora wiedze praktyczna...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości