doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: Luperci Faviani » 04 gru 2011, 00:41

000Lukas000 pisze:Czy to są prawdziwe wizję? Raczej wątpię.

Ja nie jestem aż tak sceptyczny. Z literatury spirytystycznej wiemy, że Duch jest w stanie wytworzyć sobie w zaświatach własną rzeczywistość, w której niektóre dusze potrafią utknąć nawet na bardzo długo. Jak już ktoś tutaj wspomniał, może wiązać się to np. z przekonaniami religijnymi. Ponadto zaświaty zawsze komunikują się z ludźmi w taki sposób, aby przekazywane informacje były rozumiane, więc różnią się one w zależności od kultury i wychowania odbiorców.

W związku z powyższym należy brać pod uwagę możliwość (według mnie bardzo prawdopodobną), że niektóre wizje np. podczas śmierci klinicznej, są człowiekowi narzucane. Jeśli komuś śmierć kojarzy się z tunelem, to czemu by nie pokazać mu tego tunelu, jeśli chcemy zasugerować adresatowi informacji, że zmarł? Jeśli Bóg chce kogoś poinformować, że egoizm prowadzi do zguby, może np. w bardzo obrazowy sposób pokazać człowiekowi wierzącemu w piekło męki dusz potępionych.

Dzieciom w przedszkolu przedstawia się świat za pomocą prostych, kolorowych rysunków, a nie wzorów chemicznych.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: Nikita » 04 gru 2011, 14:27

no tak...ale jaka jest ta prawda...co JEST po smierci....wizja kojarzy mi sie z wymyslem....a co jest tam co nie jest zadna wizja?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: forrest » 04 gru 2011, 16:59

"Niebo i piekło wg spirytyzmu"; str. 273; pkt. 4.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: atalia » 04 gru 2011, 17:46

Za tam,że nie są to jedynie fantasmagorie gasnacego mózgu przemawia fakt,ze relacje z przeżyc w stanie smierci klinicznej są nadzwyczaj spójne i nie zalezą od wieku,narodowości czy religii danej osoby.Trudno sobie wyobrazić fakt,by umierajacy mózg każdej osoby generował tak podobne do siebie wizje,a niemożlwościa jest,by tworzył on obrazy osób dawno zmarłych,niejednokrotnie nieznanych badanemu.
Wszystko to napawa dość pokaźnym optymizmem. :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: Nikita » 05 gru 2011, 11:32

Tylko ,ze czasami trudno jest odroznic wizje od realnosci...tak sie nad tym zastanawiam...nie to, ze zycia po smierci nie ma ale moze tam wsyzstko takie senne wizyjne....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: methyl » 05 gru 2011, 11:44

Wizje, halucynacje, omamy są jak najbardziej rzeczywiste w sensie duchowym.
Skoro ich doświadczamy, muszą być one czymś, obojętnie z jakiego źródła by nie pochodziły.
Dla nas ułudą może się wydawać Swiat Ducha.
Będąc Duchem, możemy postrzegać rzeczywistość dokładnie odwrotnie.
Ostatnio zmieniony 05 gru 2011, 11:47 przez methyl, łącznie zmieniany 1 raz
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: cthulhu87 » 05 gru 2011, 11:45

Nikita pisze:Tylko ,ze czasami trudno jest odroznic wizje od realnosci...


Tylko co jest prawdziwie realnością? Czy przedmioty, które widzimy na jawie, same w sobie są takie, jak przedstawiają się naszym zmysłom? Mam wątpliwości. Być może jest tak, że ludzki umysł konstruuje fikcje z zespołu wrażeń, które do niego docierają: z barw, światła, rozciągłości przestrzennej, ułudy węchu i dotyku itd. Może po prostu byt = myśl... ?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: atalia » 05 gru 2011, 14:05

Tak,gdybyśmy wejrzeli głębiej w strukturę rzeczy,zobaczylibyśmy obraz ...pustki,ponieważ atomy glownie z niej się właśnie składają.Problem w tym,że zbytnio wierzymy narzadom zmysłów i wydaje nam sie,że świat wygląda tak,jak one nam "zapodają".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: doswiadczenia w czasie smierci klinicznej

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2011, 16:03

Myślę, że nie jesteśmy w stanie pojąć od A do Z czym jest świat duchowy. Ile książek opisuje życie ludzi na ziemi, a ile w zaświatach?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość