Nikita pisze:a co takiego w fizyce kwantowej Ci pomoglo September? Jestem ciekawa..
Nie przekonały mnie wyjaśnienia KK, że moje Dziecko śpi wiecznie czy też śpiewa w chórze anielskim (już prędzej w kapeli heavymetalowej). Pogląd ateistyczny też odrzuciłam. Przecież moje Dziecko to nie jest ta kupka prochu, która została po kremacji.
Gdzieś musiała się podziać ta Świadomość, ten Byt, ta Inteligencja.
Taka skomplikowana konstrukcja jak człowiek miałaby przestać istnieć?
Oczywiście, że istnieje dalej, ale już na innym poziomie. Istnieje jako Energia.
W fizyce kwantowej dzieją się rzeczy, które w naszym realnym świecie uznawane są za cuda (np. istnienie obiektu w różnych miejscach jednocześnie). Tak więc, moje dawne "szkiełkiem i mędrca okiem" musiało odejść do lamusa.
Spirytyzm z kolei, daje mi lekcje prawdziwej duchowości (a nie bezrozumnego klepania formułek). Umocnił wiarę Boga i mądrość Jezusa.