Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Zbyszek » 25 paź 2011, 21:10

-Chciałbym żeby mi ktoś wyjaśnił jedna rzecz, bo nie bardzo rozumie;
-Jezus jest synem Bożym,
-My wszyscy jesteśmy dziećmi Boga,
-Jezus jest Bogiem,
-Czyli wychodzi na to, ze Jezus jest naszym bratem,-czyli my wszyscy jesteśmy Bogami.
-Z moich obliczeń i wiedzy tak to wychodzi, jeżeli my nie jesteśmy dziećmi Boga, kim lub czym jesteśmy?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: atalia » 25 paź 2011, 21:23

Ha,ciekawa jestem odpowiedzi Artura.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 25 paź 2011, 21:57

Zbyszek pisze:-Chciałbym żeby mi ktoś wyjaśnił jedna rzecz, bo nie bardzo rozumie;
-Jezus jest synem Bożym,
-My wszyscy jesteśmy dziećmi Boga,
-Jezus jest Bogiem,
-Czyli wychodzi na to, ze Jezus jest naszym bratem,-czyli my wszyscy jesteśmy Bogami.
-Z moich obliczeń i wiedzy tak to wychodzi, jeżeli my nie jesteśmy dziećmi Boga, kim lub czym jesteśmy?



Powiem ci co wiem, Jezus był od początku, pierwsze wzmianki o nim są na początku księgi rodzaju, był nazywany słowem, pisze że na początku było słowo, i słowo było u Boga i Bogiem było słowo.
Można by stwierdzić że nie był stworzony, jednak był nazywany pierworodnym, więc to wyklucza tą tezę, pierworodni jednak mieli bardzo duże prawa, więc pewnie względem tych praw odziedziczy cześć Boskości, stał się Bogiem ale nie Bogiem Ojcem.
Stad był od początku, i jest nazywany bogiem choćby na początku ewangelii Jana.
Nie są jednak Jednym w że tak powiem fizycznej formie, są jednym bardziej pod względem zjednoczenia w miłości czy coś takiego.
Gdyby byli jednym w formie fizycznej, wtedy Jezus nie był by w stanie się modlić do Ojca, bo do kogo by się modlił? Chyba tylko do siebie.

Odnośnie słowa Syn Boży, oznacza ono tyle co anioł, w księdze rodzaju czytamy że synowie boży współżyli z ludzkimi kobietami, chodziło tam o aniołów. Jezus więc jest Aniołem, stworzonym jako pierwszy który ma przywilej pierworództwa i otrzymał część boskości. W przypadku jednak Listów Jana, albo ewangelii już nie pamiętam dokładnie nazywanie wierzących w Jezusa dziećmi bożymi odnosiło się nie do tego jakoby byliśmy aniołami, ale przez zjednoczenie z Jezusem, zostaliśmy przez niego na powrót przyłączeni do Ojca, a odłączył nas oczywiście wcześniej grzech. Mniej więcej w tym sensie jesteśmy dziećmi bożymi.

Reasumując

-Jezus jest synem Bożym i jest Bogiem jako że powstał jako anioł jeszcze przed stworzeniem świata, otrzymał przywilej pierworództwa i z tym część boskości

-My wszyscy jesteśmy dziećmi Boga - jako że zostaliśmy na powrót przez łaskę za sprawą Jezusa Chrystusa złączeni z Bogiem, powiedział bym nawet że odnosi się do do bycia dziećmi Jezusa, jako że to on nas odkupił

Czyli wychodzi na to, ze Jezus jest naszym bratem,-czyli my wszyscy jesteśmy Bogami. - a to już wynika z powyższego
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 26 paź 2011, 04:23

Zbyszek pisze:-Chciałbym żeby mi ktoś wyjaśnił jedna rzecz, bo nie bardzo rozumie;
-Jezus jest synem Bożym,
-My wszyscy jesteśmy dziećmi Boga,
-Jezus jest Bogiem,
-Czyli wychodzi na to, ze Jezus jest naszym bratem,-czyli my wszyscy jesteśmy Bogami.
-Z moich obliczeń i wiedzy tak to wychodzi, jeżeli my nie jesteśmy dziećmi Boga, kim lub czym jesteśmy?


Teza o tym, że my wszyscy jsteśmy Bogami to teza lansowana przez szatana.
sai baba (jak się okazało pedofil i oszust) w swoich książkach pisał w ten sposób: "ja jestem bogiem, i ty jesteś bogiem, jest tylko taka różnica, że ja o tym wiem a ty jeszcze nie wiesz".
Upadły anioł wmawia nam, że jesteśmy równi Bogu. Dlatego też wręcza nam zakazany owoc niedozolonego wzrostu w mocy i wiedzy w postaci okultyzmu abyśmy wbrew woli bożej wzrastali nie w Nim (czyli Bogu) a w Złym (czyli w rebeliancie).
Upadły anioł chce aby ludzie zamiast patrzeć się na Boga i Jego wywyższać wpatrywali się w siebie i siebie wywyższali.
Jesteśmy dziećmi bożymi ale nie Bogami ! Jezus nie jest naszym bratem, On jest naszym Panem i Bogiem i należny jest mu szacunek i miłość jako naszemu Panu i Bogu, temu w którego rękach jest nasze życie na ziemi i życie wieczne. To On będzie nas sądził po śmierci.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 26 paź 2011, 06:02

I na wszystkie wieki wieków... AMEN.

Można się tu zadusić od kadzidła :lol:


sai baba (jak się okazało pedofil i oszust) w swoich książkach pisał w ten sposób: "ja jestem bogiem, i ty jesteś bogiem, jest tylko taka różnica, że ja o tym wiem a ty jeszcze nie wiesz".
Upadły anioł wmawia nam, że jesteśmy równi Bogu.


Ja wprawdzie zgadzam się z opinią, że nikt z nas nie jest równy Bogu, zresztą spirytyzm nigdzie nie utrzymuje, że jesteśmy bogami... ale zaraz... cóż to za genialny tok rozumowania? :lol: Warto myśleć nad tym, co się pisze. Więc zastanówmy się chwilę:
Pal licho, że wcześniej nie przeszkadzało Ci w niczym jak Twój idol zdradzał chore skłonności i fabrykował "cuda", choć były to sprawy znane od wielu lat. Ale najciekawsze jest jak "udowadniasz" swoje racje. W myśl Twojej logiki jeśli pedofile i oszuści chwalą np. działanie straży pożarnej, należałoby potępić gaszenie pożarów :lol: a gdyby mówili, że 2+2=4, z racji ich nikczemności wynikałoby, że 2+2=5.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Nikita » 26 paź 2011, 14:25

Sai Baba byl oskarzany o pedofile ale nikt nigdy nie podal go do sadu ani winy nie udowodnil...czyli to zwykle ludzkie oskarzenia bez pokrycia....trzeba najpierw cos sprawdzic zanim zacznie sie gadac...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: konrad » 26 paź 2011, 15:53

Zgadzam się z Nikitą. Choć ja sam traktuję Sai Babę obojętnie i nie uważam go za żadnego boga albo nadczłowieka, myślę, że warto przyjąć ustaloną zasadę w społeczeństwach demokratycznych: człowiek jest niewinny, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona przez sąd. Ewentualnie mogę oceniać czyjąś winę na podstawie ewidentnych dowodów, a tych chyba tutaj brak.

Przypominam Ci Arturze, że i sam Jezus spotkał się z wieloma bezpodstawnymi oskarżeniami. Warto tutaj więc zachować dużą dozę sceptycyzmu.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: artur » 26 paź 2011, 16:22

Nikita pisze:Sai Baba byl oskarzany o pedofile ale nikt nigdy nie podal go do sadu ani winy nie udowodnil...czyli to zwykle ludzkie oskarzenia bez pokrycia....trzeba najpierw cos sprawdzic zanim zacznie sie gadac...



a więc kochana sprawdź....

http://www.youtube.com/watch?v=EwOecpMkHH0

a poniżej filmiki o jego "boskich" namiętnościach...

http://www.youtube.com/watch?v=hWomaejpSkg
http://www.youtube.com/watch?v=hG3i2EwSCGs
http://www.youtube.com/watch?v=Djz5wiyYWl8
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: 000Lukas000 » 26 paź 2011, 17:18

Jak spojrzałem na tego Sai Babę to od razu przypomniał mi się pewien mądry i ponadczasowy fragment z ewangelii Łukasza

"Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok".

Myślę że ten tekst nigdy nie straci na aktualności
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wolna dyskusja nacechowana krytyczną oceną spirytyzmu

Postautor: Zbyszek » 27 paź 2011, 23:03

Punkt dla ciebie 000Lukas000. Jeżeli mam wybierać osobę, która ma mnie nawracać wybieram ciebie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości