Jak wiekszosc osob "trafilam" do doktryny porzez ciekawosc i glownie porzez bol (trudne momenty), w trudnych chwilach poszukujemy lekarstwo, ktore ukoi nasze wewnetrzne rozterki. Kolezanka zabrala mnie na wyklad do centrum spirystycznego, temat bardzo mnie zaintersowal i od tamtego dnia coraz bardziej i bardziej sie poglebialam w nauce i studiowaniu spirytyzmu.
W doktrynie znalazlam odpowiedzi na pytania i watpliwosci, ktore mialam na temat smierci, reinkarnacji i wielu innych nurtujacych nas zagadnien.
Powracajac do pytania o medialnosci (mediunidade). Ja zawsze mialam intuicje "wyostrzona", czulam obecnosc tych, ktorzy odeszli, w szczegolnosci po smierci mojego taty, teoria iz po smierci poprostu znikamy badz idziemy do piekla badz nieba, nie byla dla mnie wystarczajaca. Przed poznaniem spirytyzmu uwazalam, ze to co odczuwalam bylo na tle zdrowotnym, chodzilam od lekarza do lekarza i oni nie odnajdywali zadnych chorob, problemow zdrowotnych, kierowali mnie do psychologa, ja wiedzialam, ze nie w tym tkwil problem.
Moja zdolnsc jako medium psychofoniczne rozwinelam i wyedukowalam w trakcie kursu, studiow, na poczatku jak kazde medium borykalam sie z pytaniami czy tresc przekazanej wiadomosci (animizm) jest mojej czy ducha (espirito), czulam wszystkie doznania, ktore ta cierpiaça istota odczuwala i z czasem nauczylam sie kontrolowac.
Jak to duch (istnieje w jezyku polskim inne okreslenie?) Emannuel odpowiedzial na pytanie Chico Xavier o kompromisie: dyscyplina, dyscyplina e dyscyplina (Ksiazka i film Nasz dom).
Dla wiekszosci aby uwierzyc, potrzebne sa dowody, zobaczyc, odczuc zjawisko, nie bylo inaczej ze mna.
Dziekuje bardzo, ze moglam sie z wami podzielic moja historia, przepraszam za bledy, ale niestesty praktycznie nie uzywam tutaj naszego jezyka, chociaz bardzo bym chciala.
Takze chcialabym czasami moc wyslac jakies teksty, cos przetlumaczyc i pomoc z materialami, moja niewielka wiedza..jestem do waszej dyspozycji
