cthulhu87 pisze:Kilka sztandarowych przykładów, bo z zastosowaniem metod statystycznych, w warunkach powtarzalnych i kontrolowanych: eksperymenty Pearce'a-Pratta, Pratta-Woodruffa, Soala-Goldney. Wspomniałem już o nich wyżej, to były te, które prowadzono w Stanach Zjednoczonych i które potwierdziły istnienie postrzegania pozazmysłowego.
No i oczywiście niezliczone doświadczenia angielskiego Towarzystwa badań psychicznych (The Society for Psychical Research). Zerknij chociaż na listę prezesów tego ostatniego, żeby zobaczyć rangę tej instytucji. Ja rozumiem, że na forum to można wszystko sprowadzić do parteru, ale moim skromnym zdaniem były to ostatnie osoby, które można pouczać w kwestii dowodów naukowych.
No i tyle. Nie wiem, czego jeszcze oczekujesz, przecież nie bede Ci tu przepisywal fachowej literatury. Nie mam na to ani chęci ani czasu. I tak mam wrażenie, że w przy pisaniu poprzedniego postu dość go zmarnowałem, bo chyba nawet nie doczytałeś mojej wypowiedzi. Pozdrawiam.
Ja nie podwarzam istnieja zjawisk okultystycznych. Ja głęboko wierzę w możliwość postrzegania pozazmysłowego i moje wątpliwości nie dotyczą faktu, że to istnieje ale skąd to pochodzi, z czego to wypływa i co za tym stoi. Spirytyści udowadniają to wiedzą zdobytą od duchów (trudną do zweryfikowania, opartą jedynie na zaufaniu do nich), chrześcijanie opierają się na Słowie Bozym objawionym nam w Starym i Nowym Testamencie (też wiara ale oparta na żelbetonowym fundamencie).
okultyzm nie jest mitem, za okultyzmem stoi nieznana nam siła.
Chrześcijanie opierając się na Biblii uważają, że Bóg zabrania nam korzystać z tych mocy. Katolicy uważają , że za tym stoją złe duchy - podopieczni lucjana.
