Czego zabraknie

Czyli odrobina humoru na naszym "poważnym" forum...

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 08 wrz 2011, 13:30

atalia pisze:Nie jest to tylko moje wrazenie ,co jasno udowodniłam.

Piszesz Atalio po raz drugi, o ile pamiętam, że nie tylko Ty masz do mnie zastrzeżenia, ale również jacyś tajemniczy inni. Nie zauważyłam, byś cokolwiek mi udowodniła. Przedstawiasz własne wrażenia i zarzucasz mi czasem nieprawdę. Wracając jednak do owych tajemniczych innych. Czy te osoby wybrały Ciebie, byś wypowiadała się w ich imieniu? Prócz Ciebie Atalio, nikt mnie tu jeszcze nie atakował, nie wytykał nieustannie licznych błędów, nie osądzał, nie wmawiał czegoś, czego nie zrobiłam, nie napisałam, nie myślę i nie polega na prawdzie. Odnoszę też od początku wrażenie, jakbyś bardzo chciała Atali mnie stąd pogonić, albo zmusić do milczenia. Wiesz, kiedy wchodzę na jakieś podwórko, a ktoś zachowuje się w stosunku do mnie napastliwie, to naprawdę nie mam z tym problemu i mogę wyjść. Na innych podwórkach czy nawet w samotności, również można rozwijać zainteresowania spirytystyczne i inne.
Nie zamierzam Cię Atalio pouczać. Pozwolę sobie tylko uprzejmie przypomnieć, iż spirytyzm promuje miłosierdzie, wzajemną pomoc w atmosferze życzliwości i zrozumienia. Z całą pewnością spirytyzm nie promuje ataków na ludzi, pochopnego czy fałszywego oskarżania i osądzania, publicznego poniżania, szyderstw, ataków o jakimkolwiek zabarwieniu czy sile, braku życzliwości i podobnych zachowań. Można kogoś nie zrozumieć, ale to nie upoważnia, by zmieniać kontekst jego wypowiedzi, czy stawiać go w niekorzystnym świetle i manipulować wizerunkiem osoby, której się tak naprawdę wcale nie poznało.
Nikogo nie pouczam tutaj, nie zamierzam zmieniać. Odpowiadam, jak potrafię i tyle. Walczyć z nikim, stawać w szranki czy rywalizować tu nie zamierzam. Wolę się usunąć, bo szkoda czasu i prądu na jakieś wydumane i niepotrzebne nikomu sprzeczki.


atalia pisze:W ten sposób okazujesz brak szacunku rozmówcy,co racz wziąć pod uwagę.


Czynię to nieustannie od ponad pięćdziesięciu lat Atalio, bo tak mnie wychowywano. Pozwolę sobie zauważyć, że wzajemne niezrozumienie czy drobne nieporozumienia z tego wynikające, nie są tożsame z brakiem szacunku. Proszę mi zatem nie wmawiać tego, czego nie piszę i nie czynię.

Tyle teraz, bo powinnam już wracać do zajęć w tzw, realu.

Pozostaję z poważaniem Atalio.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: September518 » 08 wrz 2011, 16:01

Ludzie! Po co te gadki o wychowaniu i wkładaniu słów w usta. Piekła są wybrukowane takimi polemikami. :lol:
September518
 
Posty: 67
Rejestracja: 28 lip 2011, 11:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czego zabraknie

Postautor: atalia » 08 wrz 2011, 18:44

Wiesz co Animus,jestem tu od dwóch lat i nikt jeszcze pod moim adresem nie wytoczył tak ciężkich dział.
Widocznie należysz do ludzi,których Prawda musi być zawsze na wierzchu(pomimo tego,iż udowodniłam,że nie wyartykułowałam słów,które mi przypisałaś).
Dobra,zatem zróbmy tak-ja się usuwam z tego forum,a Ty wypisuj tu sobie,co Ci żywnie podoba-nie napotka to żadnego sprzeciwu z mojej strony.Widzę to jasno-teraz nastapi zmiana profilu forum na "ukierunkowany na rozumowanie sercem" i z pewnościa bedzie tu więcej new-age`owskiej "ezo-nowomowy"o kanałach rzeczywistości ,Super-Love tudzież innych ezo-artefaktach.
Zegnam się zatem -nie mam sił ani chęci na takie przepychanki.Liczę na to,że Animus zastapi mnie godnie na wielu polach działalności.
Trochę szkoda,bo wrócił Methyl i jest w świetnej formie.
Jezeli ktoś będzie miał do mnie jakies sprawy,będe sprawdzać PW.
I co zadowolona jestes,że mnie "pogoniłas"?Możesz nie odpowiadać-to była moja ostatnia tu wypowiedź.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czego zabraknie

Postautor: Nikita » 08 wrz 2011, 19:23

Atalio zdecydowanie protestuje!!! Nigdzie masz sie nie wynosic. Masz zostac na tym forum...bo dzieki Tobie jeszcze chetnie tu zagladam...cos sie tu dzieje!!!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czego zabraknie

Postautor: animus » 08 wrz 2011, 19:48

Zakończmy proszę już te sprzeczki, obrażanie i wyśmiewanie. September ma rację. Podajmy sobie, chociaż tak wirtualnie, ręce na zgodę i zapomnijmy o tym, dziwnym skądinąd incydencie, który na pewno naszego poziomu rozwoju duchowego nie podnosi i mu nie służy. Podobnie też jak Nikita uważam, że nie ma powodu, byś Atalio się obrażała i stąd odchodziła. Chętnie pozostanę również, ale zainteresowania spirytystyczne będę już jednak rozwijała, przynajmniej na tym Forum, w milczeniu i tylko czytając. Wszak jestem tu tylko uczennicą i nikim więcej.
Dziękuję i pozdrawiam!:)
m.
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Czego zabraknie

Postautor: 000Lukas000 » 09 wrz 2011, 11:22

Nikita pisze:Atalio zdecydowanie protestuje!!! Nigdzie masz sie nie wynosic. Masz zostac na tym forum...bo dzieki Tobie jeszcze chetnie tu zagladam...cos sie tu dzieje!!!
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Czego zabraknie

Postautor: September518 » 09 wrz 2011, 13:40

I po co te nauki spirytystyczne, jeśli główne gwiazdy forum zabierają swoje zabawki i oświadczają, że postoją z boku, bo się obraziły. Gdzie ta otwartość zwolenników spirytyzmu, gdzie ten luz?
Co? Teraz są tu Duchami?
September518
 
Posty: 67
Rejestracja: 28 lip 2011, 11:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czego zabraknie

Postautor: cthulhu87 » 10 wrz 2011, 02:25

September518 pisze:I po co te nauki spirytystyczne, jeśli główne gwiazdy forum zabierają swoje zabawki i oświadczają, że postoją z boku, bo się obraziły. Gdzie ta otwartość zwolenników spirytyzmu, gdzie ten luz?
Co? Teraz są tu Duchami?


Jesteśmy ludźmi, nie robotami.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czego zabraknie

Postautor: 000Lukas000 » 10 wrz 2011, 08:46

Nie chodzi o obrażanie, czy według ciebie lepsze jest dalsze obsmarowywanie się błotem?
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Czego zabraknie

Postautor: Luperci Faviani » 14 wrz 2011, 23:08

Długo mnie nie było na forum i jestem troszkę zaskoczony burzą, którą pośrednio wywołałem.
animus pisze:
Luperci Faviani pisze:Zbyt wiele rzeczy ogranicza tu moją wolę, abym za czymkolwiek miał tęsknić.

Z mojego punktu widzenia Luperci, to Ty sam najbardziej ograniczasz swoją wolę, ty sam stwarzasz granice. Jeżeli, choćby na chwilę, zapomnisz, czego uczyli Cię Twoi Rodzice, nauczyciele w szkole, TV i inne środki przekazu, znajomi, jeżeli chociaż na moment oczyścisz umysł z tych wszystkich programów i schematów myślowych, jakie w Ciebie wtłoczono, wgrano na poziomie obecnego stanu umysłu, a Ty uznałeś je za jedynie możliwe, jedynie prawdziwe i jedynie słuszne, zorientujesz się, że to tylko... Twoja obecna wiara w ograniczenia, które w rzeczywistości nie istnieją.

Mój światopogląd jest w prawie całkowitej sprzeczności z tym, czego mnie uczono i w co wierzą ludzie z mojego otoczenia. Na pewno mam jakieś bariery psychiczne, ale wynikają one głównie z konieczności życia w społeczeństwie. To potwierdza moją wcześniejszą opinię, że czuję się tu ograniczany.
atalia pisze:Nie wiem,czy mam rację,ale cos mi sie widzi ,że mówi on o ograniczeniach ciała fizycznego lub (i) o systemie prawnym panstwa(podatki,składki) oraz uwarunkowaniach materialnych(koniecznosć zarabiania na chleb) a nie o więzach mentalnych,kulturowych,obyczajowych czy religijnych.
Chyba ze sie mylę... ;)

Bez wątpienia Atalia miała więcej okazji aby mnie lepiej poznać.

Moje ciało traktuję przedmiotowo - jest, bo musi być, jem bo musi żyć. Spożywam głównie to, co jest konieczne do poprawnego funkcjonowania procesów biologicznych, a zbędne smakołyki potrafię skutecznie ignorować i kompletnie mi na nich nie zależy. Mam inne priorytety.

Chciałbym żyć w społeczeństwie, w którym ludzie mogą być wobec siebie szczerzy w sensie pozytywnym i negatywnym. Chciałbym móc otwierać się przed ludźmi; otwarcie wyrażać moją dla nich sympatię, a wręcz miłość, którą ich darzę, bez obawy o posądzenie o interesowność, czy zboczenia.

Chciałbym móc poświęcać swój czas i energię dla ludzi, którzy potrzebują wsparcia, bez obawy, że skończę na bruku bez środków do życia. Chciałbym móc nie skupiać się na sobie.

Niestety posiadam tyle różnych wad, że ziemskie życie jeszcze długo będzie się za mną ciągnęło.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Humor

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości