Sebastianie jeśli to są manifestację to jest to duch chcący ją zdominować
Wtedy ma to znamiona próby opętania. Do opętania potrzebny jest nie tylko zły Duch ale i podatny grunt. Więc znowu wszystko schodzi na tory modlitwy...
w tym wypadku próby nawiązania kontaktu są wykluczone, tylko sobie narobi większych problemów. Trzeba się od niego odciąć i zniechęcić swoim postępowaniem.
Ale człowiek sam z siebie nie jest w stanie się odciąć od Duchów... Można prosić o wsparcie dobrych Duchów, które mogą nas chronić (w pierwszej kolejności Duch Opiekun).
Ale zobaczymy co czas przyniesie.

